link
facebook login BAYADERKA : bułki
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bułki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bułki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 listopada 2016

Bulki pretzlowe z pieczarkami i duza iloscia sera!


Zaczal sie listopad i chyba z tego zimna moj apetyt mnie zaskakuje. Jest pieknie, ale zimno i ja- nie lubimy sie zbytnio ;) Moglabym, zwlaszcza po przebieganiu, zjesc doslownie wszystko, a na pewno z dzika przyjemnoscia siegam po cieple drozdzowe bulki z duza iloscia sera. Bulki pretzlowe, bajgle to ostatnio moje klimaty. A polaczenie pretlowej buly z duza iloscia sera i z pieczarkami uwazam za szczegolnie udane! Dlatego dziele sie dzisiaj przepisem.
A tak poza tematem gotowania- zamieszkaly z nami dwie malenkie kotki- Fluffy i Milly :) :)
 
 
Bułki z pieczarkami, serem i cebulką

 
Na nadzienie:

250 g duszonych pieczarek osolonych i doprawionych

100 g serka kremowego Philadelphia

40 g sera żółtego

2 łyżki posiekanej pietruszki

bułki pretzlowe 7 sztuk

składniki na bułki:

na rozczyn:

15 g sw. drożdży

80-100 ml wody o temperaturze pokojowej

1 łyżeczka cukru

60 g mąki pszennej chlebowej

 

na ciasto właściwe:

cały rozczyn

70 ml letniej wody

2 jajka, średniej wielkości

400-420 g mąki pszennej chlebowej

szczypta soli

55 g rozpuszczonego, przestudzonego masła

 

dodatkowo:

400 ml wody

10 g sody oczyszczonej

sól w płatkach, do posypania

 

Świeże drożdże kruszymy, zasypujemy cukrem i odstawiamy na około kwadrans. Spienione drożdże łączymy z wodą, mąką tak, aby otrzymać rozczyn o konsystencji kwaśnej śmietany. Nakrywamy naczynie z rozczynem i odstawiamy w ciepłe, nieprzewiewne miejsce na około 15 minut. Pracujący czyli bąbelkujący rozczyn łączymy z letnią wodą, solą i rozkłoconymi jajkami. Wyrabiamy ciasto przez kilka minut,  stopniowo dodając mąkę. Pod koniec wyrabiania dodajemy masło i wyrabiamy 2-3 minuty dłużej. Ciasto powinno być spójne, jednolite i elastyczne.  Ciasto składamy w kule, umieszczamy w lekko naoliwionej misie i pod przykryciem odstawiamy do wyrośnięcia na 45- 60 minut.
Po czym wykładamy ciasto na stolnice, dłonie zwilżamy olejem albo oprószamy mąką/ Odrywamy po kawałku ciasta wielkości mandarynki i formujemy bułki. Każdą bułkę wykładamy na formę do pieczenia i odstawiamy do napuszenia na 30 minut. 

Do garnka wlewamy wodę zimną, łączymy z sodą. Garnek umieszczamy nad średnim płomieniem i zagotowujemy. Do gotującej się wody powoli wkładamy napuszoną bułkę, gotujemy z każdej strony po jednej minucie. Bułki ugotowane w wodzie wykładamy ostrożnie na formę do pieczenia i posypujemy odrobiną soli w płatkach.  Pieczemy w temperaturze 190 stopni,  przez 15-20 minut aż nabiorą brązowego koloru. Wykladamy upieczone bułki na kratkę do wystudzenia.
 
 
Upieczone bułki nacinamy na środku wzdłuż. Przygotowujemy nadzienie.
Pieczarki pokrojone w plasterki wrzucamy na rozgrzany tłuszcz na patelni, solimy i dusimy około 20 minut. Odsączamy grzyby  z soku i odstawiamy na talerzu. Serek kremowy łączymy z posiekaną pietruszką.  Do nacięcia nakładamy serka, odrobinę duszonych pieczarek, posypujemy to serem żółtym i zapiekamy bułki w piekarniku nagrzanym do 190 stopni przez 6-8 minut aż ser się rozpuści. Podajemy gorące.
 
 
 
 

 

wtorek, 9 sierpnia 2016

Owocanki





I nadszedl niespodziewanie sierpien, miesiac, w ktorym wieczory sa przyjemnie chlodniejsze. W taki czas chce sie spacerowac do pozna, sluchac muzyki na balkonie, czytac przy gwiezdzistym niebie. Tak, mozliwosci latem jest sporo, aby cieszyc sie z zycia i ta beztroska radoscia zarazac innych.
Wczoraj wybralam sie na zbieranie jezyn. Pierwszy raz w tym roku. Nie trwalo to dlugo. Na pewno jeszcze powtorze. A tymczasem mam dla Was dzisiaj przepis na przepyszne buleczki drozdzowe napelnione owocami. Polecam mocno- dziewczynki je uwielbiaja!



