piątek, 23 stycznia 2015

Pączki z solonym kajmakiem i nutellą

Jestem wielką fanką połączenia karmelu z solą, czekolady z solą i solonego kajmaku. Bardzo lubię czekoladę z karmelem a już karmel solony z czekoladą to uczta dla podniebienia. A jak smakuje delikatny, puszysty pączek drożdżowy w połączeniu z solonym kajmakiem i popularną nutellą? Jak dla mnie, to hit tego karnawału. Rewelacyjna kombinacja smakowa. Miłośnicy smaków słodko-słonych będą zachwyceni :-)
 
Pączki z solonym kajmakiem
około 12 sztuk
 
składniki na rozczyn:
25 g świeżych drożdży
50 ml przegotowanego i przestudzonego mleka
45 g mąki pszennej chlebowej
15 g cukru
 
składniki na ciasto właściwe:
cały rozczyn
200 ml mleka przegotowanego i ostudzonego
4 duże żółtka
440 g mąki pszennej chlebowej
40 g masła
30 g advocaatu
łyżeczka pasty waniliowej
40 g cukru
 
ponadto:
gotowy kajmak znany też jako dulce de leche
słoiczek nutelli albo innego dobrego kremu czekoladowego
sól w płatkach
 
Przygotowujemy rozczyn.Kruszymy drożdze nad średniej wielkości miseczką. Zasypujemy cukrem. Odstawiamy do spienienia na 10 minut. Po tym czasie łączymy je z mąką i letnim mlekiem. Mieszamy łyżką. Odstawiamy na około 10 minut w ciepłym nieprzewiewnym miejscu.
Rozczyn łączymy z żółtkami, 1/5 mąki i szklanką mleka w dużej misie miksera.Miksujemy. Następnie dodajemy stopniowo resztę mąki, mleka, ekstrakt, advocaat. Miksujemy na najwyższych obrotach przez około 5 minut. Dodajemy cukier i miksujemy przez kolejne 2-3 minuty. Ciasto powinno być gładkie i spójne. Dodajemy tłuszcz. Miksujemy około 3 minut do całkowitego połączenia składników. Odstawiamy ciasto do wyrośnięcia na godzinę.
Po tym podwoi swą objętość, delikatnie naoliwiamy dłonie. Ciasto dzielimy na równe części, każda z nich powinna mieć ok. 75 g. Każdy kawałek ciasta rozciągamy, składamy do środka i  formujemy kuleczkę, następnie odstawiamy do wyrośnięcia na stolnicę podsypana mąką na około 40-50 minut pamiętając o tym, by zostawić odstępy pomiędzy wyrastającymi pączkami. Do głębokiego garnka wlewamy olej i rozgrzewamy, kontrolując temperaturę oleju najlepiej termometrem cukierniczym. Olej powinien być rozgrzany do maksymalnie 180 stopni. Pieczemy pączki dobrze wyrośnięte na rozgrzanym oleju z jednej i drugiej strony. Następnie wykładamy na papierowe ręczniczki kuchenne, studzimy całkowicie. Rękaw cukierniczy ze specjalną długą końcówką napełniamy nutellą albo innym dobrym kremem czekoladowym. Nadziewamy przestudzone pączki. Przed podaniem wierzch pączka dekorujemy łyżeczką kajmaku i posypujemy niewielką szczyptą soli w płatkach
 
 

czwartek, 22 stycznia 2015

Zebra Matcha


Przez ostatnie pół roku bardzo intensywnie pracuję nad ciastami, tortami, wypiekami drożdżowymi i potrawami wytrawnymi. Związane jest to z pewnym dużym projektem, który powoli dobiega już końca, być może już w przyszłym tygodniu. Życzę sobie abym mogła Wam, drodzy Czytelnicy, zdradzić więcej szczegółów w niedługim czasie :-)
Podczas pracy nad wspomnianym projektem próbowałam nowych smaków wielokrotnie przekonując się, że nie zawsze nadmierne kombinacje prowadzą do efektów spektakularnych. Bywa tak, że to co pozornie proste, budzi w nas to wielkie wow. I tak jest z dzisiejszą babką zebrą.
Zebra matcha- ciasto, które odzwierciedla moją ostatnią fascynację brązami, zieleniami i żółciami :-) Ciasto niepozorne, ale bardzo efektowne, dodatkowo udekorowane najlepszą gęstą czekoladową ganache i odrobiną pokruszonych pistacji. Niby niepozorna, niewielka w swym rozmiarze babka, ale ma w sobie dużo uroku. Zebra matcha łączy ciekawe smaki- czekoladę i kawę z japońską herbatą matcha. I mimo że samej herbaty jest zaledwie kilka gram, można ją wyczuć delikatnie w cieście. Wilgotne i miękkie ciasto dopełnia gęsta polewa czekoladowa i pistacje. Polecam :-)


