link
facebook login BAYADERKA : mak
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mak. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 grudnia 2014

Makowiec najlepszy

 
Tradycja przygotowywania makowca czyli drożdżowej rolady wypełnionej nadzieniem makowym jest dosyć powszechna w polskich domach. Makowiec jadłam wiele razy w różnych miejscach, przygotowywany przez mniej i bardziej doświadczone gospodynie domowe. Jednak jeszcze nigdy nie jadłam tak dobrego makowca, jak ten, na który przepis dzisiaj Wam gorąco polecam. Jest bardzo wyjątkowy i dosłownie rozpływa się w ustach.
Może zdziwienie budzić fakt że z podanych niżej składników wyrabiamy niewielką tak naprawdę ilość ciasta drożdżowego. Nie jest to bez przyczyny. TEN makowiec to prawdziwa uczta dla fanów makowczyków, bułek z makiem i świątecznego makowca- dużo maku upstrzonego najlepszymi bakaliami, owiniętego najbardziej delikatnym maślanym ciastem drożdżowym. Aby makowiec wyszedł jak najbardziej równy, owijamy go papierem do pieczenia dosyć ściśle i pieczemy najlepiej po dwie rolady, tuż obok siebie, w jednej formie. Pracę przy makowcu można sobie rozłożyć i nadzienie przygotować dzień przed pieczeniem. Gotowe makowce dekorujemy lukrem, kiedy są jeszcze ciepłe. Pamiętamy że ze względu na ich delikatność obchodzimy się z nimi barzo ostrożnie tak aby ciasta nie uszkodzić. Bardzo gorąco polecam :)

Makowiec najlepszy

Uwagi: do przygotowania tego pysznego makowca składniki na ciasto drożdżowe muszą mieć temperaturę pokojową a także przy zwijaniu rolad z nadzieniem niezbędny okaże się papier do pieczenia/ pergamin.

składniki na dwie rolady:
nadzienie makowe:

220 g maku niebieskiego
350 ml mleka
220 g masła
50 g cukru
żółtko
100 g bakali (u mnie rodzynki, orzechy włoskie, migdały, daktyle), sparzonych
łyżeczka olejku migdałowego
3 białka
niewielka szczypta soli

ciasto drożdżowe:

230 g mąki pszennej chlebowej
40 g cukru waniliowego
1 żółtko
85 ml ciepłego, ale nie gorącego mleka
20 g świeżych drożdży
30 g masła miękkiego
łyżeczka ekstraktu pomarańczowego, dobrej jakości

dodatkowo:
rozkłócone jajko (do posmarowania makowca przed pieczeniem), opcjonalnie
 
Przygotowanie:

I Nadzienie makowe
Na około 6-8 h przed przygotowaniem nadzienia zalewamy mak wrzącą wodą. Odstawiamy.
Następnie odsączamy dokładnie z wody, mielimy dokładnie i wkładamy do garnka średniej wielkości. Zalewamy 1/2 mleka i gotujemy do miękkości, stopniowo dolewając resztę mleka około 2 h. Mleko powinno wyparować, mak zmiękczeć. Dodajemy masło miękkie, sparzone bakalie, żółtko i mieszamy dokładnie do połączenia, najlepiej za pomocą drewnianej łyżki. Odstawiamy nadzienie makowe do lodówki najlepiej na noc.