Owocanki z kruszonką

 

na rozczyn:

15 g sw. drożdży

80-100 ml mleka, letniego

1,5 łyżki cukru

60 g mąki pszennej chlebowej  

 

na ciasto właściwe:

cały rozczyn

70 ml mleka, letniego

2 jajka, średniej wielkości, temp. pokojowa

400-420 g mąki pszennej chlebowej

opakowanie cukru waniliowego

50 g cukru

szczypta soli

75 g rozpuszczonego, przestudzonego masła

350 g świeżych malin, jeżyn, jagód

 

na kruszonkę:

1.5 płaskiej łyżki masła

3 łyżki mąki pszennej

3 łyżki cukru

 

na lukier:

3/4 szklanki cukru pudru

2-3 łyżki gorącej wody

 

dodatkowo:

rozkłócone duże jajko

 
Przygotowujemy rozczyn: drożdże kruszymy, zasypujemy cukrem i odstawiamy na około kwadrans. Po tym czasie drodze powinny się nieco spienić. Łączymy je z mlekiem, mąką tak aby otrzymać rozczyn o konsystencji gęstej kwaśnej śmietany. Nakrywamy naczynie z rozczynem i odstawiamy w cieple, nieprzewiewne miejsce na około 15 minut. Jak tylko rozczyn zacznie pracować wlewamy go do misy miksera i łączymy z cukrem waniliowym, mlekiem i jajkami. Dodajemy stopniowo mąkę i miksujemy albo wyrabiamy ręcznie do całkowitego połączenia składników. Pod koniec dodajemy masło i wyrabiamy 2 minuty mikserem albo ręką- około 4 minut. 

Ciasto składamy w kule, umieszczamy w lekko naoliwionej misie i pod przykryciem odstawiamy do wyrośnięcia na okolo 60 minut.
Po czym wykładamy ciasto na stolnicę, dłonie zwilżamy olejem albo ew. oprószamy mąką, odrywamy po kawałku ciasta wielkości orzecha włoskiego i formujemy małą bułeczkę i wykładamy na formę do pieczenia (natłuszczoną lub wyłożoną papierem do pieczenia). Wciskamy kciuk w środek bułeczki tak by powstało wgłębienie, w które następnie wkładamy świeże owoce. Bułki smarujemy rozkłóconym jajkiem. Przygotowujemy kruszonkę : podane składniki łączymy palcami, rozdzielamy i łączymy aż powstaną nieregularne grudki ciasta. Kruszonką posypujemy drożdżówki i odstawiamy do napuszenia na 30 minut. Pieczemy w temperaturze 190 stopni przez 12-15 minut. Upieczone bułki wykładamy na kratkę. Dekorujemy cukrem pudrem albo lukrem, który przygotowujemy przez dokładne ucieranie cukru pudru z wodą.

na lukier:

3/4 szklanki cukru pudru

2-3 łyżki gorącej wody

 

dodatkowo:

rozkłócone duże jajko

Przygotowujemy rozczyn: drożdże kruszymy, zasypujemy cukrem i odstawiamy na około kwadrans. Po tym czasie drodze powinny się nieco spienić. Łączymy je z mlekiem, mąką tak aby otrzymać rozczyn o konsystencji gęstej kwaśnej śmietany. Nakrywamy naczynie z rozczynem i odstawiamy w cieple, nieprzewiewne miejsce na około 15 minut. Jak tylko rozczyn zacznie pracować wlewamy go do misy miksera i łączymy z cukrem waniliowym, mlekiem i jajkami. Dodajemy stopniowo mąkę i miksujemy albo wyrabiamy ręcznie do całkowitego połączenia składników. Pod koniec dodajemy masło i wyrabiamy 2 minuty mikserem albo ręką- około 4 minut. 

Ciasto składamy w kule, umieszczamy w lekko naoliwionej misie i pod przykryciem odstawiamy do wyrośnięcia na okolo 60 minut.
Po czym wykładamy ciasto na stolnicę, dłonie zwilżamy olejem albo ew. oprószamy mąką, odrywamy po kawałku ciasta wielkości orzecha włoskiego i formujemy małą bułeczkę i wykładamy na formę do pieczenia (natłuszczoną lub wyłożoną papierem do pieczenia). Wciskamy kciuk w środek bułeczki tak by powstało wgłębienie, w które następnie wkładamy świeże owoce. Bułki smarujemy rozkłóconym jajkiem. Przygotowujemy kruszonkę : podane składniki łączymy palcami, rozdzielamy i łączymy aż powstaną nieregularne grudki ciasta. Kruszonką posypujemy drożdżówki i odstawiamy do napuszenia na 30 minut. Pieczemy w temperaturze 190 stopni przez 12-15 minut. Upieczone bułki wykładamy na kratkę. Dekorujemy cukrem pudrem albo lukrem, który przygotowujemy przez dokładne ucieranie cukru pudru z wodą.