Babka zebra matcha

składniki na foremkę z kominem o średnicy 18-20 cm

4 jajka, bialka i zoltka osobno
190 g cukru pudru
6-7 g sproszkowanej herbaty matcha
1,5 lyzeczki proszku do pieczenia
100 ml wody
niewielka szczypta soli
2 lyzki dobrej kawy sypanej
lyzeczka ekstraktu waniliowego
250 g maki przesianej dwa razy
180 g miekkiego masla
2 łyżki mleka

dodatkowo

lyzka masla
2 lyzki drobnej bulki tartej
60 g czekolady gorzkiej
60 ml slodkiej smietanki kremowki
15 g rozdrobnionych pistacji

1. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni Celsjusza. Foremkę z kominem natłuszczamy łyżką masła i wysypujemy drobną bułką tartą.
2. Białka ubijamy z niewielką szczyptą soli i stopniowo dodajemy połowę cukru tak by otrzymać lśniącą sztywną bezę.
3. W misce łączymy żółtka, rozpuszczone i przestudzone masło, wanilię i połowę cukru.
4. Przesiewamy mąkę z proszkiem do pieczenia.
5. Zalewamy kawę 100 ml wrzącej wody i odstawiamy do wystudzenia.
6. Do ubitych na sztywno białek wsypujemy powoli przesiane suche składniki (mąka i proszek)
7. Powoli do misy wlewamy mokre składniki (żółtka, masło, wanilia, połowa cukru).
8. Mieszamy wszystko powoli i delikatnie za pomocą widelca. Dzielimy na dwie części.
9. Do jednej części wsypujemy kakao i dodajemy 2 łyżki zaparzonej, przestudzonej kawy. Mieszamy krótko tylko do połączenia.
10. Do drugiej części wsypujemy herbatę i 2 łyżki mleka. Mieszamy delikatnie i krótko do połączenia.
11. Wykładamy zielone i ciemne ciasto naprzemiennie do foremki. Wyrównujemy wierzch szpatułką i pieczemy 35-40 minut w piekarniku na środkowej półce. Sprawdzamy ciasto metodą tzw. suchego patyczka. Upieczone ciasto studzimy w foremce przez pół godziny, następnie wykładamy na kratkę kuchenną do całkowitego przestudzenia.
12. Czekoladę łamiemy w kosteczkę, zalewamy śmietanką i rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Czekoladą dokładnie rozpuszczoną dekorujemy wierzch babki. Posypujemy pokruszonymi pistacjami.

 

niedziela, 18 stycznia 2015

Tort Black,Red & White

Dzisiejszy tort to intrygujące połączenie czerwonego wina i czekolady, które w efekcie może jednym zasmakować bardzo, innych nieco zdziwić.
Muszę przyznać, że ja sama byłam zaskoczona smakiem samego ciasta, ale pozytywnie.
Czerwone wino nadało ciastu czekoladowemu głębokiego wytrawnego charakteru dlatego dla kontrastu przełożyłam je słodkim i puszystym kremem z bitej śmietanki i sera mascarpone i pokaźną ilością czerwonych owoców. Powstał duży imponujący tort w trzech kolorach: czarnym, białym i czerwonym i nazwa Black Red & White zrodziła się już sama :-)
Tort jest bardzo smaczny aczkolwiek pokaźny i dlatego polecam go przygotować na dużą imprezę, przyjęcie urodzinowe lub inną specjalną okoliczność. Owoców do tortu można użyć różnych. Doskonale sprawdzą się tutaj truskawki, maliny, czerwona porzeczka, do przełożenia blatów jak najbardziej polecam wiśnie z domowej nalewki. Sam wierzch można posypać tartą czekoladą. Bardzo polecam :-)

Tort Black, Red and White

Uwaga: wszystkie składniki na blaty powinny mieć temperaturę pokojową przed pieczeniem, natomiast składniki na krem powinny być dobrze schłodzone.