II Ciasto drożdżowe, wypełnienie nadzieniem i zwijanie.
Następnego dnia ogrzewamy składniki do temperatury pokojowej- najlepiej jest wyjąć drożdże, mleko, jajka itd. na około 3h przed pieczeniem.
Świeże drożdże kruszymy nad miseczką, zasypujemy łyżeczką cukru i odstawiamy na 10 minut.
Do aktywnych drożdży dodajemy 35 ml mleka i 45 g mąki. Mieszamy składniki tak aby powstał rozczyn gęstości kwaśnej śmietany i odstawiamy pod przykryciem w ciepłe i nieprzewiewne miejsce na około kwadrans. Jak tylko rozczyn zacznie się unosić i bąbelkować, wlewamy  go do misy robota kuchennego i dodajemy, stopniowo, mąki, żółtko, resztę cukru. Miksujemy około 5-7 minut aż ciasto będzie elastyczne i dosyć gładkie. Dodajemy masło, aromat/ekstrakt pomarańczowy i miksujemy przez kolejne dwie minuty. Ciasta nie będzie zbyt wiele. Formujemy je w kulę, wkładamy do  czystej lekko naoliwionej misy, przykrywamy czystym ręcznikiem kuchennym i odstawiamy do wyrastania na około 50-60 minut.
W międzyczasie ubijamy białka  na sztywno, najlepiej z niewielką szczyptą soli. Do maku przygotowanego dodajemy ubitą pianę z białek i łączymy bardzo delikatnie. Nadzienie odstawiamy.
Jak tylko ciasto podwoi swą objętość, wykładamy je na stolnicę podsypaną mąką i wbijamy w nie pięść. Dzielimy nożem na dwie równe części. Z każdej części formujemy kulę, rozwałkowujemy na płaski placek, rozciągając, przewracając na drugą stronę itd. Na ten płaski placek wykładamy połowę nadzienia makowego. Zwijamy placek jak roladę, chwytając za jeden bok, do środka. Można boki przeciwległego zamknąć ku nadzieniu tak aby ono nie wyleciało. Jeżeli chcemy, możemy posmarować zwiniętego makowca rozkłóconym jajkiem. Następnie owijamy struclę dosyć ściśle kawałkiem papieru do pieczenia, robimy to ostrożnie, najlepiej przy pomocy drugiej osoby jako że ciasto jest bardzo delikatne i nie chcemy go uszkodzić.
Wykładamy tak przygotowaną roladę na formę do pieczenia. Tak jak wcześniej postępowaliśmy z pierwszym makowcem, tak postępujemy z resztą ciasta i nadzienia makowego. Formę do pieczenia z dwiema roladami owiniętymi w papier/ pergamin i ułożonymi obok siebie równolegle wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni Celsjusza (program góra-dół) i pieczemy przez 45-50 minut. Następnie piekarnik wyłączamy i pozwalamy makowcom nieco przestygnąć. Odwijamy po przestudzeniu, jak najostrożniej i lukrujemy z wierzchu.

 
 

sobota, 10 maja 2014

Najlepsze drożdżówki z makiem i dżemem wiśniowym/ Poppy seed and cherry jam buns

Wiem że wielu z Was posmakowały  te słodkie bułki z brzoskwiniami i tymiankiem. Jeżeli więc lubicie mak w połączeniu z wiśnią, pokochacie również dzisiejsze drożdżówki z makiem i dżemem wiśniowym.
Są mięciutkie, delikatne, w sam raz słodkie i nadziane masą makową połączoną z odrobiną dżemu wiśniowego. Moje córeczki je uwielbiają mimo że za samym makiem nie przepadają.
Tajemnica tych słodkich bułek tkwi w tym że przygotowywałam je metodą Bertineta. Jak pisałam tutaj, metoda nie należy do najłatwiejszych ale warto jest poświęcić trochę więcej czasu aby cieszyć się smakiem drożdżówek dużo lepszych niż z cukierni. Takie rumiane, pysznie nadziane i posypane cukrem pudrem albo polukrowane słodkie bułki można z powodzeniem zapakować do koszyka na rodzinny piknik.
Oczywiście podczas przygotowania pamiętamy o kilku regułach:
-doprowadzamy wszystkie składniki do temperatury pokojowej
- drożdżowe wypieki najlepiej się udają, kiedy w kuchni/ miejscu przygotowań ciasta jest ciepło i nieprzewiewnie
- potrzeba trochę czasu i cierpliwości aby stopniowo łączyć ze sobą składniki
- cieńko podsypujemy stolnicę mąką albo najlepiej wcale- ciasto długo i cierpliwie wyrabiane staje się elastyczne i dobrze się formuje a po upieczeniu- bardzo delikatne i puszyste. Ciasto drożdżowe, do którego dodano zbyt wiele mąki, jest zbite.