 

sobota, 25 czerwca 2016

Jagodzianki. Wakacje !


Wreszcie lato!
Wentylatory chodza we wszystkich pomieszczeniach. Nie chce sie jesc. A ilosci wody znikaja w mgnieniu oka. Tak jest w Polsce. Na Wyspach tez zdarza nam sie miec gorace dni. Jest wtedy tak fajnie. Zwlaszcza kiedy moge z pracy sie zerwac wczesniej i pojsc z dzieczynkam na lody, na spacer albo (o ile to mozliwe) na zrywanie owocow. Opowiadam wtedy moje historie z dziecinstwa: o stonkach, wielkich jaszczurkach i natretnych komarach, ktore nie pozwalaly mi nigdy spac w letnie noce. Obiady jemy lekkie, owoce nadaja kolorow naszej bialo-czarnej kuchni i uwielbiam ten klimat wyczekiwania na lato, na wakacje. Co prawda rok szkolny konczy sie w Anglii dopiero pod koniec lipca, to i dziewczynki, i ja w weekend staramy sie tak funkcjonowac jakby go nie bylo.
Mam dzisiaj dla Was buleczki, z jagodami albo z borowkami- cokolwiek bedzie dostepne. Sa przepyszne!

Jagodzianki
składniki na około 12-14 drożdżówek:

na rozczyn:

15 g św. drożdży

10 g cukru

60 g mąki pszennej chlebowej

70 ml mleka przegotowanego i przestudzonego

 

ciasto właściwe:

cały rozczyn

50 g cukru

łyżeczka soku cytrynowego

łyżeczka pasty waniliowej albo ekstraktu

450 g mąki pszennej

2 duże jajka

50 g masła dobrego

210 ml mleka przegotowanego i przestudzonego

 
dodatkowo:

250 g świeżej borówki

1,5 łyżeczki mąki ziemniaczanej 

2 łyżki cukru

rozkłócone jajko + łyżka mleka

 

na lukier:

130 g

łyżka soku z swiezo wycisnietej cytryny
 

Przygotowujemy rozczyn. Drożdże kruszymy nad miseczką, zasypujemy cukrem i odstawiamy do spienienia na około 10 minut. Spienione drożdże łączymy z mąką i przestudzonym mlekiem tak, aby utworzył się rozczyn o konsystencji kwaśnej śmietany. Nakrywamy miseczkę z rozczynem czystą i suchą ściereczką odstawiamy w ciepłe, nieprzewiewne miejsce na około kwadrans aż drożdże zaczną pracować.

Do misy miksera wlewamy pracujący rozczyn, wbijamy jajka, wsypujemy cukier i mieszamy. Dodajemy stopniowo mąkę, około 30 g na raz,  i wyrabiamy ciasto mikserem około 7 minut albo ręcznie około 10-12 minut aż ciasto będzie elastyczne i w miarę gładkie. Dodajemy masło, pastę waniliową albo ekstrakt, sok cytrynowy i ponownie wyrabiamy około 2 minut mikserem albo około 4 minut ręcznie. Ciasto na tym etapie jest elastyczne, lśniące i nie ma w nim grudek mąki. Wkładamy ciasto do misy lekko natłuszczonej, nakrywamy czystą i suchą ściereczką i odstawiamy do wyrastania na około 45- 60 minut aż podwoi swą objętość.

W międzyczasie przygotowujemy nadzienie borówkowe. Owoce myjemy, osuszamy, łączymy z cukrem i mąką.

W wyrośnięte ciasto drożdżowe wbijamy pięść. Wykładamy je na stolnicę lekko podsypaną mąką i rozciągamy, składamy, rozwałkowujemy i tak powtarzamy tę serię czynności około trzy razy. Następnie rozwałkowujemy na prostokąt o wymiarach 30 cm na 20 cm. Wykładamy na jego środek nadzienie owocowe i rozprowadzamy równomiernie. Chwytając ciasto za dłuższy bok zwijamy tak aby utworzyć roladę. Zwiniętą roladę dzielimy na 10-12 równych części za pomocą ostrego noża oprószonego mąką. Wykładamy każdą część, która będzie przypominała ślimaka, na formę do pieczenia, nadzieniem do góry, zachowując odstępy. Smarujemy każdą bułkę z wierzchu rozkłóconym jajkiem i odstawiamy do napuszenia na 25 minut.  Pieczemy na środkowej półce w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Bułeczki powinny mieć złotobrązowy kolor. Po upieczeniu wyjmujemy formę i studzimy bułki na kratce kuchennej. Przygotowujemy lukier przez dokładne ucieranie składników i dekorujemy nim drożdżówki.





