link
facebook login BAYADERKA : obiad
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiad. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 października 2018

Golabki wegetarianskie (z kasza orkiszowa)


Robilam porzadki wsrod zdjec na komputerze. I oto znalazl sie przepis na pyszne golabki wegetarianskie, warto dodac ze mega zdrowe.
Oto jedne z najlepszych golabkow w wersji wege, jakie kiedykolwiek jadlam. Przepis modyfikowalam kilkakrotnie tak, aby proporcje skladnikow byly jak najlepiej dobrane.
Uzywamy minimum przypraw, natomiast siegamy po swieza pietruszke i bazylie.
Te pyszne golabki to swietny i zdrowy pomysl na obiad lub ciepla kolacje.

Golabki wegetarianskie

2 woreczki kaszy orkiszowej
6 marchewek
5 lyzek passaty
8 pomidorkow suszonych
jedna cala cebula czerwona
jedno jajko
nac pietruszki
kilka listkow bazylii
kapusta wloska
bulion warzywny, okolo 1l - 1,5l
swiezo zmielony pieprz
sol

do podania:
swieza bazylia
passata
kilka plastrow mozarelli


Kasze i marchewke gotujemy w lekko posolonej wodzie, az skladniki beda miekkie.
Nastepnie garnek zestawiamy, wode odlewamy i zostawiamy skladniki, aby przestygly.
Pomidory suszone siekamy na szerokie paski. Pietruszke swieza rowniez siekamy drobno.
Siekamy cebulke, natke pietruszki, kilka listkow bazylii. Laczymy wszystkie skladniki oprocz kapusty tak aby powstal farsz. Te ostatnia wkladamy do garnka, zalewamy woda I gotujemy we wrzacej, osolonej wodzie przez okolo 20 - 25 minut.
Wode odlewamy. Kapuste studzimy. Na srodek liscia ugotowanej kapusty wykladamy farsz. Zakladamy lisc do srodka I laczymy, nalepiej patyczkami do szaszlykow.
Na patelni rozgrzewamy olej. Kazdy golabek podsmazamy z obu stron,  tak aby sie lekko zarumienil. Nastepnie umieszczamy w brytfannie, zalewamy bulionem warzywnym i dusimy okolo 30 minut na wolnym ogniu.
Podajemy golabki na goraco, z odrobina passaty, listkiem bazylii I plasterkami mozarelli.

piątek, 19 sierpnia 2016

Pyszne buraczki z jogurtem


Przepis na te buraczki dostalam calkiem niedawno. Mimo ze buraczki tarte same w sobie uwielbiam I moglabym je jesc kilka razy na tydzien, to uwazam ze takie polaczenie buraka z jogurtem naturalnym  i ogorkiem konserwowym jest szczegolnie udane. Polecam jako dodatek do obiadu. Ja lubie buraczki jesc z twarozkiem na toscie, ot tak po prostu :)


Pyszne buraczki z jogurtem naturalnym

skladniki:

500 g ugotowanych potartych buraczkow
duza cebula
2 lyzki koperku swiezego posiekanego drobno
250 ml jogurtu naturalnego
2 lyzki smietany kwasnej, opcjonalnie
3 ogorki konserwowe, pokrojne drobno w kosteczke
pieprz swiezo zmielony, do smaku
sol, do smaku

Przygotowanie:

Buraczki laczymy z jogurtem i posiekanym koprem, posiekana cebula i ogorkiem. Mieszamy skladniki, doprawiamy pieprzem i sola. Podajemy. Buraczki mozna przechowywac w zimnym miejscu do 3 dni.
 

wtorek, 16 sierpnia 2016

Pyszna pieczen z kaszy orkiszowej i pomidorow suszonych

Oto jedna z najlepszych pieczeni wegetarianskich, jakie kiedykolwiek jadlam. Przepis modyfikowalam kilkakrotnie tak, aby proporcje skladnikow byly jak najlepiej dobrane.
Uzywamy minimum przypraw, natomiast siegamy po swieza pietruszke i bazylie.
To danie mozna wykorzystac na kilka sposobow: jako smarowidlo do chleba, jako pieczen do obiadu albo po prostu jako danie glowne z sosem pomidorowym czy tez bez. 

