link
facebook login BAYADERKA : dla dzieci
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla dzieci. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 kwietnia 2017

Blyskawiczne bananowe placki bezglutenowe




Za tymi plackami przepadaja moje corki.
Wlasciwie to przepis jest banalnie prosty i dosyc ubogi w skladniki, ale wychodza z niego najlepsze bezglutenowe placuchy na sniadanie.
Placki bez cukru, bez maki, z minimum dodatkow.
A jako ze dziewczynki lubia orzechy i syrop klonowy, polaczenie tych z plackami to prawdziwe ''niebo w gebie'' jak to zdarzylo sie ostatnio stwierdzic starszej corce ;)

Bezglutenowe placki bananowe
z podanych skladnikow wychodzi okolo 8- 10 sredniej wielkosci placuszkow

skladniki na placki:

2 bardzo dojrzale banany sredniej wielkosci
lyzeczka cynamonu
niewielka szczypta soli
2 jajka, rozklocone
lyzka- dwie  siemienia lnianego
olej kokosowy do smazenia

do podania:
ulubione orzechy albo granola
syrop klonowy albo miod
ew. sok z cytryny w polaczeniu z miodem

Skladniki na placki : pokrojone w plastry banany, sol, cynamon, jajka i reszte - miksujemy za pomoca blendera na gladka, jednolita mase.
Na patelni rozgrzewamy olej,
Wykladamy ciasto nabierka, niewielkich rozmiarow. Smazymy na brazowy kolor z obu stron.
Podajemy cieple z orzechami i syropem albo z miodem i sokiem z cytryny.


 

piątek, 28 kwietnia 2017

Chrupiace ciasteczka bezglutenowe z amarantusem i chia


Czasem bywa tak, ze rzeczy dobre powstaja z przypadku. Nie tylko te w kuchni ;)
Dzisiaj mam przepis dla Was na pyszne, chrupiace ( o, tak!) ciasteczka z nasionami chia, amarantusem, platkami owsianymi. Sa bardzo proste w przygotowaniu, dlatego polecam!

Bezglutenowe chrupiace ciasteczka

z podanych nizej skladnikow wychodzi ok. 10 ciastek


skladniki:

lyzeczka aromatu migdalowego
2-3 lyzki miodu
1/4 szklanki platkow gorskich
2-3 lyzki ugotowanego amarantusu
2 lyzki nasion chia
2 lyzki maki orkiszowej do podsypania
3 lyzki margaryny/ masla migdalowego
niewielka szczypta soli

Przygotowanie:

Wszystkie skladniki dokladnie laczymy.
Nagrzewamy piekarnik do temperatury 200 stopni Celsjusza.
Forme prostokatna wyscielamy kawalkiem papieru do pieczenia.
Z utworzonych skladnikow na ciasteczka formujemy kule. Stolnice podsypujemy maka orkiszowa albo inna.
Odrywamy po kawalku surowego ciasta, rozplaszczamy walkiem do ciasta. Formujemy ciastka za pomoca foremki okraglej (moja miala srednice ok. 7 - 8 cm). Nastepnie uformowane ciasteczka wykladamy na papier do pieczenia. Nie potrzeba zostawiac duzych odstepow- ciastka nie urosna.
Pieczemy ciasteczka w podanej wyzej temperaturze az nabiora lekko brazowego koloru, po upieczeniu doprowadzamy do calkowitego wystudzenia. Przechowujemy w szczelnie zamknietym pojemniku.


 

czwartek, 13 kwietnia 2017

Bezglutenowe muffiny czekoladowe




Muffiny czekoladowe, w ktorych zakochaly sie moje corki. Muffinki, w ktorych nie ma ani grama maki, ani grama cukru. Nie dodawalam tez mleka, za to bardzo zdrowy i wszechstronny olej kokosowy.
W smaku sa bardzo czekoladowe, jezeli chodzi o konsystencje natomiast- wpadaja pomiedzy delikatny pudding czekoladowy a brownie.
Dodalam do nich potartej cukinii- nie jest mimo to wyczuwalna w smaku. Przepis, ktory pojawi sie w mojej kuchni jeszcze nie raz.


Muffiny czekoladowe -bezglutenowe
na okolo 6 sredniej wielkosci muffinek,
skladniki podwajamy jezeli chcemy upiec 12.

140 g bananow (waga po obraniu )
jedna srednia cukinia, potarta na grubych oczkach
2 lyzeczki cynamonu
3 lyzki dobrego kakao holenderskiego
szczypta soli
2 lyzki plynnego miodu
3 lyzki oleju kokosowego
4 lyzki zmielonego siemienia lnianego
2 jajka, rozmiar M
1 plaska lyzeczka proszku do pieczenia


Piekarnik nagrzewamy do 175 stopni Celsjusza. Forme 12-dolkowa wykladamy papilotkami.
Banany miksujemy z olejem kokosowym, cukinia i odrobina wody. Nastepnie dodajemy cynamon, sol, miod pitny, zmielone siemie lniane, rozklocone jajka. Wszystkie ponownie miksujemy (najlepiej w food processorze). Wlewamy ciasto do przygotowanych foremek na muffinki. Wstawiamy forme z muffinkami do nagrzanego piekarnika. Pieczemy ok. 25 minut az muffinki sie uniosa, lekko popekaja. Calkowicie studzimy przed podaniem.