 

poniedziałek, 18 stycznia 2016

Bardzo przytulone buleczki pomaranczowe z makiem


Delikatne bulki domowe na drozdzach. Buleczki te sa najlepsze na sniadanie. Maja delikatny smak pomaranczowy. Mozna je posypac je makiem lub sezamem.



Przytulone bułeczki pomarańczowe z makiem

składniki na około 20 bułeczek:

na rozczyn
 
5 g św. drożdży
10 g cukru
60 g mąki pszennej chlebowej
70 ml mleka przegotowanego i przestudzonego
ciasto właściwe:
cały rozczyn
50 g cukru
łyżka dobrego likieru pomarańczowego, np. Cointreaux
450 g mąki pszennej
2 duże jajka
50 g masła dobrego
210 ml mleka przegotowanego i przestudzonego
2 łyżki sypkiego niebieskiego maku
dodatkowo:
rozkłócone jajko + łyżka mleka
Przygotowujemy rozczyn. Drożdże kruszymy nad miseczką, zasypujemy cukrem i odstawiamy do spienienia na około 10 minut. Spienione drożdże łączymy z mąką i przestudzonym mlekiem tak, aby utworzył się rozczyn o konsystencji kwaśnej śmietany. Nakrywamy miseczkę z rozczynem czystą i suchą ściereczką odstawiamy w ciepłe, nieprzewiewne miejsce na około kwadrans aż drożdże zaczną pracować.
 
Do misy miksera wlewamy pracujący rozczyn, wbijamy jajka, wsypujemy cukier i mieszamy. Dodajemy stopniowo mąkę, około 30 g na raz,  i wyrabiamy ciasto mikserem około 7 minut albo ręcznie około 10-12 minut aż ciasto będzie elastyczne i w miarę gładkie. Dodajemy masło, mak, Cointreau  i ponownie wyrabiamy około 2 minut mikserem albo około 4 minut ręcznie. Ciasto na tym etapie jest elastyczne, lśniące i nie ma w nim grudek mąki. Wkładamy ciasto do misy lekko natłuszczonej, nakrywamy czystą i suchą ściereczką i odstawiamy do wyrastania na około 45- 60 minut aż podwoi swą objętość. W wyrośnięte ciasto wbijamy pięść. Wykładamy je na stolnicę lekko podsypaną mąką i wyrabiamy: rozciągamy, składamy, rozwałkowujemy i tak powtarzamy tę serię czynności około trzy razy. Następnie dzielimy na 20 równych części. Z każdej części formujemy bułeczkę. Okrągłą formę do pieczenia natłuszczamy i wysypujemy jedną łyżką bułki tartej. Uformowane bułeczki  wykładamy na formę, zostawiając niewielkie odstępy. Smarujemy jajkiem rozkłóconym z mlekiem, wierczh posypujemy makiem. Odstawiamy formę z bułkami do napuszenia na 25 minut w ciepłe i nieprzewiewne miejsce. Piekarnik nagrzewamy do 210 stopni Celsjusza. Bułki pieczemy około 15 minut w 210 st. Celsjusza aż nabiorą złotobrązowego koloru. Formę z bułkami wyjmujemy i studzimy na kratce kuchennej. Bułki smakują najlepiej po upieczeniu z miodem i kubkiem ciepłego mleka.
 
 






 

piątek, 7 listopada 2014

Bułki cynamonowe bez jajek i mleka

Będę z Wami szczera- te bułki to moje nowe uzależnienie. I tak jak przy okazji pieczenia innych drożdżowych słodkich bułek potrafię poprzestać na jednej, tak te cynamonowe wciągają tak bardzo że z trudem jest odmówić :-)
Po upieczeniu wierzch mają lekko chrupiący ale w środku są miękkie, nadziane cynamonowym karmelizowanym masłem. Ciasto drożdżowe nie sprawia problemów przy formowaniu pomimo że jest bez jajek i bez krowiego mleka. Bardzo maślane, cynamonowe przypominają mi o Bożym Narodzeniu i choć każda taka cynamonowa buła (tak, są dość duże) to prawdziwa kaloryczna bomba, nie przeczę że jeszcze nie raz do nich wrócę :-)
Bardzo, bardzo zachęcam do wypróbowania przepisu.