Pieczen wegetarianska

2 woreczki kaszy orkiszowej
6 marchewek
5 lyzek passaty
8 pomidorkow suszonych
jedna cala cebula czerwona, drobno posiekana
2 lyzki masla
jedno jajko
nac pietruszki
kilka listkow bazylii
swiezo zmielony pieprz
sol
2 sredniej wielkosci jajka

na wierzch:
4-6 lyzek startego parmezanu

do podania:
swieza bazylia
suszone pomidorki
plastry mozarelli


Kasze i marchewke gotujemy w lekko posolonej wodzie, az skladniki beda miekkie.
Nastepnie garnek zestawiamy, wode odlewamy i zostawiamy skladniki, aby przestygly.
Pomidory suszone siekamy na szerokie paski. Pietruszke swieza rowniez siekamy drobno.
Cebule podsmazamy na masle az lekko zbrazowieje.
Skladniki laczymy ze soba za pomoca drewnianej lyzki. Wbijamy jajka, mieszamy. Ciasto bedzie luzne, ale takie ma byc. Doprawiamy sola i pieprzem.
Piekarnik nagrzewamy do temperatury 200 stopni Celsjusza.
Foremke - keksowke wykladamy papierem do pieczenia albo kawalkiem folii aluminiowej. Mase wykladamy do przygotowanej foremki. Wierzch posypujemy startym parmezanem. Pieczen wstawiamy do piekarnika i pieczemy okolo 35 minut az wierzch bedzie lekko zbrazowialy. Odstawiamy do wystudzenia. Pieczen przechowujemy w chlodnym miejscu do 4 dni.

piątek, 12 sierpnia 2016

Ziemniaki hasselback


Ostatnio wraca do mnie moja kulinarna wena! :)
Pomyslow w glowie mam sporo, nie tylko na desery, bo i chcialabym Wam pokazac nieco dan wytrawnych, ktore miedzy innymi jadlam na wakacjach.
Ale od poczatku. Dzisiaj dziele sie z Wami przepisem na te ziemniaki w stylu hasselback, z nacieciami, z mnostwem ziol i, tak jak lubie, odrobina czosnku.
Zapytac mozna skad pochodzi nazwa tego dania-przystawki. Otoz, poniekad w latach 1940 zaserwowano je w jednej z sztokholmskich restauracji, gdzie byly podawane jako hasselbackspotatis.
Ziemniaczki podawane w taki sposob sa bardzo fajnym dodatkiem do burgera warzywnego, albo tez dobrze smakuja same w sobie. Sprobujcie!


Ziemniaki w stylu hasselback

 

około 500 g młodych ziemniaków w mundurkach

nacięte do 3/4 wysokości

łyżka posiekanego tymianku, rozmarynu, bazylii, oregano 

2 łyżki oliwa

4 łyżki masła płynnego

Kilka kropli soku z cytryny

główka czosnku przecięta wpół

Ziemniaki młode myjemy i nacinamy do ¾ wysokości i wykładamy na forme do pieczenia. W kubku łączymy posiekane zioła, oliwę i masło oraz kilka kropli cytryny. Mieszamy i taką marynata nacieramy ziemniaki, najlepiej za pomocą pędzla silikonowego. Pieczemy w temperaturze 200 stopni przez  około 1 h, co 20 minut nacierając ziemniaki marynatą.

 

czwartek, 11 lutego 2016

Kurczak w sosie borowikowym. Migawki.

 
Moje  zdrowe 'zielone' szalenstwo trwa! Zarazilam nim dziewczynki i kilka kolezanek z pracy. Poza tym bezmiennie brakuje mi czasu na nadrobienie zaleglosci ksiazkowych. Ostatnio sprawdzam zeszyty do poznych godzin nocnych i ogladam film... Marne takie ogladanie, ale to lepsze niz nic.

Juz jutro koniec pierwszej polowy wiosennego trymestru w szkołach angielskim. Woo hoo! Od poniedzialku rozpoczyna sie zasluzona przerwa tygodniowa.
My wylatujemy do Szkocji. Nie mogę się doczekać. Myslami jestem juz w samym sercu Glasgow...
 





 
 
Dzisiaj danie proste- piers kurczaka w pysznym, charakterystycznym sosie borowikowym z dodatkiem wina. I do tego puree z selera, który uwielbiam.
 
