link
facebook login BAYADERKA : kawa
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kawa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 stycznia 2015

Zebra Matcha


Przez ostatnie pół roku bardzo intensywnie pracuję nad ciastami, tortami, wypiekami drożdżowymi i potrawami wytrawnymi. Związane jest to z pewnym dużym projektem, który powoli dobiega już końca, być może już w przyszłym tygodniu. Życzę sobie abym mogła Wam, drodzy Czytelnicy, zdradzić więcej szczegółów w niedługim czasie :-)
Podczas pracy nad wspomnianym projektem próbowałam nowych smaków wielokrotnie przekonując się, że nie zawsze nadmierne kombinacje prowadzą do efektów spektakularnych. Bywa tak, że to co pozornie proste, budzi w nas to wielkie wow. I tak jest z dzisiejszą babką zebrą.
Zebra matcha- ciasto, które odzwierciedla moją ostatnią fascynację brązami, zieleniami i żółciami :-) Ciasto niepozorne, ale bardzo efektowne, dodatkowo udekorowane najlepszą gęstą czekoladową ganache i odrobiną pokruszonych pistacji. Niby niepozorna, niewielka w swym rozmiarze babka, ale ma w sobie dużo uroku. Zebra matcha łączy ciekawe smaki- czekoladę i kawę z japońską herbatą matcha. I mimo że samej herbaty jest zaledwie kilka gram, można ją wyczuć delikatnie w cieście. Wilgotne i miękkie ciasto dopełnia gęsta polewa czekoladowa i pistacje. Polecam :-)


Babka zebra matcha

składniki na foremkę z kominem o średnicy 18-20 cm

4 jajka, bialka i zoltka osobno
190 g cukru pudru
6-7 g sproszkowanej herbaty matcha
1,5 lyzeczki proszku do pieczenia
100 ml wody
niewielka szczypta soli
2 lyzki dobrej kawy sypanej
lyzeczka ekstraktu waniliowego
250 g maki przesianej dwa razy
180 g miekkiego masla
2 łyżki mleka

dodatkowo

lyzka masla
2 lyzki drobnej bulki tartej
60 g czekolady gorzkiej
60 ml slodkiej smietanki kremowki
15 g rozdrobnionych pistacji

1. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni Celsjusza. Foremkę z kominem natłuszczamy łyżką masła i wysypujemy drobną bułką tartą.
2. Białka ubijamy z niewielką szczyptą soli i stopniowo dodajemy połowę cukru tak by otrzymać lśniącą sztywną bezę.
3. W misce łączymy żółtka, rozpuszczone i przestudzone masło, wanilię i połowę cukru.
4. Przesiewamy mąkę z proszkiem do pieczenia.
5. Zalewamy kawę 100 ml wrzącej wody i odstawiamy do wystudzenia.
6. Do ubitych na sztywno białek wsypujemy powoli przesiane suche składniki (mąka i proszek)
7. Powoli do misy wlewamy mokre składniki (żółtka, masło, wanilia, połowa cukru).
8. Mieszamy wszystko powoli i delikatnie za pomocą widelca. Dzielimy na dwie części.
9. Do jednej części wsypujemy kakao i dodajemy 2 łyżki zaparzonej, przestudzonej kawy. Mieszamy krótko tylko do połączenia.
10. Do drugiej części wsypujemy herbatę i 2 łyżki mleka. Mieszamy delikatnie i krótko do połączenia.
11. Wykładamy zielone i ciemne ciasto naprzemiennie do foremki. Wyrównujemy wierzch szpatułką i pieczemy 35-40 minut w piekarniku na środkowej półce. Sprawdzamy ciasto metodą tzw. suchego patyczka. Upieczone ciasto studzimy w foremce przez pół godziny, następnie wykładamy na kratkę kuchenną do całkowitego przestudzenia.
12. Czekoladę łamiemy w kosteczkę, zalewamy śmietanką i rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Czekoladą dokładnie rozpuszczoną dekorujemy wierzch babki. Posypujemy pokruszonymi pistacjami.