Drożdżówki z makiem i dżemem wiśniowym
składniki na około 10 bułek


składniki na rozczyn:

15 g sw. drozdzy
80-100 ml mleka, przegotowanego i ostudzonego do temp. pokojowej
1,5 lyzki cukru
60 g maki pszennej chlebowej (strong white flour/ strong bread flour)
składniki na ciasto wlaściwe: 

caly rozczyn
70 ml mleka, letniego
2 żółtka
1 jajko, sredniej wielkosci, temp. pokojowa
400-420 g maki pszennej chlebowej
 łyżeczka pasty waniliowej
50 g cukru
szczypta soli
45 g rozpuszczonego, przestudzonego masla


składniki na nadzienie: 

6 łyżek gotowej masy makowej
4 łyżki gęstego dżemu wiśniowego
(nadzienie otrzymujemy przez wymieszanie obu)

dodatkowo: 
rozkłocone jajko
cukier puder
2-3 łyżki gorącej wody


Przygotowanie: 

 1. W dzien pieczenia doprowadzamy do temperatury pokojowej: drozdze, jajka, maslo, owoce i mleko.
2.Przygotowujemy rozczyn: drozdze kruszymy, zasypujemy cukrem i odstawiamy na okolo kwadrans. Po tym czasie drodze powinny sie nieco spienic. Laczymy je z mlekiem, maka tak aby otrzymac rozczyn o konsystencji jogurtu naturalnego. Nakrywamy naczynie z rozczynem i odstawiamy w cieple, nieprzewiewne miejsce na okolo 15 minut. Rozczyn powinien urosnac i zaczac babelkowac.
3. Na stolnice wylewamy rozczyn, 1/5 ilosci maki podanej w przepisie, jajko żółtka i łaczymy skladniki, nie dodajemy wiecej maki na tym etapie az polaczymy skladniki dokladnie. Ciasto bedzie lejace i klejace, ale takie ma byc. Pracujemy z ciastem tak aby wbic w nie jak najwiecej powietrza. Ciasto bedzie sie zespalac powoli.
4. Dodajemy wiecej maki, cukier i pastę waniliową, odrobine soli. I tak stopniowo dodajemy maki, na koncu ciasto łączymy z masłem i wyrabiamy w podobny sposob jak wczesniej. Pamietajmy aby nie dodawac wiecej maki niz to jest w przepisie. Im dluzej bedziemy pracowac z ciastem, rozciagac, skladac, unosic i rzucac na stolnice, tym lepszy bedzie efekt. Wyrabiamy ciasto okolo 12 minut, po czym odrywamy jego kawalek, rozciagamy nad oknem albo innym zrodlem swiatła (metoda tzw. window pane test)  i jezeli sie nie rozerwie, jezeli jest elastyczne, to znaczy ze ciasto mozna odstawic do wyrastania. Ciasto skladamy w kule, umieszczamy w lekko naoliwionej misie i pod przykryciem odstawiamy do wyrosniecia na okolo 60 minut.
5.Po czym wykladamy ciasto na stolnice, rece zwilzamy olejem albo ew. oproszamy maką. Ciasto rozwałkowujemy na cieńki, duży prostokąt. Na wierzchu roprowadzamy nadzienie. Zwijamy ciasto w rulon, zaczynając od brzegu najbliższego nam, do środka.
6. Jak tylko otrzymamy rulon/ roladę z nadzieniem, kroimy ciasto w kawałki i wykładamy na przygotowaną (natłuszczoną/ wyłożoną papierem) formę, odstawiając odstępy na 3-4 cm.
7. Drożdżówki wyłożone na formie smarujemy rozkłoconym jajkiem za pomocą silikonowego pędzla. Odstawiamy do wyrośnięcia na 20-30 minut.
8. Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni. Formę z bułkami wstawiamy na środkową półkę i pieczemy przez około 18 minut aż drożdżówki nabiorą złoto-brązowego koloru.
9. Podajemy ciepłe posypane cukrem pudrem lub polukrowane.


wtorek, 10 kwietnia 2012

Wieczorne bułki z makiem i cytryną



Te buleczki przygotowalam  na kolacje.
Ode mnie sa wieczorne. Ale tak naprawde zapozyczone bo pochodza  z ksiazki Sarah Lewis, Bread.
Bardzo proste w przygotowaniu. Mozna je polac lukrem cytrynowym tak jak to sugeruje autorka. Mozna tez z niego zrezygnowac co uczyni je pewnie bardziej wszechstronnymi.
Najlepsze w dzien przygotowania z maslem i domowym dzemem.



