link
facebook login BAYADERKA : Chleb pszenno-zytni na zakwasie z orzechami pekana/ Sourdough bread with pecans

sobota, 7 stycznia 2012

Chleb pszenno-zytni na zakwasie z orzechami pekana/ Sourdough bread with pecans


Witajcie po prawie polrocznej przerwie. Witam Was bardzo skromnie, ale i tez  bardzo cieplo, zyczac Wam wszystkim tego, czego pragniecie ale nader wszystko spokoju, radosci i  jak najwiecej pogody ducha.

Dziekuje ze wracacie tutaj, czytacie i pytacie. Zaniedbalam blog przez te kilka ostatnie miesiecy, ale przyznaje, ze bylam bardzo ale to bardzo zajeta. I to sie nie zmienilo, a jedynie moj dzien jest tak napiety, ze po prostu musze byc zorganizowana. Mimo to, postowac zamierzam i obiecuje, ze regularnie, a jak czesto- czas sam pokaze.

Kilka slow o samym chlebie... Jestem dumna z mego zakwasu. Ow przeszedl ze mna najsmielsze eksperymenty wlacznie z dodatkiem maki gryczanej, kasztanowej (chestnut flour) itd. Rozpiera mnie duma i nie przesadzam tutaj ani troche, bo nauczylam sie przez kilka ostatnich miesiecy (pieczenia nie zaniedbywalam, choc mialo ono miejsce zdecydowanie mniej regularnie) jak panowac nad zakwasem, czyli jak regulowac jego objetosc, dojrzalosc, gestosc, zapach etc. Oczywiscie, w zadaniu tym niezmiernie mi pomogla niepospolita ksiazka J. Hamelmana, BREAD, o ktorej, jestem pewna, niejeden z Was slyszal, czytal i wyprobowac receptury na chleby, mial mozliwosc.

Chleb pszenno-zytni z orzechami pekana jest moim wypiekiem. Bardzo prosty, przyjemny, nie wymaga cogodzinnego dogladywania. Wystarczy wymieszac dokladnie skladniki w dosyc duzym naczyniu i je odstawic na okolo 8h-12h po czym wylozone na podsypana maka stolnice ciasto skladamy jak koperte okolo 10 razy. Przenosimy do kosza chlebowego i kiedy nasz chleb prawie podwoi swa objetosc, wykladamy na blache, pieczemy okolo godziny. To nie jest trudny chleb a mimo to dzieki orzechom pekana (naturalnie mozna je zastapic innymi) ma bardzo ciekawy smak.


Chleb pszenno-zytni z orzechami pekana, na zakwasie


Skladniki:


350 g maki pszennej typ 450
80 g maki jasnej zytniej, typ 720
50-100 g nierowno posiekanych orzechow (uzylam pekana, moga byc wloskie)
4 lyzki zakwasu zytniego dokarmionego okolo 3-4 h wczesniej
lyzka soli
lyzeczka cukru
woda o temp. 22 stopni Celsjusza, okolo 250-300 g
niewielka szczypta drozdzy instant (opcjonalnie, to juz zalezy od dojrzalosci zakwasu, ja dodalam, aby przyspieszyc rosniecie chleba)
maka pszenna do podsypania stolnicy i kosza chlebowego
olej


1. Wszystkie skladniki mieszamy ze soba dokladnie i odstawiamy pod przykryciem w dosyc duzym naczyniu na okolo 8-12 h (temperatura pomieszczenia min.18 stopni Celsjusza)


2. Podsypujemy maka stolnice. W misce ciasto powinno znacznie zwiekszyc swa objetosc. Mieszamy je i wykladamy na stolnice. Rozciagamy, lekko podsypujemy maka. Nakladamy na siebie jak koperte (odgazowujemy). Czynnosc powtarzamy okolo 10 razy. Po czym formujemy kule i wkladamy ja w przygotowany kosz chlebowy (solidnie wysypany maka) tak aby gladka czesc dotykala dna kosza. Odstawiamy w cieple miejsce do napuszenia, na maksymalnie pol godziny.


3. Nagrzewamy piekarnik do 190 stopni.
Mozna chleb piec w misce zaroodpornej albo w garnku badz tradycyjnie we formie. Ja wylozylam swa forme papierem do pieczenia. Umieszczamy chleb w piekarniku i pieczemy okolo 45 min. do godziny.
Najlepszy jest kolejnego dnia.

I do posluchania, tak na chill-out...Dobregoo tygodnia!

18 komentarzy:

  1. super, że wróciłaś! :) Chleb bardzo mi się podoba, chętnie wypróbowałabym wersję z orzechami włoskimi!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo miło częstować się kromeczką tego cudownego chleba po tak długiej nieobecności. Najlepsze życzenia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi rowniez jest milo:-) i bardzo dziekuje za zyczenia. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bajaderko, naprawdę się cieszę że znowu zaczynasz pisać i ... fotografować :)
    Zaglądam i będę zaglądać - to mogę Ci obiecać :) No i...zawsze jestem oczarowana Twoimi fotografiami.

    Pozdrawiam najserdeczniej!
    Nat.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo bardzo się cieszę, że jesteś i że będziesz! :)
    Chleb - cymes!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak dobrze, że wróciłaś! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. och taka kromeczke to bym zjadła :) Cudne zdjęcia...

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak miło Cię zobaczyć! :))

    OdpowiedzUsuń
  9. AAAAA super wieści , jest Bayaderka*
    a chleb śliczny i zdjęcie takie mniam

    OdpowiedzUsuń
  10. Bayaderka! Cieszę się, że wróciłaś! Uwielbiam Twoje pomysły i zdjęcia! Bądź z nami i trzymaj się :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ooooo wróciłaś! super!!! to teraz będę ciągnęła Cię za rogi byś z nami coś upiekła:-)) całuję ciepło

    OdpowiedzUsuń
  12. Heh, wróciłaś! I jak skromnie, jak skromnie. Chleb piękny, tym bardziej, że u mnie w chlebaku pusto i piec będę dopiero dzisiaj. Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo szczęścia w nowym roku :)
    -----------------------------------
    Zapraszam:
    Para w kuchni.
    Na turystyczny szlak!

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo nas cieszy Twój powrót :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Crummblle, bardzo dziekuje. Milo mi jest czytac takie slowa:-) no bo przeciez pisac blog lubie, i gotowac i fotografowac, ale ciesze sie bardzo kiedy wiem, ze ktos to jeszcze czyta:-) Pozdrawiam bardzo cieplo. Dobrego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziekuje raz jeszcze wszystkim za komentarze i za to, ze zagladacie. Przepraszam, ze nie zawsze odpisuje indywidualnie. Pozdrawiam bardzo cieplo.

    OdpowiedzUsuń
  16. Czekałam, i doczekałam się ;-)
    pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  17. Tak się cieszę, że wróciłaś!
    I to jeszcze z takimi przepisami! Obłędne rzeczy wypiekasz. Czekolada to także moja miłość, na dodatek niedługo przenoszę się w miejsce gdzie będzie piekarnik więc się zacznie:) Na pierwszy rzut idą wszystkie Twoje czekoladowe szaleństwa:)

    uściski!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze i odwiedzenie Bayaderki.
W razie pytań proszę o kontakt przez FB bloga.


Thank you for your comments and visiting Bayaderka.
Should you have any queries, don't hesitate to contact me via FB.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Followers