Buły cynamonowe bez jajek i bez mleka
8 dużych sztuk

składniki na rozczyn:

18 g drożdży świeżych
20 g cukru
100 g mąki pszennej chlebowej
100 ml wody ciepłej, ale nie gorącej

składniki na ciasto właściwe:

cały rozczyn
430 g mąki pszennej chlebowej
90 g cukru
łyżeczka ekstraktu waniliowego
szczypta soli
200 ml wody ciepłej
łyżka mleka w proszku (słodzonego),opcjonalnie
55 g masła

składniki na masło cynamonowe:

2,5 łyżeczki cynamonu
150 g masła miękkiego
90 g brązowego cukru

Przygotowanie:
 Przygotowanie: 

I Rozczyn

Drożdże świeże kruszymy nad miseczką średniej wielkości, zasypujemy cukrem i odstawiamy na około 10 minut aż się zaczną pienić.
Po tym czasie dodajemy mąkę, wodę i mieszamy łyżką aż uzyskamy rozczyn o konsystencji gęstej kwaśnej śmietany. Nakrywamy czystą szmatką i odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe (ale nie gorące) nieprzewiewne miejsce na około kwadrans. Po tym czasie rozczyn powinien znacznie urosnąć i być pełen pęcherzyków powietrza.

 II Ciasto właściwe

Do misy miksera dodajemy cały rozczyn, wlewamy wodę i wsypujemy około 100 g mąki. Miksujemy na początku na wolnym obrotach. Jak tylko składniki się połączą, zwiększamy obroty i miksujemy przez 2 minuty. Wyłączamy mikser, do misy wsypujemy sól, mleko w proszku, 100 g mąki i miksujemy ponownie przez 2 minuty, zwiększając obroty stopniowo. Po czym wsypujemy resztę mąki i cukier. Miksujemy przez 2 minuty na średnich obrotach. Po tym czasie wrzucamy miękkie masło, ekstrakt i ponownie uruchamiamy mikser, zwiększając stopniowo obroty, miksujemy przez kolejne 2 minuty. Ciasto powinno być zwarte, bez grudek, elastyczne, miękkie. Formujemy z niego kulę, wkładamy do misy, nakrywamy czystą szmatką i odstawiamy do wyrośnięcia na 45-60 minut. Ciasto po tym czasie powinno podwoić swą objętość.

IV Formowanie i pieczenie bułek

Ciasto wyrośnięte, które podwoiło swą objętość wykładamy na stolnicę/ blat podsypany niewielką ilością mąki. Wbijamy w ciasto pięść i pracujemy z nim energicznie, około minuty: rozciągamy, składamy, rzucamy na blat. Następnie dzielimy ciasto na 8 równych części (moje miały po 130 g każda). Z każdej częsci formujemy bułkę, którą rozwałkujemy na bardzo płaski placek przypominający prostokąt. Na każdym placku rozsmarowujemy 1 łyżeczkę masła cynamonowego. Zwijamy placek w rulon, bardzo ścisły. Rulon przecinamy wzdłuż zostawiając 1 cm nienacięty u samej góry. Formujemy sznur, którego końce łaczymy i w ten sposób uformowany wianek wykładamy na formę do pieczenia. Wykładamy bułki uformowane na formę do pieczenia (wyłożoną papierem do pieczenia), zostawiając odstępy około 4-6 cm. Bułki w formie odstawiamy do napuszenia na 30 minut w ciepłe, nieprzewiewne miejsce. Po tym czasie powinny lekko urosnąć. Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni. Wstawiamy formę z bułkami do nagrzanego piekarnika, na środkowy poziom i pieczemy 15 minut. Bułki powinny być wyrośnięte, mieć brązowy kolor. Po upieczeniu formę wyjmujemy ostrożnie. Odstawiamy bułki w formie do wystudzenia na około kwadrans. Podajemy ciepłe z szklanką mleka.

Zdjęcia ilustrujące formowanie bułek można znaleźć na moim Instagramie:
 http://instagram.com/bayaderka_blog

Bułki czosnkowe

Od dawna miałam ogromną chęć zrobić te czosnkowe bułki. Garlic butter baguette- starsza siostra bułek,  jest bardzo popularna tutaj, gdzie mieszkam. Kupujemy kupowaliśmy ją dosyć często. Od dzisiaj, o ile pozwoli nam na to czas, bułkę, czy też bułeczki czosnkowe będziemy przygotowywać w domu. Takie domowe czosnkowe pieczywo jest bardziej aromatyczne, zawsze świeże i, co dla mnie bardzo ważne, wiem, co jem :-)

Bułeczki czosnkowe
8 sztuk

składniki na rozczyn:

20 g świeżych drożdży
niepełna łyżka cukru
200 g mąki pszennej chlebowej
200 g wody, temp. pokojowa

składniki na ciasto właściwe:

cały rozczyn
80 ml wody
300 g mąki pszennej chlebowej
łyżka soli
45 g masła 

składniki na masło czosnkowe:


250 g masła
8 ząbków czosnku
3 łyżki posiekanej świeżej pietruszki albo koperku

dodatkowo: 
miska żaroodporna
6-8 kostek lodu 


Przygotowanie: 

I Rozczyn

Drożdże świeże kruszymy nad miseczką średniej wielkości, zasypujemy cukrem i odstawiamy na około 10 minut aż się zaczną pienić.
Po tym czasie dodajemy mąkę, wodę i mieszamy łyżką aż uzyskamy rozczyn o konsystencji gęstej kwaśnej śmietany. Nakrywamy czystą szmatką i odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe (ale nie gorące) nieprzewiewne miejsce na około kwadrans. Po tym czasie rozczyn powinien znacznie urosnąć i być pełen pęcherzyków powietrza.

 II Ciasto właściwe

Do misy miksera dodajemy cały rozczyn, wlewamy wodę i wsypujemy około 100 g mąki. Miksujemy na początku na wolnym obrotach. Jak tylko składniki się połączą, zwiększamy obroty i miksujemy przez 2 minuty. Wyłączamy mikser, do misy wsypujemy sól, 100 g mąki i miksujemy ponownie przez 2 minuty, zwiększając obroty stopniowo. Po czym wsypujemy resztę mąki. Miksujemy przez 2 minuty na średnich obrotach. Po tym czasie wrzucamy miękkie masło i ponownie uruchamiamy mikser, zwiększając stopniowo obroty, miksujemy przez kolejne 2 minuty. Ciasto powinno być zwarte, bez grudek, elastyczne, miękkie. Formujemy z niego kulę, wkładamy do misy, nakrywamy czystą szmatką i odstawiamy do wyrośnięcia na 45-60 minut. Ciasto po tym czasie powinno podwoić swą objętość.


III Masło czosnkowe

Składniki wkładamy do wysokiego naczynia. Miksujemy za pomocą blendera aż uzyskamy gładkie masło. W zależności od tego czy użyjemy kopru czy pietruszki, będzie miało ono bardziej intensywny zielony kolor. 

IV Formowanie i pieczenie bułek

Ciasto wyrośnięte, które podwoiło swą objętość wykładamy na stolnicę/ blat podsypany niewielką ilością mąki. Wbijamy w ciasto pięść i pracujemy z nim energicznie, około minuty: rozciągamy, składamy, rzucamy na blat. Następnie dzielimy ciasto na 8 równych części (moje miały po 90 g każda). Z każdej częsci formujemy bułkę owalną. Wykładamy bułki uformowane na formę do pieczenia (wyłożoną papierem do pieczenia), zostawiając odstępy około 3-4 cm. Bułki w formie odstawiamy do napuszenia na 25-30 minut w ciepłe, nieprzewiewne miejsce. Po tym czasie powinny lekko urosnąć. Piekarnik nagrzewamy do 220 stopni. Do miski blaszanej/ żaroodpornej wkładamy około 6-8 kostek lodu. Miskę umieszczamy na dnie piekarnika. Wstawiamy formę z bułkami do nagrzanego piekarnika, na środkowy poziom i pieczemy 15 minut. Po tym czasie formę wyjmujemy ostrożnie. Odstawiamy bułki w formie do wystudzenia na około kwadrans. Następnie każdą z bułek nacinamy (tak jak na zdj) i w nacięcia nakładamy odrobinę masła. Bułki nacięte, nafaszerowane masłem wkładamy do formy, wstawiamy ponownie do nagrzanego piekarnika (200 stopni Celsjusza) a miskę z lodem umieszczamy na dnie piekarnika. Pieczemy około 8-10 minut aż bułki nabiorą brązowego koloru.

niedziela, 2 listopada 2014

Drożdżówki z serem

Dzisiaj chciałam się z Wami podzielić przepisem na słodkie bułeczki, mini-drożdżówki z nadzieniem serowym, z dodatkiem rodzynek i domowej kandyzowanej skórki pomarańczowej. Przygotowywałam je ostatnio kilka razy, dla rodziny, dla znajomych i sąsiadów. Wszyscy byli zachwyceni. Za każdym razem te pyszne drożdżowe maleństwa zniknęły w oka mgnieniu i bliscy prosili o więcej :-)
Bułeczki są puchate, delikatne w smaku i w sam raz słodkie. Ciekawego akcentu nadaje im domowy ekstrakt pomarańczowy, skórka pomarańczowa i rodzynki. Lukier pomarańczowy z dodatkiem skórki kandyzowanej to przysłowiowa kropka nad i :)
Jak to bywa z ciastem drożdżowym, potrzeba nieco cierpliwości i czasu, w jego przygotowaniu aby cieszyć się smakiem tych wspaniałych bułeczek. Pracę nad bułkami można rozłożyć na dwa dni, jednego dnia przygotować nadzienie, a następnego pracować z ciastem drożdżowym. Z poniższego przepisu wychodzi 15 drożdżówek, niewielkiego rozmiaru. Bardzo polecam :)