 

wtorek, 14 października 2014

Gingerbread Latte. Magazyn Trendy Art of Living, październik 2014

 
 
Od 5-go października w większych salonach prasowych, m.in. Empik-u można nabyć nowy numer Magazynu Trendy Art of Living, z którym mam przyjemność współpracować.
Moje przepisy i zdjęcia można znaleźć w rubryce Food. Zachęcam gorąco do lektury :-)
 
A dzisiaj zapraszam Was na rozgrzewającą i wyjątkową kawę, Gingerbread Latte, czyli kawę piernikową. To prawdziwa bomba kaloryczna ale kiedy za oknem pada deszcz a do Bożego Narodzenia jeszcze dwa miesiące, ta pachnąca białą zimą i świętami kawa na pewno poprawi nam nastrój.
 
 
Domowa Gingerbread Latte
na jedną dużą porcję
 
składniki:
1,5 łyżeczki dobrej kawy naturalnej
łyżka cukru
1/3 łyżeczki cynamonu
1/3 łyżeczki przyprawy korzennej do piernika  
60 ml mleka
30 ml śmietanki słodkiej, 36 % tłuszczu
+ dodatkowa ilość na kleks z bitej śmietany
szczypta cynamonu
 
Przygotowanie:
 
1. Kawę zalewamy wrzącą wodą i czekamy aż się zaparzy.
2. Mleko i śmietankę roztrzepujemy aż się połączą.
3. Zaparzoną kawę (bez fusów) wlewamy do większego kubka, do 1/2 wysokości. Dopełniamy mlekiem połączonym ze śmietanką. Doprawiamy przyprawą korzenną, cynamonem.
4. Odrobinę śmietanki słodkiej ubijamy na gęsto ale nie sztywno *. Łączymy z 2 łyżkami kawy. Taką masę wlewamy powoli na wierzch naszej kawy i zdobimy niewielką ilością cynamonu.

* Aby ozdobić kawę śmietanką, nie ubijamy jej na sztywno. Kleksy ze sztywno ubitej smietany nie utrzymują się na powierzchni kawy.

poniedziałek, 15 września 2014

Kostka brownie z karmelem i kawową pianką



Poproszono mnie o przygotowanie ciasta czekoladowego. Dano mi wolną rękę. Mogłam stworzyć co chciałam o ile w tym będzie czekolada. 
Od ponad roku lubię od czasu do czasu zasmakować deseru bananowego. Często w towarzystwie sosu karmelowego np.ten oto Banoffee Pie jaki pokazywałam jakiś czas temu na blogu.
Dla znajomych Brytyjczyków chciałam przygotować coś co zdecydowanie wpadnie w ich gust. Padło na brownie. Wyobraziłam sobie dodatek karmelu na kazdym kawałku.Wiedziałam że to będzie dobre. Sposób w jaki wykończyłam to ciasto- to już przyszło samo. 
Dzisiejsza kostka brownie łączy i czekoladę, i karmel i odrobinę posmaku kawowego. To cztery warstwy które rewelacyjnie się komponują w przepyszną całość. W piance tylko lekko czuć posmak kawy a natomiast przesłodka warstwa karmelu jest cieniutka tak aby ciasto nie wydawało się za słodkie. Polecam :) 


Kostka brownie z karmelem
z pianką kawową i czekoladową ganache 

składniki:

-185 g masła
-185 g ciemnej dobrej czekolady (min. 60 % kakao)
- 85 g mąki pszennej
- 40 g kakao
- 100 g czekolady posiekanej drobno
- 3 duże jajka
- 250 g cukru 

dodatkowo: 
 400 g gotowego karmelu w puszce
500 ml śmietany, 35 % tłuszczu 
400 g słodkiego mleka zagęszczonego
1,5 łyżki ekstraktu kawowego 
25 g żelatyny w proszku 
około 80 ml wody
140 g dobrej czekolady, u mnie 100 g czekolady 70 % kakao i 40 g mlecznej czekolady  
140 g śmietanki, około 30 % tłuszczu 