środa, 29 marca 2017

Placuszki z nasionami chia


Nasiona chia maja tak wszechstronne zachowania, ze mozna spokojnie dodawac je do koktajli, owsianki, salatek, a takze placuszkow, ktore moje dziewczynki lubia jesc na sniadanie. Nie zmieniaja one smaku plackow, a za to korzystnie wplywaja na walory odzywcze, wzbogacajac sniadanie w bialko, zelazo I blonnik. Proste sa tez w przygotowaniu, bo nie potrzeba wielu skladnikow, ani tez miksera, by je podac na sniadanie np. w weekend. Lubie te placki bardzo ze wzgledu na mozliwosc interpretacji przepisu i siegam po skladniki czesto, jezeli nie regularnie co weekend. Placuszki swietnie sie sprawdzaja nie tylko z owocami, ale tez z domowa konfitura, jogurtem, pestkami slonecznika itd. Osobiscie lubie je smazyc na oleju kokosowym, ale to nie jest koniecznosc.



Placuszki z chia

80 g maki (moze byc orkiszowa)
100 ml mleka (np. sojowego albo migdalowego)
2 jajka (cale)
ok. 2 lyzki cukru (wg uznania)
2 lyzki nasion chia + chia do posypania
lyzeczka soku z swiezo wycisnietej cytryny
odrobina skorki startej z cytryny

Jajka rozklocone laczymy z maka, odrobina soli i cukrem. Stopniowo wlewamy mleko i mieszamy widelcem tak aby powstala jednolita masa. Wsypujemy nasiona chia, laczymy, wlewamy aromat i mieszamy.
Na patelni rozgrzewamy olej.
Na rozgrzany olej wlewamy lyzka ciasto, ktore powinno byc lejace, ale nie rzadkie.
Smazymy placki z obu stron na zloty kolor.
Podajemy wedlug uznania, ale najlepiej smakuja z owocami, chia i miodem.


olej kokosowy
 

niedziela, 21 sierpnia 2016

Owsiane ciasto jezynowe

To ciasto z owocami przygotowalam na bazie maki owsianej. Make zas sama zmielilam uzywajac gorskich platkow owsianych i mlynka do kawy, jaki dostalam kilka lat temu od mych Dziadkow.
Troche sie balam, przygotowujac samo ciasto, ze ono nie urosnie, bo pierwszy raz pieklam uzywajac maki owsianej. Ciasto wyszlo przepyszne, delikatne, lekko wilgotne. Sam wierzch to skorupka- kruszonka z wspomnianej juz maki, brazowego cukru i masla. Polecam!


Owsiane ciasto jezynowe
skladniki na foremke 20 cm x 20 cm

70 g miekkiego masla
125 ml jogurtu naturalnego
3 jajka, sredniej wielkosci
95 g brazowego cukru
185 g maki owsianej (przemielonych platkow owsianych)
lyzeczka sody
szczypta soli

na wierzch:
130 g swiezych jezyn
40 g maki owsianej
30 g cukru brazowego
25 g masla miekkiego

Przygotowujemy dwie miski.
W jednym naczyniu laczymy mokre skladniki (za wyjatkiem jezyn). Do drugiego przesiewamy make z soda i odrobina soli.
Rotrzepane na mase mokre skladniki laczymy z przesiana maka. Wykladamy ciasto do formy przygotowanej (wysmarowanej i oproszonej kaszka manna albo wylozonej papierem do pieczenia).
Na wierzch wysypujemy owoce i na nie- kruszonke.
Przygotowanie kruszonki: skladniki laczymy i rozdrabniamy na okruszki.
Ciasto pieczemy w 175 stopniach az do suchego patyczka. Przechowujemy pod kawalkiem folii aluminiowej do nawet 3-4 dni.

wtorek, 9 sierpnia 2016

Owocanki





I nadszedl niespodziewanie sierpien, miesiac, w ktorym wieczory sa przyjemnie chlodniejsze. W taki czas chce sie spacerowac do pozna, sluchac muzyki na balkonie, czytac przy gwiezdzistym niebie. Tak, mozliwosci latem jest sporo, aby cieszyc sie z zycia i ta beztroska radoscia zarazac innych.
Wczoraj wybralam sie na zbieranie jezyn. Pierwszy raz w tym roku. Nie trwalo to dlugo. Na pewno jeszcze powtorze. A tymczasem mam dla Was dzisiaj przepis na przepyszne buleczki drozdzowe napelnione owocami. Polecam mocno- dziewczynki je uwielbiaja!



Owocanki z kruszonką

 

na rozczyn:

15 g sw. drożdży

80-100 ml mleka, letniego

1,5 łyżki cukru

60 g mąki pszennej chlebowej  

 

na ciasto właściwe:

cały rozczyn

70 ml mleka, letniego

2 jajka, średniej wielkości, temp. pokojowa

400-420 g mąki pszennej chlebowej

opakowanie cukru waniliowego

50 g cukru

szczypta soli

75 g rozpuszczonego, przestudzonego masła

350 g świeżych malin, jeżyn, jagód

 

na kruszonkę:

1.5 płaskiej łyżki masła

3 łyżki mąki pszennej

3 łyżki cukru

 

na lukier:

3/4 szklanki cukru pudru

2-3 łyżki gorącej wody

 

dodatkowo:

rozkłócone duże jajko

 
Przygotowujemy rozczyn: drożdże kruszymy, zasypujemy cukrem i odstawiamy na około kwadrans. Po tym czasie drodze powinny się nieco spienić. Łączymy je z mlekiem, mąką tak aby otrzymać rozczyn o konsystencji gęstej kwaśnej śmietany. Nakrywamy naczynie z rozczynem i odstawiamy w cieple, nieprzewiewne miejsce na około 15 minut. Jak tylko rozczyn zacznie pracować wlewamy go do misy miksera i łączymy z cukrem waniliowym, mlekiem i jajkami. Dodajemy stopniowo mąkę i miksujemy albo wyrabiamy ręcznie do całkowitego połączenia składników. Pod koniec dodajemy masło i wyrabiamy 2 minuty mikserem albo ręką- około 4 minut. 