Drożdżówki z serem 

rozczyn drożdżowy: 

15 g drożdży świeżych
10 g cukru
50 g mąki pszennej chlebowej
50 ml mleka przegotowanego i ostudzonego (temp. pokojowa)

składniki na ciasto właściwe: 

cały rozczyn
350 g mąki pszennej chlebowej
2 jajka
130 ml mleka przegotowanego i ostudzonego (temp. pokojowa)
łyżeczka pasty waniliowej albo ekstraktu waniliowego
5 łyżek cukru
1łyżka dobrego ekstraktu pomarańczowego, użyłam domowego

składniki na nadzienie serowe: 

250 g sera twarogowego tłustego
jedno żółtko
35 g rodzynek
1,5 łyżki drobno posiekanej skórki pomarańczowej
40 g cukru waniliowego

 składniki na glazurę: 

rozkłócone jajko

składniki na lukier pomarańczowy: 

120 g cukru pudru
1,5 łyżki gorącej wody
łyżka soku z świeżo wyciśniętej pomarańczy
2-3 łyżeczki drobno posiekanej skórki pomarańczowej

Przygotowanie

I Rozczyn

Świeże drożdże kruszymy nad kubeczkiem. Zasypujemy cukrem i odstawiamy na około 10 minut.
Po tym czasie powinny zacząć się pienić. Zasypujemy je mąką, zalewamy mlekiem, mieszamy łyżką, nakrywamy czystą ściereczką i odstawiamy na 15 minut w ciepłe nieprzewiewne miejsce aż rozczyn będzie pełen pęcherzyków powietrza i bardzo się uniesie.

II  Ciasto właściwe 

1. Do misy miksera wlewamy rozczyn, wbijamy jajka, wlewamy mleko i wsypujemy cukier i 3 łyżki mąki. Miksujemy wymienione składniki przez 2 minuty. Po czym stopniowo i powoli dodajemy resztę mąki, po 3 łyżki na raz, jednocześnie miksując ciasto na najwyższych obrotach. Na końcu dodajemy miękkie masło. Ciasto powinno być wyrabiane mikserem około 10 minut, ręcznie dwa razy tyle, tak aby było dosyć plastyczne, ale nie twarde; gładkie, miękkie i lśniące.
2. Skórkę pomarańczową i rodzynki wrzucamy do naczynia średniej wielkości i zalewamy kubkiem wrzącej wody. Po 5 minutach wodę odlewamy, rodzynki i skórkę dobrze odsączamy i wsypujemy do misy z ciastem drożdżowym. Wlewamy ekstrakty i mieszamy ciasto około 2 minut na wolnych obrotach.Ciasto formujemy w kulę, czystą dużą misę natłuszczamy olejem i wkładamy ciasto do misy, tę nakrywamy czystą sciereczką. Odstawiamy na 1 h do wyrośnięcia. Po tym czasie ciasto powinno podwoić swą objętość.

III Nadzienie serowe

Twaróg, cukier i żółtko wrzucamy do misy średniej wielkości i miksujemy, najlepiej za pomocą blendera na gładką masę. Dodajemy  sparzone rodzynki i skórkę pomarańczową i łączymy z serem.

IV Formowanie bułek, glazura i lukier.

Wyrośnięte ciasto wykładamy na stolnicę podsypaną odrobiną mąki. Wbijamy w nie pięść, dzielimy na dwie części i każdą rozwałkowujemy na duży prostokąt grubości 1 cm.  Prostokąt znów dzielimy na mniejsze prostokąty, ok. 8. Każdy mniejszy prostokąt nacinamy u podstawy sześć razy. Na przeciwnym końcu wykładamy nadzienie za pomocą łyżeczki. Zawijamy boki tuż przy nadzieniu tak aby je schować, i rolujemy w strone paseczków/ nacięć. Następnie nacięciami obwijamy równo każdą bułeczkę przypominającą na tym etapie wałeczek. Bułeczki tak uformowane wykładamy na formę do pieczenia, w odstępach 3cm. Odstawiamy do napuszenia na 35 minut, przed pieczeniem smarujemy delikatnie z wierzchu rozkłóconym jajkiem.
Pieczemy bułeczki 15 minut w temperaturze 190 stopni Celsjusza, program góra-dół. W miedzyczasie przygotowujemy lukier. Ucieramy w kubku cukier puder z wodą i sokiem na gładką lśniącą masę. Dekorujemy nim jeszcze gorące drożdżówki, które po upieczeniu będą miały brązowy jesienny kolor :)