 
Kurczak w białym winie i sosie borowikowym

 

20 g suszonych borowików

450 ml bulionu

450 g piersi z kurczaka

400 ml wina + 50 ml wina

2 łyżki creme fraiche

2 łyżki mąki pszennej, do zagęszczenia sosu

Łyżka natki pietruszki

 

dodatkowo:

1 kg selera, ugotowanego w lekko posolnej wodzie
 
 
Noc przed przygotowaniem zalewamy borowiki goraca woda i odstawiamy. Oczyszczona piers kurczaka kroimy na kawalki wielkosci 8 cm. Obtaczamy w niewielkiej ilosci soli, pieprzu, lyzce oliwy. Mieso wrzucamy do miski, zalewamy winem i przykrywamy kawalkiem folii spozywczej i odstawiamy w chlodne miejsce na minimum 4 h.
Na patelni rozgrzewamy 2 lyzki masla. Wrzucamy na to mieso i odlane z wody borowiki. Obsmazamy mieso az bedzie delikatnie zarumienione. Zalewamy bulionem i dusimy okolo 18 minut. Nastepnie wlewamy 50 ml wina. Dusimy przez 5 minut, dodajemy crème fraiche. Zmniejszamy plomien do minimum. W osobnym naczyniu laczymy make z 4 lyzkami zimnej wody tak aby nie bylo grudek. Wlewamy rozrobiona make na patelnie z miesem, mieszajac. Powinien powstac jednolity lekko brazowy sos. Doprawiamy sos pieprzem i sola.
Z ugotowanego selera przygotowujemy puree.
Wykladamy na talerze puree z selera, na to kawalki miesa z sosem i odrobine posiekanej drobno pietruszki.


 

piątek, 10 kwietnia 2015

Zapiekanka z wędzonej makreli, pora i ziemniaków

Felicite, z którą dzieliłam dom wiele lat temu w jednej z dzielnic południowo-zachodniego Londynu, darzyła szczególnym uwielbieniem wszelkiego rodzaju zapiekanki jajeczne. Rzadko trzymała się proporcji. Za to z pełna spontanicznością wtajemniczała mnie w zasady lekkiej kuchni francuskiej. Dużo warzyw, niewielkie porcje jedzenia na talerzu każdego z czworga dzieci, ograniczona ilość cukru, dobre, chrupiące pieczywo - takie i inne obrazki kuchni paryskiej przewijają się przez moje głowę. Ciekawych rzeczy nauczyłam się mieszkając z wspomnianą francuską rodziną. Co jeszcze ciekawsze, nigdy nie notowałam żadnego z przepisów, a mimo to z łatwością dzisiaj mogę odtworzyć proporcje składników i czas pieczenia czy gotowania. Tak samo było z dzisiejszą zapiekanką, która jest pysznym wspomnieniem moich kulinarnych doświadczeń z Paryżanami.

Zapiekanka z wędzonej makreli, pora i ziemniaków 
składniki na około 4-5 porcji 

około 380 g pora (część biała i jasnozielona), obmyta dokładnie
150 g obranych ziemniaków, pokrojonych w plastry
2 jajka
180 g obranej wędzonej makreli
150 ml mleka
70 ml słodkiej śmietanki kremowej
czarny pieprz
sól w płatkach, do podania *
70 g sera wędzonego, pokrojonego na mniejsze kawałki

Przygotowanie: 
Por kroimy na talarki około 3-4 cm, ziemniaki obrane na plastry około 3 cm grubości.
Do garnka wlewamy wodę, wrzucamy por i ziemniaki i gotujemy około 10 minut na średnim płomieniu.
Na dno okrągłego naczynia do tarty wykładamy obraną, rozdrobnioną makrelę.
W misce łączymy mleko, jajka i śmietankę oraz pieprz, najlepiej za pomocą trzepaczki.
Podgotowany por odsączamy tak jak i ziemniaki. Rozkładamy na makreli, zalewamy masą jajeczno-mleczną. Pomiędzy talarkami pora wykładamy ser wędzony i plastry ziemniaków. Formę wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni i pieczemy około 35-40 minut. Studzimy lekko i podajemy bardzo ciepłe.