Ciasto składamy w kule, umieszczamy w lekko naoliwionej misie i pod przykryciem odstawiamy do wyrośnięcia na okolo 60 minut.
Po czym wykładamy ciasto na stolnicę, dłonie zwilżamy olejem albo ew. oprószamy mąką, odrywamy po kawałku ciasta wielkości orzecha włoskiego i formujemy małą bułeczkę i wykładamy na formę do pieczenia (natłuszczoną lub wyłożoną papierem do pieczenia). Wciskamy kciuk w środek bułeczki tak by powstało wgłębienie, w które następnie wkładamy świeże owoce. Bułki smarujemy rozkłóconym jajkiem. Przygotowujemy kruszonkę : podane składniki łączymy palcami, rozdzielamy i łączymy aż powstaną nieregularne grudki ciasta. Kruszonką posypujemy drożdżówki i odstawiamy do napuszenia na 30 minut. Pieczemy w temperaturze 190 stopni przez 12-15 minut. Upieczone bułki wykładamy na kratkę. Dekorujemy cukrem pudrem albo lukrem, który przygotowujemy przez dokładne ucieranie cukru pudru z wodą.

na lukier:

3/4 szklanki cukru pudru

2-3 łyżki gorącej wody

 

dodatkowo:

rozkłócone duże jajko

Przygotowujemy rozczyn: drożdże kruszymy, zasypujemy cukrem i odstawiamy na około kwadrans. Po tym czasie drodze powinny się nieco spienić. Łączymy je z mlekiem, mąką tak aby otrzymać rozczyn o konsystencji gęstej kwaśnej śmietany. Nakrywamy naczynie z rozczynem i odstawiamy w cieple, nieprzewiewne miejsce na około 15 minut. Jak tylko rozczyn zacznie pracować wlewamy go do misy miksera i łączymy z cukrem waniliowym, mlekiem i jajkami. Dodajemy stopniowo mąkę i miksujemy albo wyrabiamy ręcznie do całkowitego połączenia składników. Pod koniec dodajemy masło i wyrabiamy 2 minuty mikserem albo ręką- około 4 minut. 

Ciasto składamy w kule, umieszczamy w lekko naoliwionej misie i pod przykryciem odstawiamy do wyrośnięcia na okolo 60 minut.
Po czym wykładamy ciasto na stolnicę, dłonie zwilżamy olejem albo ew. oprószamy mąką, odrywamy po kawałku ciasta wielkości orzecha włoskiego i formujemy małą bułeczkę i wykładamy na formę do pieczenia (natłuszczoną lub wyłożoną papierem do pieczenia). Wciskamy kciuk w środek bułeczki tak by powstało wgłębienie, w które następnie wkładamy świeże owoce. Bułki smarujemy rozkłóconym jajkiem. Przygotowujemy kruszonkę : podane składniki łączymy palcami, rozdzielamy i łączymy aż powstaną nieregularne grudki ciasta. Kruszonką posypujemy drożdżówki i odstawiamy do napuszenia na 30 minut. Pieczemy w temperaturze 190 stopni przez 12-15 minut. Upieczone bułki wykładamy na kratkę. Dekorujemy cukrem pudrem albo lukrem, który przygotowujemy przez dokładne ucieranie cukru pudru z wodą.

 

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Torcik pistacjowo-cytrynowy

Mam dla Was dzisiaj cos przepysznego, bardzo orzezwiajacego i prezentujacego sie naprawde pieknie- tort pistacjowo-cytrynowy!
Mimo ze przez ostatnie kilka dobrych miesiecy jemy bardzo, ale to bardzo zdrowo, wprowadzajac do kuchni nowe produkty (o ktorych bedzie osobny post), a takze rezygnujac z miesa (w moim przypadku), o czym pisalam juz wczesniej, to od czasu do czasu pieke ciasta, torty, szarlotki. Zapewne juz nie tak czesto jak kiedys i nie w takich ilosciach, ale sa, tym bardziej ze dziewczynki za nimi przepadaja!
Dzisiejszy tort to poezja smakow. Jest co prawda niewielkiego rozmiaru, wiec mozna go nazwac smialo torcikiem. Przepis polecam, nie bedziecie ani smakowo, ani wizualnie zawiedzeni :)

Torcik cytrynowo-pistacjowy

składniki na formę o średnicy 16-18 cm

 

na biszkopt zielony:

2 jajka, białka i żółtka osobno

70 g cukru drobnego

50 g mąki pszennej tortowej

15 g mąki ziemniaczanej

½ łyżeczki zielonego barwnika do wypieków w żelu

 

na biszkopt żółty:

2 jajka, białka i żółtka osobno

70 g cukru drobnego

50 g mąki pszennej tortowej

15 g mąki ziemniaczanej

¾ łyżeczki żółtego barwnika do wypieków w żelu

 

na masę:

400 ml śmietanki kremowej

300 g mascarpone

2 łyżki cukru pudru

2 łyżki soku z cytryny

 

dodatkowo:

150 g posiekanych pistacji

50 ml Limoncello, do nasączenia biszkoptów

ok. 4 pistacjowych makaroników (zielonych)

ok. 3 cytrynowych makaroników (żółtych)

 

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni Celsjusza. Dno okrąglej formy wykładamy kawałkiem papieru do pieczenia, zamykamy obręcz.