Wykonanie:

Brownie: 

1. Kroimy masło i ciemną czekoladę w kostkę, wrzucamy do miski. Umieszczamy nad garnkiem napełnionym do 1/4 gorącą lekko wrząca wodą ( tak, aby dno miski nie dotykało wody) i mieszamy co jakiś czas aż oba składniki rozpuszczą się. Uwaga: garnek z wodą najlepiej postawić na palniku i do minimum zmniejszyć płomień. Jak tylko masło i czekolada się rozpuszczą zdejmujemy miskę z garnka i odstawiamy do przestudzenia.

2. Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni Celsjusza i kratkę ustawiamy na środkowym poziomie.
Wyścielamy papierem do pieczenia formę o wymiarach 20x20 cm.

3. Mąkę przesiewamy wraz z kakao nad średniej wielkości miską i odstawiamy na bok. Jajka wbijamy jedno po drugim do osobnego naczynia o dużej pojemności i miksujemy stopniowo wsypując cukier. Miksujemy na najwyższych obrotach około 3 do 8 minut w zależności od mocy miksera. Zależy nam na tym, aby jajka stały się kremowe i gęste i o jaśniejszej barwie. Można przeprowadzić test: wyłączamy mikser i delikatnie i powoli łopatkami unosimy odrobinę masy jajecznej i zrzucamy z powrotem. Jeżeli zostawi wzorek na kilka sekund, nie ma potrzeby aby dalej miksować.

4. Wystudzoną masę czekoladowo-maślaną wlewamy powoli do ubitych jajek. I drewaniana łyżką, co ważne: bardzo delikatnie i wolno, łączymy z jajkami. Najlepiej jest to robić mieszając łyżką tak jakbyśmy pisali nią ósemkę. Tak połączona masa będzie miała niezbyt  jednolity brązowy kolor.  

5. Następnie kakao i mąkę przesiewamy powoli nad masą tak aby ją pokryć. I w taki sam sposób, jak wspomniane w pkt. 4, delikatnie i powoli, ''w ósemkę'' łączymy składniki. Nie za długo.
Na końcu wsypujemy kawałki czekolady i krótko powoli mieszamy do połączenia.
Wlewamy masę do formy wyłożonej papierem i wstawiamy do piekarnika na 30 minut.
Po tym czasie lekko uchylamy drzwiczki, wysuwamy delikatnie foremkę i jeżeli brownies będą miały galaretowatą konsystencję, pieczemy dalej. Ja piekłam brownies około 40 minut. To w dużej mierze zależy od piekarnika a i też od tego jak dobrze ubiliśmy jajka.
Można pod koniec pieczenia sprawdzić patyczkiem. Powinien być nieoblepiony surową masą.
Brownies studzimy w formie. 

Warstwa karmelowa

Na ostudzone brownie wykładamy 2/3  karmelu z puszki i rozkładamy równo na wierzchu. 

Pianka kawowa

1. Dobrze schłodzoną śmietanę miksujemy dwie minuty na maksymalnych obrotach.  Następnie łączymy z mlekiem skondensowanym. Miksujemy dwie minuty. Masa powinna zgęstnieć. Dodajemy ekstrakt kawowy. Mieszamy i łączymy z resztą karmelu z puszki. Następnie wsypujemy żelatynę w proszku do garneczka, zalewamy 80-100 ml wrzącej wody. Podgrzewamy aż żelatyna się rozpuści. Następnie zdejmujemy z ognia. Do garneczka wlewamy około 5-6 łyżek masy piankowej. Garneczek umieszczamy na bardzo małym ogniu i podgrzewamy przez 1-2 minuty tylko po to aby połączyć masę z żelatyną. Żelatynę z masą z garneczka wlewamy do masy piankowej. Miksujemy od razu do idealnego połączenia. Masę wylewamy na warstwę karmelową. Wyrównujemy wierzch szpatułką. Wstawiamy do lodówki na około 8 - 12 h tak aby powstała pianka. 