* Jeżeli makrela jest bardzo słona, sól może okazać się tutaj zbyteczna


środa, 4 lutego 2015

Fettuccine z pesto i krewetkami

 
Wczoraj pokazywałam Wam pyszne pesto jarmużowo-bazyliowe a dzisiaj dzielę się pomysłem na jego wykorzystanie. Fettuccini z pesto i krewetkami to pomysł na smaczny, lekki i szybki obiad. Całość podajemy lekko skropione oliwą i świeżym sokiem z cytryny. Polecam.

Makaron z pesto jarmużowym i krewetkami
3 niewielkie porcje


ok. 240 g makaronu fettuccine ugotowanego wg instrukcji na opakowaniu
6 świeżych krewetek
pesto jarmużowo-bazyliowe z tego przepisu
sól w płatkach
cytryna pokrojona w ósemki
dobra oliwa
3 ząbki czosnku
łyżka masła
2 liście laurowe
gruby pieprz, opcjonalnie

Do garnka wkładamy świeże krewetki, zalewamy je wodą, solimy, dodajemy liście laurowe, ząbek czosnku. Doprowadzamy wodę do wrzenia, gotujemy minutę dłużej aż krewetki zmienią kolor z szarego na różowy. Natychmiast po ugotownaniu wrzucamy krewetki do pojemnika/garnka z wodą. Odstawiamy.
Na patelni rozgrzewamy masło, dodajemy posiekane 2 ząbki czosnku, podsmażamy 2 minuty, aż czosnek zmięknie. Wrzucamy ugotowany i odcedzony makaron, podsmażamy krótko. Nakładamy makaron na talerz tak aby utworzyło się gniazdko. Na wierzch wykładamy ugotowane krewetki, obok ósemkę cytryny. Podajemy z oliwą i solą w płatkach. Smacznego :)

piątek, 30 stycznia 2015

Zapiekane bakłażany z jarmużem i indykiem

Zapiekane bakłażany z jarmużem i indyczym mięsem mielonym to sposób na pyszny, zdrowy i sycący obiad.
Zwykle mięso przygotowuję z dodatkiem świeżych pomidorów, doprawiam tymiankiem, rozmarynem, bazylią, dodaję odrobinę czerwonego wina. Jarmuż duszę przed połączeniem składników na farsz, doprawiam też niewielką ilością soli i czosnkiem. Następnie łączę, nadziewam bakłażany, posypuję startym serem i zapiekam. Polecam jako propozycja na zdrowy i smaczny obiad.



Bakłażany nadziewane

 
2 duże bakłażany
300 g mięsa indyczego, drobno zmielonego
300 g pomidorów sparzonych wrzątkiem
100 ml bulionu warzywnego
65 g świeżego jarmużu
50 ml czerwonego wina
3 ząbki czosnku
pieprz i sól do smaku
łyżeczka świeżego tymianku, bazylii, rozmarynu i pietruszki
potarty parmezan do posypania
mała cebulka, drobno posiekana
2 łyżki masła

Bakłażany myjemy, przekrawamy na pół wzdłuż, pozbywamy się miąższu najlepiej za pomocą metalowej dużej łyżki.
Cebulkę posiekaną podsmażamy na patelni na jednej łyżce masła. Jak tylko się zeszkli, dodajemy mielonego indyka i podsmażamy mięso, mieszając aby się nie przypaliło. Jak tylko zmieni kolor na szary, dodajemy bulion i dusimy około 20 minut. W międzyczasie dodajemy przyprawy.
Ze sparzonych wrzątkiem pomidorów zdejmujemy skórkę. Pomidory obrane kroimy drobno i dodajemy do mięsa. Zalewamy wszystko winem i gotujemy aż zostanie niewielka część bulionu, tj, około 15 min. Na innej patelni rozgrzewamy łyżkę masła i wrzucamy na nią świeży, przepłukany i odsączony jarmuż. Dusimy przez 15 minut aż zmięknie, w międzyczasie dodajemy czosnek przeciśnięty przez praskę. Jarmuż łączymy z mięsem i pomidorami, mieszamy i takim przygotowanym farszem
nadziewamy połówki bakłażana. Posypujemy wierzch startym parmezanem. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni, na środkowej półce, około 30- 35 minut. Bakłażan powinien być miękki a ser lekko chrupiący. Podajemy od razu.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Followers