Pieczemy biszkopt zielony. Do czystej misy miksera wlewamy dwa białka i miksujemy w międzyczasie dodając niewielką szczyptę soli aż białka nabiorą białego koloru i zaczną gęstnieć. Na tym etapie, nadal miksując, dodajemy stopniowo cukier i ubijamy białka aż powstanie lśniąca sztywna beza. Mikser wyłączamy. Powoli wlewamy żółtka z zielonym barwnikiem i mieszamy za pomocą szpatułki. Wsypujemy przesianą mąkę i delikatnie mieszamy z jajkami za pomocą szpatułki. Puszysty biszkopt wykładamy na dno przygotowanej formy i wyrównujemy wierzch. Wstawiamy formę do piekarnika na środkową półkę i pieczemy około 30-35 minut do tzw. suchego patyczka. Biszkopt po upieczeniu rzucamy dwa razy z wysokości 50 cm. Studzimy w formie. Nożem oddzielamy biszkopt od ścianek formy i wyjmujemy. Całkowicie przestudzony przekrawamy na dwa równe blaty. Nasączamy oba 2 łyżkami Limoncello.

Pieczemy biszkopt żółty. Do czystej misy miksera wlewamy dwa białka i miksujemy w międzyczasie dodając niewielką szczyptę soli aż białka nabiorą białego koloru i zaczną gęstnieć. Na tym etapie, nadal miksując, dodajemy stopniowo cukier i ubijamy białka aż powstanie lśniąca sztywna beza. Mikser wyłączamy. Powoli wlewamy żółtka z żółtym barwnikiem i mieszamy za pomocą szpatułki. Wsypujemy przesianą mąkę i delikatnie mieszamy z jajkami za pomocą szpatułki. Puszysty biszkopt wykładamy na dno przygotowanej formy i wyrównujemy wierzch. Wstawiamy formę do piekarnika na środkową półkę i pieczemy około 30-35 minut do tzw. suchego patyczka. Biszkopt po upieczeniu rzucamy dwa razy z wysokości 50 cm. Studzimy w formie. Nożem oddzielamy biszkopt od

ścianek formy i wyjmujemy. Całkowicie przestudzony przekrawamy na dwa równe blaty. Nasączamy oba 2 łyżkami Limoncello.

Przygotowujemy masę. Schłodzoną śmietankę wlewamy do czystej misy miksera i ubijamy prawie na sztywno. Wsypujemy cukier i miksujemy krótko. Sztywną śmietankę łączymy z serkiem mascarpone za pomocą łyżki. Wolnym strumieniem dodajemy sok  z świeżo wyciśniętej cytryny i mieszamy. Na ozdobny talerz wykładamy zielony blat, przekładamy masą, nakładamy żółtym blatem, przekładamy masą, nakładamy zielony blat i wykładamy masę na wierzch i na boki tortu. Dekorujemy drobno posiekanym pistacjami i makaronikami zielonymi  i żółtymi ułożonymi na przemian.

 


 

sobota, 25 czerwca 2016

Jagodzianki. Wakacje !


Wreszcie lato!
Wentylatory chodza we wszystkich pomieszczeniach. Nie chce sie jesc. A ilosci wody znikaja w mgnieniu oka. Tak jest w Polsce. Na Wyspach tez zdarza nam sie miec gorace dni. Jest wtedy tak fajnie. Zwlaszcza kiedy moge z pracy sie zerwac wczesniej i pojsc z dzieczynkam na lody, na spacer albo (o ile to mozliwe) na zrywanie owocow. Opowiadam wtedy moje historie z dziecinstwa: o stonkach, wielkich jaszczurkach i natretnych komarach, ktore nie pozwalaly mi nigdy spac w letnie noce. Obiady jemy lekkie, owoce nadaja kolorow naszej bialo-czarnej kuchni i uwielbiam ten klimat wyczekiwania na lato, na wakacje. Co prawda rok szkolny konczy sie w Anglii dopiero pod koniec lipca, to i dziewczynki, i ja w weekend staramy sie tak funkcjonowac jakby go nie bylo.
Mam dzisiaj dla Was buleczki, z jagodami albo z borowkami- cokolwiek bedzie dostepne. Sa przepyszne!

Jagodzianki
składniki na około 12-14 drożdżówek:

na rozczyn:

15 g św. drożdży

10 g cukru

60 g mąki pszennej chlebowej

70 ml mleka przegotowanego i przestudzonego

 

ciasto właściwe:

cały rozczyn

50 g cukru

łyżeczka soku cytrynowego

łyżeczka pasty waniliowej albo ekstraktu

450 g mąki pszennej

2 duże jajka

50 g masła dobrego

210 ml mleka przegotowanego i przestudzonego

 
dodatkowo:

250 g świeżej borówki

1,5 łyżeczki mąki ziemniaczanej 

2 łyżki cukru

rozkłócone jajko + łyżka mleka

 

na lukier:

130 g

łyżka soku z swiezo wycisnietej cytryny
 

Przygotowujemy rozczyn. Drożdże kruszymy nad miseczką, zasypujemy cukrem i odstawiamy do spienienia na około 10 minut. Spienione drożdże łączymy z mąką i przestudzonym mlekiem tak, aby utworzył się rozczyn o konsystencji kwaśnej śmietany. Nakrywamy miseczkę z rozczynem czystą i suchą ściereczką odstawiamy w ciepłe, nieprzewiewne miejsce na około kwadrans aż drożdże zaczną pracować.