Dziekuje za zyczenia wielkanocne:-)
Co do minionych swiat: nasze uplynely raczej spokojnie. I bez skrajnosci.
Zdecydowanie radosniej i gwarniej niz mogloby to byc ale dobrze i umiarkowanie. Tak jak lubie.
Zdazylam nieco zregenerowac sily, co przyznaje, nie czesto mi sie zdarza.
A Wam jak minal ten czas?

Milego tygodnia.
A.



Bulki cytrynowe z makiem
modyfikacja przepisu S.Lewis na bulki pomaranczowe z makiem z ksiazki  '' Bread''


skladniki na 20 malych buleczek:

ok. 500 g maki pszennej, typ 450
2 lyzki masla albo oleju slonecznikowego
2 lyzki mleka w proszku
niewielka szczypta soli
10-12 g swiezych drozdzy
30-40 g maku
skorka otarta z jednej cytryny
sok z 2 cytryn (polowe dodajemy do ciasta, reszte do lukru)
4-5 lyzek miodu plynnego, ew. zlocistego syropu (golden syrup) lub syropu klonowego
1 jajko
280 ml wody letniej

lukier:
140 g cukru pudru
1/2 soku z cytryny, patrz skladniki wyzej
1-2 lyzki goracej wody do uregulowania konsystencji

Jezeli uzywamy swiezych drozdzy przygotowujemy rozczyn:
drozdze kruszymy nad wiekszym kubkiem, zasypujemy lyzeczka cukru, zalewamy 100 ml letniej wody i zasypujemy 4 lyzkami maki. Mieszamy do uzyskania konsystencji jogurtu naturalnego, przykrywamy sciereczka i zostawiamy w nieprzewiewnym cieplym miejscu na ok. 15  minut az drozdze zaczna sie pienic i unosic.
W miedzyczasie do duzej miski wsypujemy reszte maki, sol, mak, mleko w proszku. Dodajemy rozczyn. Laczymy skladniki z miodem, ew. syropem i zoltkiem a  nastepnie z skorka z cytryny, polowa soku i maslem/olejem. Wyrabiamy ze skladnikow ciasto okolo 5 minut recznie na lekko podsypanej stolnicy. Ciasto formujemy w kule, przekladamy do miski lub innego duzego naczynia i nakrywamy sciereczka albo folia spozywcza. Odstawiamy miske z ciastem do podwojenia objetosci na okolo 45-60 minut.
Po tym czasie przygotowujemy dwie prostokatne formy: wykladamy je papierem do pieczenia albo natluszczamy i posypujemy bulka tarta lub kaszka manna. Nagrzewamy piekarnik do 200 stopni Celjusza.
W ciasto wbijamy piesc. Wykladamy je na stolnice lekko natluszczona. I aby sobie pomoc w formowaniu buleczek natluszczamy lekko dlonie olejem. Dzielimy ciasto na 20 rownych kawalkow.
Kazdy kawalek rozplaszczamy na stolnicy. Nastepnie brzegi zbieramy do srodka i formujemy kuleczke w dloniach. Wykladamy kazda na forme do pieczenia w dosc duzych odstepach. Odstawiamy do napuszenia na okolo 20 minut i pieczemy az nabiora zloto-brazowego koloru, tj. okolo 15-20 minut.
Buleczki studzimy na kratce.
Jezeli chcemy przyozdobic je lukrem:
laczymy skladniki na lukier w garnuszku i ucieramy na gladko.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Followers