Ganache czekoladowe

Czekoladę łamiemy w kosteczkę nad garneczkiem o mocnym dnie i łączymy ze śmietanką. Garneczek umieszczamy nad małym płomieniem, od czasu do czasu mieszając i nie doprowadzając do zagotowania. Dobrze rozpuszczoną, gładką i lśniąca ganache studzimy przez około 8-10 minut. Następnie za pomocą łyżki wykonujemy  na wierzchu pianki ozdobne esy-floresy. Ciasto po udekorowaniu ganache wstawiamy do lodówki albo inne zimne miejsce. Po kilku godzinach podajemy malutkie kwadratowe kawałki.

sobota, 31 marca 2012

Bardzo proste ciasto truflowe/ Super easy truffle torte



Ciasto-deser, bez pieczenia.Wymaga zaledwie kilku skladnikow i 15 minut na jego przygotowanie.
Nikt,  kogo mialam juz okazje nim czestowac, nie uwierzyl mi ze jest tak niewymagajace.
A jest aksamitne i delikatne, i intensywnie czekoladowe. Prawdziwa uczta dla czekoladoholikow.
Na gosciach zawsze robi wrazenie.
Z oryginalnego przepisu ciasto wychodzilo baardzo czekoladowe, nieco za ciezkie, nie tyle w konsystencji co smaku. Ja zastapilam czesc gorzkiej czekolady mleczna i mysle, ze tak przygotowane jest jeszcze lepsze, a przynajmniej zdecydowanie chetniej jedzone przez dzieci:-)
Lubie je podawac z owocami, np. swiezymi malinami, jagodami, truskawkami.

Dlatego jezeli chcecie zrobic wrazenie na bliskich czy znajomych i zaserwowac cos wyjatkowego a niewymagajacego, proponuje skorzystac z tego przepisu.
Sama receptura pochodzi ze strony BBC Good Food.



Proste ciasto truflowe ( Decadent truffle torte)
adaptacja przepisu pochodzacego z BBC Good Food

skladniki na tortownice o srednicy 18 cm:

568 ml schlodzonej slodkiej smietanki, min. 30 % tluszczu
2 lyzki syropu kukurydzianego ( golden syrup)
150 g dobrej czekolady, min. 60 % kakao
100 g czekolady mlecznej
lyzeczka cynamonu
3 lyzeczki kawy rozpuszczalnej
lyzka gestego alkoholu, np. Bailey's

Czekolade lamiemy w kosteczke.
Umieszczamy w malym rondelku z 1/3 smietanki i syropem kukurydzianym. Przygotowujemy kapiel wodna. Do duzego rondelka nalewamy do 1/3 wody i zagotowujemy ja. Nastepnie zmniejszamy plomien i umieszczamy maly rondelek z czekolada i smietanka w duzym rondelku tak aby woda (lekko wrzaca) nie dostala sie do czekolady. I mieszamy co jakis czas czekolade z smietanka az sie rozpusci i oba skladniki sie polacza. Nie zagotowujemy, zdejmujemy od razu po polaczeniu z ognia. Odstawiamy do ostygniecia.
Przygotowujemy forme. Zdejmujemy obracz i wykladamy dno papierem do pieczenia. Nastepnie zakladamy obracz i zamykamy dokladnie.