Do misy miksera wlewamy pracujący rozczyn, wbijamy jajka, wsypujemy cukier i mieszamy. Dodajemy stopniowo mąkę, około 30 g na raz,  i wyrabiamy ciasto mikserem około 7 minut albo ręcznie około 10-12 minut aż ciasto będzie elastyczne i w miarę gładkie. Dodajemy masło, pastę waniliową albo ekstrakt, sok cytrynowy i ponownie wyrabiamy około 2 minut mikserem albo około 4 minut ręcznie. Ciasto na tym etapie jest elastyczne, lśniące i nie ma w nim grudek mąki. Wkładamy ciasto do misy lekko natłuszczonej, nakrywamy czystą i suchą ściereczką i odstawiamy do wyrastania na około 45- 60 minut aż podwoi swą objętość.

W międzyczasie przygotowujemy nadzienie borówkowe. Owoce myjemy, osuszamy, łączymy z cukrem i mąką.

W wyrośnięte ciasto drożdżowe wbijamy pięść. Wykładamy je na stolnicę lekko podsypaną mąką i rozciągamy, składamy, rozwałkowujemy i tak powtarzamy tę serię czynności około trzy razy. Następnie rozwałkowujemy na prostokąt o wymiarach 30 cm na 20 cm. Wykładamy na jego środek nadzienie owocowe i rozprowadzamy równomiernie. Chwytając ciasto za dłuższy bok zwijamy tak aby utworzyć roladę. Zwiniętą roladę dzielimy na 10-12 równych części za pomocą ostrego noża oprószonego mąką. Wykładamy każdą część, która będzie przypominała ślimaka, na formę do pieczenia, nadzieniem do góry, zachowując odstępy. Smarujemy każdą bułkę z wierzchu rozkłóconym jajkiem i odstawiamy do napuszenia na 25 minut.  Pieczemy na środkowej półce w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Bułeczki powinny mieć złotobrązowy kolor. Po upieczeniu wyjmujemy formę i studzimy bułki na kratce kuchennej. Przygotowujemy lukier przez dokładne ucieranie składników i dekorujemy nim drożdżówki.





 

niedziela, 14 grudnia 2014

Kruche ciasteczka II

Kolejny przepis na kruche ciasteczka, tym razem o cytrusowym smaku, dekorowane cytrynowym lukrem. Wcześniej pokazywałam te oto gwiazdki cynamonowe, ciastka z Krainy Lodu i kruche ciasteczka dekorowane.
W przygotowaniu dzisiejszych ciasteczek pomagały mi moje córki, które i wycinały, i dekorowały lukrem :-)
Ciasteczka są raczej niewyszukane w smaku ale można je spokojnie przekładać masą, np. kremem cytrynowym aka lemon curd albo domowym gęstym dżemem,  albo dekorować lukrem i obsypać kandyzowaną skórką pomarańczową.
Przepis na nie znalazłam w książce Jana Czernikowskiego ''Ciastka, ciasta, ciasteczka''.

Ciastka kruche
ok. 20-25 sztuk

składniki:

200 g mąki pszennej
75 g cukru
75 g masła
1 duże jajko
2 łyżki śmietany kwaśnej, 18 % tł.
niewielka szczypta soli
3/4 łyżeczki ekstraktu pomarańczowego

dodatkowo:

krem cytrynowy (lemon curd) do przełożenia
lukier, do dekoracji

Przygotowanie:
1. Podane składniki na ciasto wykładamy na stolnicę i siekamy nożem krótko, następnie równie krótko zagniatamy tak aby połączyć je i powstało ciasto spójne ale nadal klejące. Formujemy je w kulę, wkładamy do naczynia, te nakrywamy kawałkiem folii spożywczej i wstawiamy do lodówki na godzinę.
2. Ciasto wykładamy z miski na stolnicę podsypaną mąką. Odrywamy po kawałku, który rozwałkowujemy na ciasto grubości około 5mm i wycinamy ciasteczka. Wycięte ciasteczka (w dowolnym kształcie) wykładamy na blaszkę. Pieczemy w temp. 180 stopni przez około 10-12 minut. Dekorujemy lukrem albo przekładamy ostudzone kremem/masą i następnie lukrujemy.