 składniki na jeden blat (pieczemy trzy razy):

 
100 g miękkiego masła
60 g cukru
50 g cukru brązowego
pół łyżeczki sody
łyżeczka proszku
150 g mąki pszennej, przesianej dwukrotnie
50 g ciemnego dobrego kakao
łyżeczka ekstraktu waniliowego
155 ml czerwonego wina
2 duże jajka

składniki na krem:

600 ml śmietanki słodkiej kremowej
2 łyżki cukru pudru
łyżeczka wanilii
250 g mascarpone

dodatkowo:
około 350 g malin, czerwonej porzeczki albo innych lekkich czerwonych owoców
3 łyżki słodkiego dżemu wiśniowego, malinowego lub truskawkowego


Przygotowanie:
CZEKOLADOWE CIASTO

W misie miksera ucieramy miękkie masło na puch, dodając stopniowo cukier biały, a następnie brązowy. Wbijamy po jednym jajku i nadal miksujemy.

Przesiewamy mąkę z kakao, sodą, proszkiem dwa razy. Przesiane składniki wlewamy do misy miksera z masłem i jajkami. Wlewamy wino. Za pomocą widelca mieszamy składniki krótko, tylko do połączenia. Powstanie dosyć gęsta masa czekoladowa.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, program góra-dół. Dno forem okrągłych z odpinaną obręczą wykładamy kawałkiem papieru do pieczenia, ścianki wysmarowujemy od wewnątrz niewielką ilością masła. Za pomocą łyżki wykładamy masę czekoladową do forem, wierzch wyrównujemy szpatułką.
Pieczemy 25 minut do tzw. suchego patyczka. Upieczone ciasta studzimy na kratce kuchennej. Jeżeli upiekły się z tzw. górką, odkrawamy ją aby powstały równe blaty, a z ciasta odkrojonego przygotowujemy np. bajaderki.

MASA DO PRZEŁOŻENIA TORTU

Schłodzoną śmietankę wlewamy do czystej i suchej misy miksera. Miksujemy na najwyższych obrotach przez 2-3 minuty, mikser wyłączamy, dodajemy cukier puder, mieszamy łyżką. Następnie miksujemy zwiększając obroty przez 2 minuty aż masa nieco się zagęści ale nadal będzie puszysta. Mikser wyłączamy, dodajemy serek mascarpone  i wanilię, łączymy za pomocą łyżki. Masa powinna być puszysta. Blaty czekoladowe smarujemy równo dżemem. Następnie przekładamy masą i dekorujemy owocami wg uznania albo tak jak na zdjęciach. Serwujemy ciasto w dniu przygotowania.
 

 

niedziela, 11 stycznia 2015

Torcik marchewkowy

 
Przepyszny torcik marchewkowy :-)
Jest rewelacyjny bo łączy wszystko to, co lubimy w ciastach marchewkowych. Dodałam tutaj dużo dobroci: rodzynki, ananasa, orzechy włoskie, odrobinę wiórków kokosowych przez co same ciasto jest wilgotne. Olej tradycyjny zastąpiłam bardzo zdrowym i ostatnio popularnym olejem kokosowym. Samą masę przygotowałam z serka kremowego, ale z dodatkiem masła palonego z czego wyszła pyszna masa o obłędnym zapachu. Natomiast przełożony już torcik udekorowałam chrupiącą praliną migdałową, wierzch zaś połówkami orzechów pekana. Torcik polecam szczególnie, chociaż jest nieco pracochłonny to wart włożonej pracy. Zasmakuje każdemu, bez wyjątku :-)
 
Torcik marchewkowy
na formę o średnicy 18-20 cm
 
składniki na ciasto:
 
380 g mąki pszennej luksusowej, przesianej dwukrotnie
310 g cukru drobnego do wypieków
6 dużych jajek, białka i żółtka oddzielnie
220 ml oleju kokosowego, roztopionego i przestudzonego
120 g rodzynek, sparzonych i otoczonych łyżką mąki pszennej
150 g ananasa z puszki, rozgniecionego dokładnie (najlepiej blenderem)
40 g posiekanych orzechów włoskich
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
niewielka szczypta soli
2 łyżki wiórków kokosowych
2 łyżeczki cynamonu
300 g startej marchewki (na drobnych oczkach)
 
masa:
 
