link
facebook login BAYADERKA : byle do wiosny
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą byle do wiosny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą byle do wiosny. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 marca 2017

Pudding z nasionami chia

O puddingach z nasionami chia pisalam juz kilka lat temu, na przyklad w poscie, w ktorym podawalam przepis na bananowo- czekoladowy koktajl z chia albo o tutaj,podawany z owocami lata.
Dzisiaj mam dla Was wersje klasyczna, na mleku migdalowym, jak i tez te naladowana witaminami i bialkiem- z dodatkiem spiruliny.
O tym, dlaczego warto pic spiruline pisalam w poscie o zielonych koktajlach.
Do postow odsylam i zachecam do przygotowania puddingu, ktory odpowiednio przygotowany moze nam posluzyc jako sniadanie albo deser. Ja przygotowane tak deserki zabieram ze soba do pracy. Smacznego :)


Pudding chia
dwie porcje, na dwa male sloiczki 

 3 łyżki nasion chia
200 ml mleka migdałowego
40 ml bardzo cieplej wody
lyzeczka plaska spiruliny w proszku, opcjonalnie
dodatkowo:
mrozone jezyny

 Nasiona chia wsypujemy do kubka. Mleko roślinne, np. migdałowe łączymy z ciepłą wodą, zalewamy nasiona, przelewamy do dwóch czystych szklanek i odstawiamy na około 10 minut. Po tym czasie wytworzy się żel z nasion, które nadadzą konsystencji deserowi. Przed podaniem dekorujemy pudding owocami.
Dla tych, ktorzy podaja pudding ze spirulina: dodajemy 3 lyzki mleka do nasion, wsypujemy spiruline, roztrzepujemy wszystko energicznie widelcemi i odstawiamy na godzine do lodowki.
Deser przechowujemy w lodowce do maksimum 24 h.
* spirulina w proszku nie jest wydalana, po w formie rozpuszczonej jest lepiej przyswajalna niz ta w tabletkach



 

środa, 1 lutego 2017

O czekaniu. Prosta salatka z kasza jaglana. Pyszna!


Im blizej do wiosny, tym lzej mi sie robi na sercu i ogarnia mnie blogie poczucie, ze mam w zyciu ogromnego farta.
Mimo ze wieczory zimowe maja w sobie pewna magie, bo mozna rozmawiac godzinami przy kubku herbaty, grac na pianinie i szukac inspiracji, czekam na kolejny miesiac. Odliczam dni do wiosny.
Czekam na zapach marcowego powietrza, na kanapki z rzezucha, i na moje dluzsze wybiegania, bo przy tym mroznym, wilgotnym angielskim powietrzu nielatwo jest trenowac.
Czekam tez na moj pierwszy polmaraton. Pelna nadziei, ze doswiadcze tez tego. Jaka to bedzie wielka radosc!


Salatka z kasza jaglana i cieciorka

puszka ugotowanej cieciorki (ok. 270 g)
rukola ok. 60 g
4 jajka rozmiar M
2 woreczki kaszy jaglanej *
woda
chutney z mango, opcjonalnie
pieprz swiezo zmielony
szklanka jarmuzu
szklanka posiekanych pieczarek
lyzka oleju kokosowego

na sos:
2 lyzki miodu
1,5 lyzki souk z cytryny
szczypta przyprawy garam masala

Przygotowanie
1. Pieczarki posiekane wrzucamy na rozpuszczony olej i podsmazamy z odrobina pieprzu. Nastepnie wrzucamy swiezy jarmuz i dusimy pod przykryciem 2 minuty. Dolewamy wody i pozwalamy warzywom sie dusic przez kolejne 7 minut.
2. W osobnym garnku gotujemy kasze jaglana do miekkosci *Po ugotowaniu studzimy.
3. Pieczarki, jarmuz i odcedzona ugotowana cieciorke laczymy razem w duzej misce. Doprawiamy przyprawami.  Dodajemy ugotowana i przestudzona kasze jaglana. Miod laczymy widelcem z sokiem z cytryny i garam masala. Wlewamy do salatki, mieszamy.
4. Na pol godziny przed podaniem gotujemy wode w garnku. Do wrzacej wody wkladamy jajka i gotujemy przez 4 minuty.
5. Podajemy salatka z rukola, chutney z mango (opcjonalnie) i ugotowanymi przepolowionymi jajkami.

* kaszy nie gotujemy w woreczku, tak jest zdrowiej, za uwage dziekuje Zieleninie :-)


 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Followers