 

czwartek, 11 grudnia 2014

Szybkie pierniczki


Pokazywałam niedawno te oto pierniczki nadziewane krówkami, które uwielbiają moje dziewczynki.
Dzisiejszy przepis to pierniczki wycięte w kształcie serca, które wyglądają pięknie i też bardzo dobrze smakują.
Przepis na serduszka nawiązuje do wspomnianych pierniczków z krówką- ciasto przygotowuje się w prawie identyczny sposób, ale w przypadku serduszek, pomijamy nadzienie a po upieczeniu lukrujemy.
Zachęcam do wypróbowania jako że pierniczki są bardzo szybkie, miękkie od razu po upieczeniu i bardzo smaczne :)

Pierniczki szybkie
składniki na około 24 sztuki
przepis pochodzi z  
tej strony

składniki: 
85 g melasy
180 g brązowego cukru
440 g mąki pszennej
220 g masła niesolonego
łyżeczka aromatu waniliowego
3 łyżeczki przyprawy korzennej do piernika
1,5 łyżeczki cynamonu
2 jajka
1,5 łyżeczki sody
szczypta soli

dodatkowo:

cukier puder
kilka łyżek wody gorącej
rozkłócone jajko

Przygotowanie:

Składniki suche przesiewamy a następnie łączymy z jajkami, miękkim masłem, melasą, cukrem, aromatem. Zagniatamy gładkie ciasto tak by z łatwością uformować kulę.
Stolnicę podsypujemy niewielką ilością mąki. Ciasto dzielimy na dwie równe części. Każdą cześć rozwałkowujemy na cieńki placek grubości około 5mm. Z rozwałkowanego ciasta wycinamy serduszka. Powinniśmy otrzymać około 40-50 sztuk. Każde serduszko smarujemy rozkłóconym jajkiem. Pieczemy ciastka około 10-12 minut w piekarniku nagrzanym do 190 stopni, program góra-dół. Z cukru pudru i niewielkiej ilości gorącej wody ucieramy lukier. Lukrujemy pierniczki po lekkim przestudzeniu i wkładamy do puszki.
 

wtorek, 9 grudnia 2014

Kruche ciasteczka waniliowe


Jeżeli spodobał Wam się przepis na te niezwykłe ciasteczka z Krainy Lodu, te ciasteczka waniliowe również przypadną Wam do gustu a Wasze dzieci będą miały zapewnione godziny zabawy przy dekoracji ciastek :-)
Ciasteczka są kruche i maślane, o lekkim posmaku waniliowym. Do dekoracji wykorzystałam lukier królewski i kilka rodzajów posypki oraz barwniki spożywcze w żelu.
Zachęcam do upieczenia własnych ciasteczek :-)

Świąteczne ciasteczka waniliowe
około 30 sztuk, różnej wielkości

składniki:

300 g mąki pszennej, przesianej z łyżeczką proszku do pieczenia
70 g cukru
40 g kwaśnej śmietany, 18 % tł.
120 g masła
30 g smalcu
Szczypta soli, niewielka
3 żółtka
łyżeczka pasty waniliowej lub ekstraktu

dodatkowo:
1,5 szklanki cukru pudru
białko, ok. 30 g
barwnik w żelu o nast. kolorach: różowy, niebieski, fioletowy, czerwony
posypka cukrowa, perłowa, w różnych kolorach i kształtach

Przygotowanie:

Składniki zagniatamy i wyrabiamy ciasto jednolite. Ciasto będzie się nieco lepić ale takie ma być.  Formujemy je w kulę i owijamy folią spożywcza a następnie wstawiamy do lodówki na godzinę.
Wyjmujemy i dzielimy na mniejsze części tak aby łatwiej było nam je rozwałkować. Przed rozwałkowaniem posypujemy stolnicę mąka. Wycinamy ciasteczka. I tak aby ciastka nie łamały się po upieczeniu i przy dekoracji, należy ciasto rozwałkować, przy większych ciatkach, na grubość około 8-10 mm, przy mniejszych ciasteczkach wystarczy cieńsze ciasto. Aby ciastka idealnie byly wykrojone i odchodzily od foremki, należy tę podsypać odrobiną mąki. Ciastka wycięte wykładamy na formę do pieczenia. Piekarnik nagrzewamy do 190 st. Celsjusza. Pieczemy ciastka do koloru jasny brąz. Następnie całkowicie wykładamy na kratkę kuchenną do całkowitego wystudzenia.
Przygotowujemy lukier  poprzez dokładne ucieranie składników tak aby był gładki i pozbawiony grudek. Nim dekorujemy ciastka. Lukier będzie dosyć szybko twardniał dlatego dekorujemy je posypką natychmiast po polukrowaniu. Odkładamy ciastka ozdobione na talerz a następnie przechowujemy w puszce szczelnie zamkniętej.

 

sobota, 29 listopada 2014

Reniferowy Las

Zapraszam Was dzisiaj do Reniferowego Lasu :-)
Mikołajki tuż, tuż a przecież wszystkie dzieci uwielbiają niespodzianki. Te słodkie reniferki, które przygotowujemy bez pieczenia, okażą się prawdziwym hitem!
Do ich przygotowanie potrzeba gotowych składników: małych czekoladowych roladek Cadbury, paluszków lub paluszków w czekoladzie typu Mikado, draży typu Smarties, czarnej masy cukrowej, marcepanu, precli. Roladki czekoladowe można spróbować zastąpić sękaczami- myślę że też wyjdą o ile paluszki czyli nóżki reniferów włożymy w sękacza w bardzo delikatny sposób.
Zachęcam do przygotowania albo podjęcia wyzwania przygotowania ich razem z pociechami- zabawa gwarantowana :)

poniedziałek, 24 listopada 2014

Pierniczki z krówką

Kiedy zobaczyłam zdjęcie tych pierniczków, bez chwili wahania wiedziałam że pojawią się i u nas.
Z dodatkiem melasy, przyprawy korzennej do piernika, nadziane krówkami albo miękkimi karmelkami. Są dosyć słodkie i szczególnie uwielbiane przez dzieci :-)
Tuż po wyjęciu z piekarnika są miękkie z bardzo ciągnącym się środkiem a już godzinę później twardnieją, staja się chrupkie z  przyjemnie ciągnącym się środkiem.
Nie wiem ile czasu im potrzeba aby zmiękły ale już leżą w dużym, dobrze zamkniętym kartonie i mam nadzieję tylko że doczekają się Bożego Narodzenia :-)