200 g cukru pudru
200 g masła
300 g serka kremowego typu Philadelphia
łyżeczka pasty waniliowego
 
dodatkowo:
 
150 płatków migdałowych
2 łyżki cukru
łyżka cukru
łyżka wody
połówki orzechów pekana do dekoracji
 
 
Przygotowanie:
 
CIASTO MARCHEWKOWE

1. Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni Celsjusza. Dno czterech okrągłych foremek o średnicy 18-20 cm wykładamy kawałkami papieru do pieczenia. Zamykamy obręcz i natłuszczamy ścianki od wewnątrz odrobiną masła.
2. W jednej misce łączymy potartą marchew z rodzynkami, ananasem, orzechami, roztopionym olejem kokosowym, rozkłóconymi żółtkami, wiórkami. Mieszamy widelcem.
3. W dużej misie miksera ubijamy białka na sztywno z niewielką szczyptą soli. Dodajemy stopniowo cukier i miksujemy aż powstanie sztywna, gładka beza.
4. Mąkę przesiewamy dwukrotnie z proszkiem, sodą i cynamonem.
5. Do ubitych białek dodajemy wilgotne składniki (marchew i inne) i suche składniki. Za pomocą widelca mieszamy wszystko krótko, tylko do połączenia.
6. Masę wylewamy równo do foremek, wyrównujemy wierzch szpatułką, wstawiamy foremki do piekarnika na środkową półkę i pieczemy do tzw. suchego patyczka, około 25-30 minut. Foremki wyjmujemy, ciasto studzimy i następnie wyjmujemy (po oddzieleniu od ścianek formy nożem) na kratkę kuchenną do całkowitego wystudzenia.
 
MASA I DEKORACJA
 
1. Połowę masła ucieramy w misie miksera aż stanie się ono kremowe i puszyste. Dodajemy stopniowo cukier i wanilię. Następnie jak tylko te dwa składniki idealnie się połączą, dodajemy serek kremowy i miksujemy na średnich obrotach do połączenia.
2. Patelnię rozgrzewamy na średnim płomieniu i wykładamy na nią resztę masła. Rozpuszczamy je najpierw a następnie podgrzewamy aż nabierze jasnobrązowego koloru. Patelnię z masłem zdejmujemy i studzimy masło. Po czym dodajemy po łyżce do masy i miksujemy na małych obrotach miksera. Przygotowaną masę wstawiamy do lodówki do wystudzenia na około 1h.
3. Upieczone ciasto marchewkowe wyrównujemy nożem- jeżeli upiekło się z tzw. górką, odcinamy ją i wykorzystujemy do np. bajaderek.
Blaty ciasta przekładamy masą równomiernie. Ozdabiamy boki masą równo. Ciasto przełożone wstawiamy do lodówki.
4. Przygotowujemy pralinę. Płatki migdałowe wrzucamy na rozgrzaną patelnię razem z cukrem i wodą. Podgrzewamy około 5-7 minut aż składniki się połączą a migdały staną się chrupiące i zmienią kolor na jasnobrązowy. Pralinę przekładamy z patelni na kawałek papieru do pieczenia i studzimy. Po czym kruszymy w rękach. Praliną ozdabiamy boki tortu. Na wierzch wykładamy orzechy. Torcik zachowuje świeżość do 3-4 dni pod warunkiem że jest przechowywany w chłodnym miejscu.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

sobota, 3 stycznia 2015

Cherry & Chocolate Dream Cake

Rewelacyjny deser- ciasto marzenie, które łączy w sobie roladę biszkoptową, domowy budyń waniliowy, delikatną jak chmurka masę śmietanową z dodatkiem advocaatu, wiśnie i czekoladę. Tyle dobroci w jednym cieście :-)
 Jak dotąd jest do deser numer jeden w naszym domu. I mimo że piekę różne ciasta bardzo często Cherry & Chocolate Dream Cake jest wyjątkowe- bardzo eleganckie i efektowne, i raczej dość sycące. Z pewnością zadowoli oko i podniebienie najbardziej wybrednych gości.
Kilka słów o przygotowaniu ciasta. Aby ułatwić sobie pracę, rozłożyłam je na dwa dni. Wieczór przed upiekłam, nasączyłam, zwinęłam i przełożyłam biszkoptową roladę. Pocięłam ją następnie na równe kawałki grubości około 1cm-1,5 cm. Rozłożyłam następnie w okrągłej formie, zarówno na dnie, jak i na ściankach, zostawiając te ładniejsze kawałki na ścianki, jako że są bardziej widoczne. Również wieczorem ugotowałam budyń, rozłożyłam go równomiernie a następnie na wierzch wyłożyłam wiśnie z kirschu. Następnego dnia przygotowałam masę śmietanową z mascarpone i alkoholem, udekorowałam startą czekoladą i włóżyłam do lodówki na 12 h.
Ciasto samo w sobie nie jest szczególnie wymagające, troszeczkę więcej w przygotywaniu czekania niż samej pracy. Mocno polecam :)



