link
facebook login BAYADERKA : nowy rok
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowy rok. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowy rok. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 grudnia 2016

Sernik z biala czekolada i zurawina

Na koniec roku postanowilam przygotowac sernik z biala czekolada i dla kontrastu, dodalam do niego zurawiny. Polaczenie bardzo udane. Sprobujcie!

A tak podsumowujac rok 2016, uwazam go za szczegolnie udany i pogodny :-) i wiaze z nim wiele dobrych wspomnien. Bywaly momenty, ze konca pracy i zadan nie bylo widac, lecz mimo to usmiecham sie patrzac wstecz.

Jako ze do Nowego Roku coraz blizej, pragne Wam, Drodzy Czytelnicy, zlozyc zyczenia, aby Rok 2017 przyniosl duzo dobrych chwil, cieplych wspomnien i ciekawych doswiadczen.
Jak zawsze, dziekuje, ze jestescie i tutaj zagladacie!


Agnieszka :)




Sernik z zurawina i czekolada


składniki na formę o średnicy 25 cm

na spód:

180 g ciastek typu digestive

30 g masła

 

500 g serka kremowego typu Philadelphia

500 g sera mascarpone

200  g białej czekolady  

4 jajka

100 ml śmietany

3 łyzki mąki ziemniaczanej

400 g świeżej żurawiny

300 ml wody

4 łyżki mąki ziemniaczanej

120 g cukru

 Dno okrągłej formy do sernika wykładamy kawałkiem papieru do pieczenia tak, aby jego niewielka część wychodziła poza formę. Zamykamy obręcz. Piekarnik nagrzewamy do 150 stopni Celsjusza.
Ciasteczka wrzucamy do wysokiego dużego naczynia i miksujemy na piasek, np. za pomocą blendera. Łączymy z masłem i taką masą wykładamy spód formy do sernika.
Do garnka wrzucamy świeżą żurawinę, zalewamy wodę i gotujemy ąż owoce popękają. Odsączamy na sitku, aby otrzymać sok. Owoce odciśnięte wyrzucamy. Sok wlewamy do garnka średnich rozmiarów, wsypujemy cukier i gotujemy przez 3 minuty aż cukier się rozpuści. W kubku rozprowadzamy mąkę z 50 ml wody tak, aby nie pozostały grudki.


Wlewamy mąkę do gotującego się soku żurawinowego, cały czas mieszając, aż powstanie gęsty kisiel. Garnek zestawiamy z ognia i studzimy.

Sernik przeciskamy przez praskę dwa razy albo miksujemy na gładko za pomocą blendera- żyrafy. Czekoladę łamiemy w kosteczkę, wkładamy do mniejszego garnka i zalewamy słodką śmietanką kremową. Rozpuszczamy w kąpieli wodnej i taką gładką rozpuszczoną czekoladę odstawiamy do wystudzenia. Do masy serowej wlewamy przestudzoną czekoladę. Mieszamy łyżką. Wsypujemy mąkę i miksujemy. Wbijamy po jednym jajku i miksujemy krótko.
Masę serową dzielimy na dwie części. Jedną część wlewamy na dno pokryte pokruszonymi ciastkami. Drugą część łączymy z kisielem i dodajemy łyżkę mąki. Formę wstawiamy do piekarnika i pieczemy około 30 minut. Następnie formę wyjmujemy i wylewamy na wierzch powoli żurawinową masę serową. Na samym wierzchu wykładamy kisiel żurawinowy, około 5-6 łyżek. Wstawiamy formę ponownie do piekarnika i pieczemy przez 55 minut aż wierzch sernika będzie ścięty. Po upieczeniu studzimy sernik w formie przez całą noc.
 


 

niedziela, 27 grudnia 2015

Lekka zupa batatowo-gruszkowa z szalwia. Postanowienia noworoczne.



Ku koncowi zmierza 2015 rok. Staram sie nie popadac w sentymenty. Byc moze nie lubie naprawde rozmyslac nad przeszloscia. Byc moze dlatego, bo tej sie nie da zmienic. O ile to, co sie wydarzylo nauczylo mnie czegos, jest dobrze i nie wracam do ''wczoraj''.
Skupiam sie na tym, co przede mna, co nowe. Chce aby to co nowe bylo lepsze, bardziej uzasadnione. Chce wierzyc, ze Nowy Rok bedzie lepszy od tego, ktory sie konczy.
Mam taki zwyczaj noworocznych postanowien. Oto one.