Pierniczki z krówką
składniki na około 24 sztuki
przepis pochodzi z  tej strony

składniki:

24 cukierki typu krówki
85 g melasy
180 g brązowego cukru
440 g mąki pszennej
220 g masła niesolonego
łyżeczka aromatu waniliowego
3 łyżeczki przyprawy korzennej do piernika
1,5 łyżeczki cynamonu
2 jajka
1,5 łyżeczki sody
szczypta soli

Przygotowanie:

Składniki suche przesiewamy a następnie łączymy z jajkami, miękkim masłem, melasą, cukrem, aromatem. Zagniatamy gładkie ciasto tak by z łatwością uformować kulę.
Wariant 1: Stolnicę podsypujemy niewielką ilością mąki. Ciasto dzielimy na kawałki, po 20 g każde. Z każdego kawałka formujemy kuleczkę, którą rozwałkowujemy na placek. Powinniśmy otrzymać 48 placków, tej samej wielkości. Na ten wykładamy pokruszoną krówkę, przykrywamy nadzienie plackiem, sklejamy dokładnie brzegi tak jak sklejamy ciasto przy robieniu pierogów, wykładamy ciastko na formę do pieczenia. I tak postępujemy z resztą ciasta.
Pieczemy ciastka około 20 minut w piekarniku nagrzanym do 190 stopni Celsjusza, program góra-dół.
Wariant 2: Stolnicę podsypujemy niewielką ilością mąki. Ciasto dzielimy na dwie równe części. Każdą cześć rozwałkowujemy na cieńki placek grubości około 5mm. Z rozwałkowanego ciasta wycinamy kółka, najlepiej za pomocą szklanki. Powinniśmy otrzymać 48 kółek. Na co drugie kółko wykładamy pokruszoną krówkę, przykrywamy drugim kółkiem, brzegi zlepiamy jak przy pierogach. I tak postępujemy z resztą ciasta. Pieczemy ciastka około 20 minut w piekarniku nagrzanym do 190 stopni, program góra-dół.

 

niedziela, 23 listopada 2014

Gwiazdeczki cynamonowe

Kolejna pyszna propozycja na zbliżające się Boże Narodzenie :-)
Słodkie i urocze ciasteczka cynamonowe, w których wycinanie można zaangażować nasze pociechy. Gwarantowana dobra zabawa i satysfakcja :-)
Ciasteczka, na które przepis znalazłam w książce Jana Czernikowskiego, są aromatyczne i bardzo kruche. Po pieczeniu najlepiej je wystudzić i przechowywać w ściśle zamkniętym pojemniku. Autor przepisu w składnikach podaje masło, ja użyłam pół na pół i masła, i smalcu, przez co ciasteczka wyszły wyjątkowo kruche i smaczne.

Gwiazdeczki cynamonowe 
z przepisu Jana Czernikowskiego 
" Ciastka, ciasta, ciasteczka'' 


składniki:

500 g mąki pszennej
250 g cukru
250 g masła *
2 duże jajka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
łyżka cynamonu
100 g mączki migdałowej

dodatkowo: 
rozkłócone 2 jajka 

Przygotowanie: 

Mąkę i proszek przesiewamy nad dużym naczyniem. Zagniatamy składniki na jednolite ciasto.
Dzielimy na 8 części. Każdą część rozwałkowujemy na stolnicy oprószonej mąką. Wycinamy ciasteczka foremką i wykładamy je na blaszkę, zostawiając 2-3 cm odstępu. Smarujemy rozkłóconym jajkiem. Pieczemy około 12-13 minut w 180 stopniach Celsjusza, program góra-dół. Po upieczeniu i wystudzeniu przechowujemy w naczyniu szczelnie zamkniętym

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Magiczne ciasto budyniowe/ Magic custard cake


Kto nie zna pięknych zdjęć i inspirujących przepisów Todd'a i Diane z White On Rice Couple, ten ma wiele do nadrobienia.
Trzy lata temu, kiedy dzisiaj zalewający sieć Pinterest jeszcze raczkował, Todd and Diane przodowali w kulinarnej blogosferze tuż obok Helene Dujardin z Tartelette, Aran Goyoaga z Cannelle et Vanille i Beatrice Peltre piszącej na barwnym La Tartine Gourmande.
Zdjęcia blogosfery kulinarnej, czy to polskiej czy zagranicznej, nie przytłaczał nadmiar gadżetów użytych po to by przedstawić jedną potrawę czy wypiek czy też innych zbędnych rozwiązań. Najwięksi stawiali na to aby jak najpiękniej naturalnie ukazać walory danego jedzenia i możliwie stworzyć klimat przez odpowiednie użycie światła.
Przez trzy lata prowadzenia własnego bloga, kiedy tylko natknęłam się na niesamowitą stronę kulinarną, dochodziło do mnie za każdym razem że jej piękno i niepowtarzalność tkwi w prawdzie autora o sobie samym.
Niezwykłość świata Todd i Diane można dostrzec przez ich fotografie. Mistrzowskie operowanie światłem, użyte tylko naturalne produkty, historie związane z ich miastem Los Angeles przeplatane ciekawymi i zabawnymi anegdotami- to miejsce, do którego chce się wracać i czerpać inspiracje.
Przepis na dzisiejsze ciasto - magiczne ciasto budyniowe- przysmak, który szczególnie posmakuje dzieciom, pochodzi właśnie z tej strony.