 Cherry & Chocolate Dream Cake
   okrągła forma o średnicy 20-24 cm

 
składniki na biszkopt:

80 g cukru pudru
5 jajek dużych, białka i żółtka oddzielnie
90 g mąki pszennej luksusowej, przesianej dwukrotnie z proszkiem do pieczenia
6 g proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki olejku rumowego
1/2 łyżeczki esktraktu waniliowego

do nasączenia biszkoptu:
 
5 łyżek mocnej kawy

składniki na budyń:

400 ml mleka
40 g mąki ziemniaczanej
3 łyżki cukru pudru, z lekkim czubem
łyżeczka pasty waniliowej
2 duże żółtka
łyżka dobrego masła

 dodatkowo:

około 200 g wiśni z kirschu, dobrze odsączonych (około 20 sztuk)
200 g dżemu z czarnej porzeczki albo wiśniowego
200 ml śmietanki kremowej, dobrze schłodzonej
250 g mascarpone
50 g czekolady białej rozpuszczonej z łyżką śmietanki kremowej
120 ml advocaatu
2 czubate łyżki cukru pudru
ok. 60 g dobrej potartej czekolady
ok. 12 świeżych albo kandyzowanych wiśni (jedna na jeden kawałek), trzy na środek ciasta

 
Przygotowanie:
 
ROLADA BISZKOPTOWA
Jajka myjemy, oddzielamy białka od żółtek. Białka wlewamy do suchej i czystej misy miksera. Miksujemy na najwyższych obrotach, w międzyczasie dodajemy maleńką szczyptę soli. Białka miksujemy przez około 4-5 minut aż powstanie biała piana, następnie beza. Dodajemy stopniowo cukier puder, nadal miksując aż powstanie sztywna beza. Mikser wyłączamy. Dodajemy przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia, olejek i ekstrakt. Miksujemy przez minutę, tylko do połączenia.
Ciasto wykładamy na dużą prostokątną formę wyłożoną kawałkiem papieru do pieczenia. Wyrównujemy wierzch szpatułką i wstawiamy formę na środkową półką piekarnika nagrzanego do 180 stopni Celsjusza. Pieczemy przez 20 minut do jasnego koloru. Formę z biszkoptem wyjmujemy, chwytając za brzegi papieru wykładamy biszkopt na stolnicę, nasączamy kawą i sprawnie zwijamy od zewnątrz do środka (tj. na zdj. poniżej). Biszkopt studzimy przez 10 minut. Lekko przestudzony smarujemy dżemem, zwijamy ponownie jak wcześniej. Studzimy całkowicie. Następnie używając bardzo ostrego noża kuchennego kroimy roladę na równe kawałki grubości około 1-1,5 cm (liczba potrzebnych kawałków zależy od wielkości formy w jakiej przygotowywać będziemy ciasto- należy to oszacować na oko, następnie pokroić roladę). Kawałkami wykładamy dno i ścianki formy (tj. na zdj. poniżej).
 
BUDYŃ
200 ml mleka wlewamy do garnka o mocnym dnie, wsypujemy cukier, dodajemy masło i gotujemy na wolnym ogniu. W międzyczasie do naczynia o wysokich ściankach wlewamy pozostałą część mleka, żółtka, wanilię, mąkę. Miksujemy za pomocą blendera. Do gotującego się mleka wlewamy zmiksowane mleko z mąką i resztą składników. Gotujemy budyń mieszając cały czas tak aby nie było grudek.  Gorący budyń wylewamy na dno formy wyłożonej kawałkami rolady biszkoptowej. Wierzch wyrównujemy szpatułką, wykładamy wiśnie (dobrze odsączone). Ciasto można wstawić do lodówki do wystudzenia albo na całą noc.
 