Po pierwsze bede sie wiecej usmiechac. Usmiech to pozytywna energia i nic nie kosztuje. Pozytywne podejscie do zycia, takie praktykowane codziennie zmienia na lepsze tak wiele dokola. Mysle ze tylko ci, ktorzy tego nie doswiadczyli, nie wiedza, o czym mowie. Wysylasz komus usmiech a  on wraca do ciebie, do mnie. Tak dzieje sie naprawde.
Po drugie bede dziekowac  za to, co mam. To nie do konca jest tak  ze nie dziekowalam do tej pory. Tutaj chodzi o to, ze ja bede wdzieczna za to, co niby takie oczywiste: wode, chleb, za to ze bez problemu sie poruszam i oddycham. Tak naprawde nie do konca mamy swiadomosc, ze niektorzy ludzie zyja bez tego. Oddychanie, picie wody- to takie niby banalne, ale nie do konca dane nam na zawsze.
Po trzecie, bede bardziej zorganizowana i w pracy, i  w domu, i na blogu. Oj, to ogromne postanowienie, i chyba jedno z trudniejszych. Dobra organizacja to chyba najwlasciwszy sposob na to, aby praca '' nie pietrzyla sie'' a dziala sie systematycznie, bez wiekszych problemow. Ja z natury jestem balaganiarzem. Nie mam zwyczaju odkladac rzeczy na miejsce. Robie kilka rzeczy na raz, myslac pewnie o kolejnej, a i tez niemalo wysilku musze wlozyc w to, zeby pamietac o wszystkim.
Po czwarte, bede regularnie uprawiac sport bo ten daje duzo dobrej energii a poza tym po stresujacym dniu w pracy- oczyszcza myslenie skutecznie.
Po piate, i to chyba najwazniejsze, wiecej czasu poswiece dzieciom. To nic, ze moja praca wywrocila mi zycie do gory nogami, i tak naprawde zderzam sie czesto z totalnym brakiem swiadomosci jak tak naprawde wyglada zycie nauczyciela. Zdarza mi sie rozmawiac ze spotkanymi ludzmi i oni nie dowierzaja ze mozna zeszyty sprawdzac do dwudziestej trzeciej, a w wakacje pracowac nad materialami na nowy rok.Ja juz sie z tym pogodzilam. Lubie moja prace, lubie dzieci, jest dobrze. Ale sek w tym ze to jest moja praca. Poza praca jestem jeszcze mama dwoch wspanialych dziewczynek. Chce nauczyc sie zachowac balans w tym wszystkim bo tego nam potrzeba, aby normalnie funkcjonowac.
Mam jeszcze marzenie na ten zblizajacy sie Nowy Rok.Wymarzylam sobie wakacje na Malcie. Obiecuje sobie uroczyscie ze bede na tych wakacjach odpoczywac bez zbednych list rzeczy do zrobienia, bez myslenia o pracy i tym podobne. Nowy Rok bedzie dobrym rokiem. Calkowicie w to wierze.
A dzisiaj mam dla Was zupe bardzo lekka, zdrowa i aromatyczna. Jako ze od kilku dobrych tygodni uzywam tzw. zupownika (tak on sie zwie w naszym domu), po angielsku soup maker, zupy pojawiaja sie na naszym stole niezwykle czesto. I cieszy mnie to, bo tak zdrowiej.


Lekka zupa batatowo-gruszkowa z szalwia
3-4 niewielkie porcje

1,2 l bulionu warzywnego
lyzka masla prawdziwego
3 duze bataty
3 marchewki, sredniej wielkosci
1 gruszka, jedrna i duza
kilka listkow swiezej szalwi
sol i pieprz do smaku
lyzeczka papryki wedzonej
1/2 lyzeczki papryki ostrej czerwonej
pokruszona gorgonzola, opcjonalnie (do smaku) *

Do garnka wlewamy bulion.
Warzywa i owoc szorujemy,osuszamy, obieramy, koncowki odcinamy. Nastepnie warzywa i gruszke kroimy na mniejsze kawalki. Z gruszki wykrawamy gniazdo. Obrana marchew, bataty i gruszke wrzucamy do garnka, dodajemy dwa listki szalwi. Zupe gotujemy okolo 30 minut az warzywa zmiekna. Doprawiamy papryka, sola i pieprzem. Miksujemy wszystko za pomoca blendera. Podajemy gorace z grzankami i pokruszona gorgonzola, jezeli lubimy. Smacznego :)


Zrodlo zdjecia : Pinterest

 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Followers