link
facebook login BAYADERKA : Trufle czekoladowe z macerowaną śliwką

środa, 10 grudnia 2014

Trufle czekoladowe z macerowaną śliwką

 
Domowe ale bardzo eleganckie czekoladowe trufle z macerowaną śliwką kalifornijską. Niewielkie ale bardzo uzależniające trufelki na jeden gryz :-) Na dzień przed ich przygotowaniem macerujemy śliwki aby kilkanaście godzin później połączyć je z czekoladą. Zachęcam do użycia dobrego alkoholu, najlepiej domowej produkcji, na przykład tego bardzo dobrego likieru czekoladowego, jaki pokazywałam jakiś czas temu. Trufle wymagają niewielkiego nakładu pracy i minimum składników natomiast są bardzo efektowne. Aby przygotować je w jak najlepszy sposób, używamy składników bardzo wysokiej jakości. Polecam :)
 
 
Trufle czekoladowe z macerowaną śliwką
około 9 niewielkich sztuk
 
składniki:
 
50 g mlecznej czekolady
50 g gorzkiej czekolady, min. 70 % kakao
2 łyżki mleka skondensowanego słodzonego
7-8 mięsistych śliwek kalifornijskich
40 ml dobrego rumu albo likieru czekoladowego
 
składniki na ganache:
50 ml czekolady gorzkiej dobrej jakości
20 ml śmietany kremowej
 
dodatkowo (opcjonalnie):
30 g czekolady białej
łyżka śmietany kremowej
 
 
Przygotowanie:
 
1.Wieczór przed przygotowaniem trufli wkładamy śliwki do kubka i zalewamy dobrym alkoholem,np. rumem lub likierem czekoladowym i odstawiamy pod przykryciem na około 12h.
2. W dzień przygotowania trufli czekoladę łamiemy w kosteczkę nad małym garneczkiem o mocnym, dnie i zalewamy mlekiem skondensowanym. Garneczek umieszczamy nad małym płomieniem i ciągle mieszając, rozpuszczamy czekoladę ale nie zagotowujemy. Zajmie nam to około 2-3 minut. Czekoladę całkowicie rozpuszczoną mieszamy tak aby masa była gładka ale gęsta. Śliwki odcedzamy, kroimy na ćwiartki i łączymy z masą czekoladową. Masie pozwalamy się przestudzić i następnie formujemy kuleczki wielkości standardowych trufli. Wykładamy je na talerz i wstawiamy do lodówki na około 30 minut. W międzyczasie przygotowujemy ganache. Czekoladę gorzką łamiemy w kosteczkę, zalewamy śmietanką i rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Następnie przygotowane trufle polewamy polewą/ ganache. z wierzchu i umieszczamy w maleńkich papilotkach.
Opcjonalnie można trufle ozdobić wstążkami z białej czekolady. Tę łamiemy w kostkę, zalewamy śmietanką i rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Czekoladę rozpuszczoną mieszamy tak aby była gładka.
Studzimy przez około 10 minut tak by czekoladą zgęstniała.*
Za pomocą łyżki nakładamy ją do rękawa cukierniczego zakończonego końcówką 1S albo 1 firmy Wilton, taką jak na zdjęciu poniżej i dekorujemy trufelki.
 
 
 
* moja polewa z białej czekolady była zbyt rzadka i dlatego nie udało mi się uformować ładnych cieniutkich wstążek. Zachęcam do poczekania tych 10 minut a efekt wizualny będzie zdecydowanie lepszy :-)

4 komentarze:

  1. Na prezent mogłyby być idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O, na prezent dla taty mogłyby być idealne! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia, można się pomylić i zjeść telefon ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze i odwiedzenie Bayaderki.
W razie pytań proszę o kontakt przez FB bloga.


Thank you for your comments and visiting Bayaderka.
Should you have any queries, don't hesitate to contact me via FB.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Followers