Pozostala smietanke umieszczamy w dosc duzym czystym naczyniu razem z kawa i cynamonem. Ubijamy nie za dlugo tak aby byla prawie gesta, caly czas na najwyzszych obrotach miksera. Jak tylko czekolada ostudzi sie laczymy ja ze smietanka na najnizszych obrotach, bardzo krotko. Na koncu dodajemy alkohol, laczymy z masa.
Wylewamy mase (powinna miec na tym etapie konstystencje lekko lejaca) do formy, wyrownujemy szpatulka wierzch i wkladamy do lodowki na kilka godzin, moze byc na cala noc.
Podajemy schlodzone z owocami albo posypane kakao.


In English:

This cake is absolutely gorgeous! Real heaven for chocoholics (like me:-))!
I love it and have made it many many times.
It is so easy to prepare as you only need literally very few ingredients. It won't take longer than 15 minutes to combine all of them. The only thing is you will have to chill the torte for at least a few hours, best overnight.
So it is easier to prepare day ahead and then serve it with seasonal fruits. I like to serve this dessert with fresh raspberries, blueberries or strawberries.
At its best when served straight from the fridge.
The recipe adapted by me comes from BBC Good Food.


Chocolate truffle torte
recipe adapted from BBC Good Food website

568 ml cold double cream
2 tbsp golden syrup
1 tsp cinammon
3 tsp instant coffee
1 tbsp irish cream alcohol such as Bailey's
150 g good quality chocolate
100 g milk chocolate

Chop the chocolate or break into small pieces and place in a small heavy-based saucepan along with 1/3 double cream and golden syrup.
Pour some water (just 1/2 of saucepan height will be fine) into a second big saucepan and boil. Then reduce the heat and place the small saucepan with chocolate into the second one. Let the chocolate melt, stirring quite often, and combine with cream but do not boil. Once it is done it is ready, so take it off the heat and set aside.

Prepare the tin. Line up the bottom of 18 cm in diameter springform best with non-stick baking paper. Set aside.

In a large bowl place the rest of double cream, cinammon, alcohol and mix it at highest speed so it gets a little bit thicker but still wobbly like jelly. Shake the bowl to check.
Once the creamy chocolate mix is cooled combine it with the cream and at lowest speed mix all the ingredients until smooth.
Pour the mixture into the prepared tin. Put into the fridge for at least 3 hours or even best for overnight.
Serve chilled with fresh fruit or just on its own.




sobota, 14 maja 2011

BISCOTTI KAWOWE

Mimo że wielu uważa biscotti za przysmak świąteczny, w naszym domu te włoskie słodkości goszczą nie tylko na Boże Narodzenie, a przynajmniej kilka razy do roku.
Powodów tutaj można znaleźć kilka. Po pierwsze: chociaż ciastka wypiekane są dwukrotnie, tak naprawdę nie wymagają dużo pracy. Po drugie: można je przechowywać w pojemnikach, słojach, blaszanych pudełkach przez wiele tygodni. I po trzecie, co najważniejsze: uwielbiam smak biscotti, ich chrupkość, lubię zaparzyć mocną kawę po południu i siąść, choćby to miałoby trwać tylko kwadrans, w spokoju, otworzyć stronę powieści, na której zatrzymałam się ostatnio i delektować się biscotti. A gdy nikt nie patrzy zamoczyć to włoskie ciasteczko w mojej kawie i po takim kwadransie sam na sam z książką, kawą, biscotti ( obojętne  czy to będzie klasyczne z migdałami, double chocolate biscotti, biscotti z żurawiną i orzechami) czuję się bardzo ale to bardzo odprężona.
Bo według mnie tych ciasteczek się nie je. Biscotti się celebruje:)


Składniki na około 30 sztuk:*

- 25 g ziaren kawy
- 115 g migdałów/ zmielonych migdałów
- 200 g mąki pszennej
- 1, 5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/4 łyżeczki soli ( szczypta miałkiej soli)
- 75 g miękkiego niesolonego masła
- 150 g drobnego cukru
- 2 rozmącone jajka
- 25- 30 ml mocnej zaparzonej kawy
- 1 łyżeczka cynamonu

Wykonanie:

1. Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni Celsjusza.  Ziarna kawy rokladamy na wyścielonej papierem do pieczenia dużej prostokątnej formie. Obok ziaren wykładamy migdały. I wkładamy formę do piekarnika na 10 minut. Po czym wyjmujemy formę.