MASA ŚMIETANOWA Z MASCARPONE I DEKORACJA CIASTA
Dobrze schłodzoną śmietankę wlewamy do misy miksera. Miksujemy przez dwie minuty. Powinna na tym etapie lekko zgęstnieć. Dodajemy stopniowo cukier puder i nadal miksujemy śmietankę aż będzie prawie sztywna. Dodajemy mascarpone i łączymy krótko z ubitą śmietanką. Łączymy z rozpuszczoną i przestudzoną czekoladą. Mieszamy. Wlewamy powoli advocaat i łączymy krótko. Masa będzie delikatna. Taką masę wylewamy na budyń pokryty wiśniami. Wyrównujemy wierzch. Posypujemy potartą czekoladą i wstawiamy ciasto w formie do lodówki na 12h. Przed podaniem dekorujemy świeżymi lub kandyzowanymi wiśniami.
 

 

niedziela, 28 grudnia 2014

Dobostorte


Dobostorte czyli Tort Dobosza to znany węgierski klasyk. Poniekąd najlepszy można zakupić w ekskluzywnej kawiarni Gerbaud w Budapeszcie, która każdego dnia przyciąga setki turystów.
Tradycyjnie ten węgierski klasyk składa się z siedmiu warstw (chociaż nadal trwają spory o to z ilu tak naprawdę warstw biszkoptowy składa się oryginalny Dobostorte), z czego sześć przełożonych jest delikatnym czekoladowym kremem maślanym a natomiast siódmą warstwę biszkoptową, pociętą w trójkąty, pokrywa bursztynowy karmel. We wspomnianej kawiarni każdy kawałek ciasta jest opieczętowany logo Gerbaud a pod karmelowym trójkątem znajduje się kleks z czekoladowego kremu.
Dobostorte jest ciastem bardzo efektownym i smacznym, najlepszym, kiedy podawane jest schłodzone, ale też dosyć wymagającym.
Przepis na dzisiejszy tort powstał na bazie dwóch receptur, jakie znalazłam w internecie i jako że sam biszkopt piekłam w dość pokaźnej formie, nie udało mi się przygotować siedmiu warstw. Z niewielkim trudem upiekłam sześć i przełożyłam je kremem. Ciasto już przełożone, udekorowałam waflem pociętym i polanym karmelem, co równie dobrze się prezentuje. Boki zaś ciasta udekorowałam pokruszonym karmelem i waflem.
Zachęcam do wypróbowania przepisu. Pamiętajmy jednak o tym aby do przygotowania Dobostorte użyć jak najwyższej jakości produktów.


Tort Dobosza
na formę o średnicy 23cm
ze zdejmowaną obręczą *
przepis pochodzi z internetu

Uwagi:

1. Ciasto należy upiec, przełożyć kremem i udekorować karmelowymi trójkątami na minimum 12 h przed podaniem. W tym czasie karmelowe trójkąty powinny nieco zmięknąć a i krem stężeć.**

2. Wszystkie składniki do przygotowania tego ciasta, a zwłaszcza te na krem czekoladowy, powinny osiągnąć temperaturę pokojową. Należy je wyjąć z lodówki tudzież innego chłodnego miejsca na 2-3 h przed pieczeniem. Zbyt zimne produkty użyte do przygotowania kremu mogą powodować jego ważenie.

3. Do przygotowania biszkoptów używamy bardzo dobrej jakości pergaminu z rodzaju non-stick, jako że warstwy są cieniutkie i po wystudzeniu mogą sprawić trudność przy zdejmowaniu z papieru.


składniki na 7 cieniutkich warstw biszkoptowych:

7 dużych jajek albo 8 średnich
240 g cukru pudru
210 g mąki pszennej, przesianej dwukrotnie
łyżka pasty waniliowej

składniki na krem czekoladowy:

170 g dobrej czekolady posiekanej lub połamanej w kostkę
3 łyżki mocnej kawy
220 g miękkiego masła
180 g cukru pudru
3 jajka, rozmiar M

składniki na ganache:

150 g dobrej czekolady
50 ml śmietanki kremowej

składniki na karmel:

240 g cukru drobnego
120 ml wody

dodatkowo:

ok. 200 g czekoladowych wafelków, pokruszonych drobno
albo jeden duży andrut

Przygotowanie:

WARSTWY BISZKOPTOWE
1. Do czystej i suchej misy miksera wbijamy po jednym jajku i miksujemy, około 7-10 minut, aż jajka ubijane znacznie zwiększą swą objętość a ich kolor stanie się jaśniejszy.
2. Zmniejszamy obroty i nadal miksując, wsypujemy stopniowo cukier. Następnie dodajemy pastę waniliową, ewentualnie ekstrakt.
3. Masa, jaką otrzymaliśmy powinna być bardzo puszysta i niemal biała. Sześć albo siedem okrągłych forem o średnicy 23 cm wykładamy kawałkiem papieru do pieczenia i do każdej z nich wylewamy taką samą ilość masy (ja pomogłam sobie łyżką i wagą kuchenną; na każdą warstwę biszkoptową wypadło 100 g surowej masy biszkoptowej). Ciasto wylane w formach wygładzamy z wierzchu za pomocą szpatułki i pieczemy około 5-7 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni, na środkowej półce. Po czym formę/ formy wykładamy, ostrożnie oddzielamy brzegi ciasta od ścianek formy (najlepiej za pomocą noża) i zdejmujemy obręcz. Biszkopty studzimy.

KREM MAŚLANY
1. Czekoladę łamiemy w kostkę nad małym garnkiem i łączymy z 3 łyżkami mocnej kawy. Rozpuszczamy czekoladę w kąpieli wodnej tak aby utworzyła się gładka, lśniąca polewa, którą studzimy.
2. Do suchej i czystej misy wkładamy miękkie masło i ucieramy na puch. Następnie stopniowo dodajemy cukier, nadal ucierając. Zmniejszamy obroty miksera i wbijamy po jednym jajku. Ucieramy przez 2 minuty aż powstanie jednolita masa. Do masy dodajemy po łyżce rozpuszczonej czekolady z kawą i miksujemy krótko do połączenia.

PRZEŁOŻENIE CIASTA
1. Na dno formy, w której piekliśmy biszkopt wykładamy jedną warstwę biszkoptową i tę smarujemy 2-3 łyżkami kremu. Nakrywamy drugim biszkoptem i rozprowadzamy krem, i powtarzamy czynność, (pamiętając o tym by boki i wierzch ciasta również był pokryty warstwą kremu) aż otrzymamy sześć warstw biszkoptów przełożonych kremem (jeżeli piekliśmy siedem) albo pieć (przy sześciu). Ostatnią warstwę biszkoptową wykładamy na matę silikonową.
Formę z przygotowanym ciastem wstawiamy do lodówki.

KARMEL I DEKORACJA
Przygotowujemy czekoladową ganache. Czekoladę łamiemy w kostkę nad małym garnkiem o mocnym dnie, zalewamy śmietanką i podgrzewamy na małym płomieniu aż czekolada zacznie się rozpuszczać. Następnie garnek zdejmujemy z płomienia, czekoladę i śmietanke mieszamy do całkowitego połączenia i utworzenia gładkiej polewy.
Przygotowujemy karmel. Cukier wsypujemy na patelnię i zalewamy wodą, a patelnię umieszczamy nad średnim płomieniem. Podgrzewamy aż cukier się rozpuści. Następnie minimalnie zwiększamy płomień i mieszając raz na dwie minuty tworzymy jasnobrązowy karmel (gorący cukier w tym czasie zacznie twardnieć i zmieniać kolor, uważamy aby go nie przypalić. Płynnym karmelem, w jak najbardziej ostrożny sposób, polewamy ostatnią warstwę biszkoptową. Zanim karmel zastygnie, nawilżamy długi ostry nóż w odrobinie oleju i nim kroimy karmelowy biszkopt na najpierw na ćwiartki a te na trójkąty, które następnie wykładamy na kawałek papieru do pieczenia, jeden obok drugiego. Ciasto wyjmujemy z lodówki. Wierzch polewamy czekoladową ganache, czekamy około 20 minut aż zastygnie, następnie dekorujemy trójkątami i wstawiamy ciasto do lodówki na minimum 12h.


* Używałam tortownicy o średnicy 25-26 cm stąd brak siódmej warstwy biszkoptowej
** U nas karmelowe trójkąty pełniły jedynie funkcję dekoracyjną

 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Followers