Zastanawiałam się dlaczego ciasto nazywa się magiczne. Z tego co się mogę domyślać, to jego magia tkwi w tym, że używamy octu, który przez reakcje z pozostałym składnikami powoduje powstanie lekko chrupiącej skorupki na wierzchu tego budyniowca.



Magiczne ciasto budyniowe
przepis pochodzi ze strony White On Rice Couple

składniki: 

113 g masła
480 ml mleka
4 jajka, rozmiar M, białka i żółtka osobno
4 krople octu
150 g cukru do wypieków
łyżeczka ekstraktu waniliowego
łyżka wody zimnej
115 g mąki pszennej luksusowej *

dodatkowo: 

cukier puder do posypania
świeże owoce, np. truskawki, maliny, jagody albo pieczony rabarbar

potrzebne też będą: 

kwadratowa forma do pieczenia
masło do natłuszczenia formy albo papier do pieczenia

Przygotowanie: 

1. Piekarnik nagrzewamy do 160 stopni Celsjusza. Formę natłuszczamy albo wykładamy papierem do pieczenia.
2. Żółtka ucieramy dokładnie z cukrem. Odstawiamy na bok.
3. Mleko podgrzewamy tak aby osiągnęło temperaturę pokojową. Odstawiamy na bok.
4. Masło rozpuszczamy, następnie studzimy. Po ostudzeniu łączymy z łyżka wody.
5. Do utartych żółtek wsypujemy przesianą mąkę i ucieramy tak by powstałą masa.
6. Ubijamy białka z octem aby powstała niezbyt sztywna piana.
7. Do masy mączno-żółtkowej wlewamy masło. Łączymy dokładnie około 2 minuty. Po czym wlewamy powoli mleko i łączymy równie dokładnie.
8. Na końcu do masy wkładamy ubite białka, 1/3 na raz. Delikatnie, za pomocą szpatułki, łączymy z resztą składników.
9. Ciasto wlewamy do przygotowanej formy. Formę wstawiamy na środkową półkę do piekarnika i pieczemy około 45-50 minut. Upieczone ciasto będzie miało złoto-brazowy kolor i będzie stężałe-sprawdzamy to delikatnie wstrząsając formą. Ciasto studzimy w formie.
10. Podajemy je w dzień przygotowania posypane cukrem pudrem. Wyśmienicie będzie smakować w połączeniu z owocami sezonowymi.



* Następnym razem użyłabym mniej mąki, tj. 100 g zamiast podanych w przepisie 115 g. Oczywiście miałoby by to wpływ na konsystencję ciasta.

Mały update

Ciasto można również upiec w pysznej wersji czekoladowej. Sama masa, po połączeniu składników będzie płynna ale po ścięciu w piekarniku magicznie przekształci się w ciasto budyniowe!
Jako że lubimy czekoladę, polałam je dodatkowo ganache z mlecznej czekolady i podałam z owocami. Zniknęło ze stołu bardzo szybko :-)

czwartek, 24 kwietnia 2014

Ciastka francuskie z truskawkami i białą czekoladą

Bardzo proste w przygotowaniu ciastka. Być może jedne z najprostszych. Kilka składników, trochę czasu i efekt bardzo smaczny. Zachęcam do przygotowania. Z ciastem francuskim można eksperymentować. Połączenie truskawek i białej czekolady znane nam od kilku lat można wypróbować przy pieczeniu tych właśnie MUFFINÓW Z TRUSKAWKAMI I BIAŁĄ CZEKOLADĄ.
Dzisiejsze ciastka to wariacja na temat ciasta francuskiego :-) Jakiś czas temu na blogu pojawiły się CIASTKA FRANCUSKIE równie pyszne jak te dzisiejsze. Polecam :-)


Bardzo łatwe ciastka francuskie z truskawkami i białą czekoladą
na 6-8 ciastek 

składniki: 
1 arkusz gotowego ciasta francuskiego
żółtko
gruby cukier/ cukier perłowy
6-7 średnich truskawek, umytych i oszypułkowanych
6-7 kostek białej czekolady, posiekanej

potrzebne też będą: 
duża prostokątna forma do pieczenia
nóż
papier do pieczenia

Przygotowanie
1. Arkusz zimnego ciasta francuskiego rozkładamy na  blacie lekko podsypanym mąką. Kroimy równo nożem na 6-8 prostokątów. Piekarnik nagrzewamy do 220 stopni Celsjusza, 200 stopni z termoobiegiem.
2. Na środek każdego prostokąta wykładamy truskawkę pokrojoną w plasterki i odrobinę posiekanej czekolady.
3. Prostokąty składamy i zamykamy dociskajać palcami brzegi i wykładamy na formę do pieczenia wyścieloną papierem.
4. Rozkłóconym żółtkiem smarujemy każdy prostokąt. Formę wstawiamy do piekarnika na środkową półkę. Pieczemy około 10 minut aż ciasta nabiorą złoto-brązowego koloru. Posypujemy cukrem pudrem i podajemy lekko przestudzone.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Followers