2. Ziarna kawy mielimy w młynku. Zmielone wykładamy na papier do pieczenia i odkładamy na bok. Mielimy migdały na piasek i odkładamy na papierze do pieczenia lub w oddzielnym naczyniu.

3. Nad dużą miską przesiewamy mąkę i proszek do pieczenia. Masło łączymy z mąką tak aby przypominało wyglądem bułkę tartą. Następnie do miski wsypujemy cukier, zmieloną kawę i migdały. Suche składniki łączymy z rozmąconymi jajkami. I do tej masy wlewamy tyle mocnej świeżo zaparzonej kawy aby uzyskać ciasto o zwartej konsystencji, z którego będziemy formować dwa płaskie bochenki.

4. Przed uformowaniem ciasta wyrabiamy je przez kilka sekund. I następnie formujemy w bochenki które nie powinny mieć więcej na szerokość niż 7, 5 cm. Wykładamy je do formy wyścielonej papierem do pieczenia. Lekko obsypujemy cynamonem i wstawiamy do piekarnika na 20 minut.

5. Po tym czasie wykładamy formy, studzimy ''bochenki'' przez 20-30 minut i, co ważne, ostrym nożem, tniemy pod kątem na paski szerokości 3-3, 5 cm. Rozkładamy ciasteczka ponownie w formie i pieczemy 10-15 minut w zależności od tego jak bardzo suche i chrupkie lubimy biscotti. Studzimy na kratce kuchennej.


* przepis pochodzi z książki The Cookie and Biscuit Bible autorstwa Catherine Atkinson.

UWAGI Z OSTATNIEJ CHWILI:

Piekłam te biscotti po raz kolejny. Zamiast rumienienia kawy i migdałów w piekarniku, zrobiłam to na dobrze rozgrzanej patelni. I tutaj trzeba bardzo uważać, bo szybko można przypalić migdały (kawę też, ale ten zapach jest bardziej znośny). Poza tym nie używałam ziaren, co zmielonej kawy Jacobs Kronong (zielone opakowanie)  a zamiast całych migdałów- płatków migdałowych. Po wystudzeniu pokruszyłam je na drobno w rękach. W ten sposób zaoszczędziłam nieco czasu. Polecam tę metodę.

piątek, 1 kwietnia 2011

NAJPRAWDZIWSZY TORT CZEKOLADOWY

Naprawdę nie pamiętam, kiedy ostatnio jadłam coś tak mocno czekoladowego. Być może, powinnam powiedzieć, że jak dotąd nie jadłam nic tak intensywnie czekoladowego...:)
 Dlatego też dla mnie to ciasto najlepiej określa nazwa '’najprawdziwszy tort czekoladowy'’.
The Ultimate Chocolate Cake, bo taka jest jego oryginalna nazwa, jest niepowtarzalnym kulinarnym niebem dla czekoholików a także tych osób, które pragną solidnej dawki czekolady.
Uwielbiający tradycyjne biszkoptowe torty : chyba trochę Was zaskoczę...:)
Ten tort nie ma nic z lekkości biszkoptu a za to jest bardzo wilgotny, mięsisty, nieco zbity i przez dodatek cukru trzcinowego, lekko rozciągliwy.
A przede wszystkim skrajnie czekoladowy...:) 

Zapewniam, że po zjedzeniu kawałka tego ciasta Wasz głód na czekoladę zostanie zaspokojony.
Przygotowanie tego ciasta nie jest, według mnie, czasochłonne i nie wymaga niesamowitych umiejętności. A przepis pochodzi z z tej strony .

 Dlatego zachęcam wszystkich do spróbowania, bo naprawdę warto.
 Obiecuję, że będziecie zadowoleni:)

Składniki na ciasto na formę o średnicy 20 cm:

- 200 g czekolady ( o zawartości kakao minimum 60%)
- 200 g masła pokrojonego w kostkę
- łyżka stołowa dobrej kawy rozpuszczalnej
- 85 g mąki spulchnionej ( można zastąpic mąką pszenną luksusową + szczypta proszku do pieczenia)
- 85 g mąki pszennej luksusowej
- 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
- 200 g jasnego cukru muscovado
- 200 g drobnego cukru trzcinowego
- 75 ml maślanki
- 25 g kakao
- 3 średniej wielkości jajka
- 125 ml zimnej wody

Składniki na masę czekoladową (ganache):

- 200 g czekolady (60% kakao)
- 290 ml śmietany kremówki (30% tluszczu)
- 2 łyżki cukru pudru

Ponadto do dekoracji:

-około 300 g czekolady

Wykonanie:

1. Formę o średnicy 20 cm wykładamy papierem do pieczenia. Boki obrączki smarujemy olejem. Nagrzewamy piekarnik do 140 stopni Celsjusza.
W małym rondelku, na bardzo wolnym ogniu, topimy połamaną w kostkę czekoladę z drobno posiekanym masłem. Nie doprowadzamy do wrzenia.
W 125 ml zimnej wody rozpuszczamy kawę. Następnie wylewamy to na rozpuszczoną czekoladę z masłem.Mieszamy.

2. W międzyczasie przesiewamy mąkę pszenną ze spulchnioną. Dodajemy cukier, sodę, kakao i rękami łączymy składniki, aby pozbyć się wszelkich grudek. W osobnym naczyniu, bez oddzielania białek od żółtek, ubijamy jajka tak, aby miały lekko puszystą konsystencję. Wlewamy jajka do naczynia z mąką. Do tego dodajemy maślankę i na końcu wlewamy połączoną z masłem czekoladę. Mieszamy dokładnie wszystkie składniki, aby utworzyły gładką lejącą się masę.

3. Wlewamy ciasto do formy i wstawiamy do piekarnika.
Pieczemy około 70-90 minut i na końcu sprawdzamy patyczkiem czy ciasto się przepiekło.

4.Wyjmujemy z piekarnika, ale nie z formy. Czekamy około pół godziny. Nożem oddzielamy ciasto od obrączki i wyjmujemy z formy. Czekamy około 2h aż ciasto się ostudzi.
Tylko ostudzone ciasto można kroić na blaty. Dzielimy ciasto na 3 równe blaty.

5. Przygotowujemy ganache: pozostałe 200 g czekolady połamane w kostkę wkładamy do rondelka i dodajemy śmietanę i cukier puder. Kiedy masa stanie się płynna ( nie doprowadzamy do wrzenia) zdejmujemy ją z ognia. Tylko 1/3 masy smarujemy blaty.
Rozkładamy pierwszy blat ciasta na talerzu/paterze i smarujemy masą, nakładamy kolejny blat, smarujemy masą i trzeci, który oblewamy obficie resztą ganache. Można udekorować czekoladą potartą w wiórki lub jak niżej.
Czekoladę posiekaną ostrym nożem rozpuszczamy w kąpieli wodnej . Przelewamy do prostokątnego naczynia i zostawiamy w lodówce na kilka godzin (ok. 8h). Powtarzamy tę samą czynność jeszcze raz. Ponownie chłodzimy, tym razem 24 h. Za pomocą obieraka o bardzo długim ostrzu ''obieramy''czekoladę. Jeżeli blok czekolady zacznie się topić, ubieramy czyste plastikowe rękawiczki i kontynuujemy jej obieranie. Na samym końcu rozrzucamy dekorację na ciasto i ewentualnie modelujemy. Wkładamy udekorowane ciasto do lodówki na 6-12 h.

Smacznego!:)




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Followers