środa, 27 sierpnia 2014

Bułki maślane z nasionami chia, siemieniem i otrębami


Nabraliśmy ochoty na puchate domowe bułki. Z wielką pasją dodaję ostatnio nasiona chia. Pojawiają się w koktajlach, sałatkach, na kanapkach. Nie mogłam posypać nimi tych bułeczek. 
Pyszne maślane bułeczki, lekko słodkie, z dodatkiem zdrowych nasion. Najlepsze na gorąco, posmarowane masłem i powidłami. Zachęcam do wypróbowania przepisu :) 


Maślane bułki z nasionami chia, siemieniem lnianym i otrębami
okolo 12-14 niewielkich bułek
rozczyn:
15 g sw. drozdzy
80-100 ml mleka, letniego
1,5 lyzki cukru
60 g maki pszennej chlebowej (strong white flour/ strong bread flour)
ciasto wlasciwe:
caly rozczyn
70 ml mleka, letniego
2 jajka, sredniej wielkosci, temp. pokojowa
400-420 g maki pszennej chlebowej
30 g cukru 
40 g masła
1/2 łyżeczki soli 
 do posypania: 
nasiona chia, siemię lniane i otręby pszenne/ żytnie
dodatkowo: 
rozkłocone jajko

W dzien pieczenia doprowadzamy do temperatury pokojowej: drozdze, jajka, maslo i mleko.
Przygotowujemy rozczyn: drozdze kruszymy, zasypujemy cukrem i odstawiamy na okolo kwadrans. Po tym czasie drodze powinny sie nieco spienic. Laczymy je z mlekiem, maka tak aby otrzymac rozczyn o konsystencji jogurtu naturalnego. Nakrywamy naczynie z rozczynem i odstawiamy w cieple, nieprzewiewne miejsce na okolo 15 minut. Rozczyn powinien urosnac i zaczac babelkowac.
Na stolnice wylewamy rozczyn, 1/5 ilosci maki podanej w przepisie, jajka i laczymy skladniki, nie dodajemy wiecej maki na tym etapie az polaczymy skladniki dokladnie. Ciasto bedzie lejace i klejace, ale takie ma byc. Pracujemy z ciastem tak aby wbic w nie jak najwiecej powietrza. Ciasto bedzie sie zespalac powoli. Dodajemy wiecej maki, cukier i cukier waniliowy, odrobine soli. I tak stopniowo dodajemy maki, na koncu ciasto laczymy z maslem i wyrabiamy w podobny sposob jak wczesniej. Pamietajmy aby nie dodawac wiecej maki niz to jest w przepisie. Im dluzej bedziemy pracowac z ciastem, rozciagac, skladac, unosic i rzucac na stolnice, tym lepszy bedzie efekt. Wyrabiamy ciasto okolo 12 minut, po czym odrywamy jego kawalek, rozciagamy nad oknem albo innym zrodlem swiatlka (metoda tzw. window pane test)  i jezeli sie nie rozerwie, jezeli jest elastyczne, to znaczy ze ciasto mozna odstawic do wyrastania. Ciasto skladamy w kule, umieszczamy w lekko naoliwionej misie i pod przykryciem odstawiamy do wyrosniecia na okolo 60 minut.
Po czym wykladamy ciasto na stolnice, rece zwilzamy olejem albo ew. oproszamy maka, odrywamy po kawalku ciasta wielkosci orzecha wloskiego i formujemy mala buleczke. Kazda buleczke kladziemy na forme do pieczenia (natluszczona lub wylozona papierem do pieczenia). Odstawiamy je do wyrosniecia na okolo 20-30 minut. Po czym smarujemy rozkłoconym jajkiem i posypujemy nasionami.Pieczemy w temperaturze 190 stopni, okolo 10-12 minut. Upieczone bułki beda puchate, zarumienione, wyrosniete.

sobota, 10 maja 2014

Najlepsze drożdżówki z makiem i dżemem wiśniowym/ Poppy seed and cherry jam buns

Wiem że wielu z Was posmakowały  te słodkie bułki z brzoskwiniami i tymiankiem. Jeżeli więc lubicie mak w połączeniu z wiśnią, pokochacie również dzisiejsze drożdżówki z makiem i dżemem wiśniowym.
Są mięciutkie, delikatne, w sam raz słodkie i nadziane masą makową połączoną z odrobiną dżemu wiśniowego. Moje córeczki je uwielbiają mimo że za samym makiem nie przepadają.
Tajemnica tych słodkich bułek tkwi w tym że przygotowywałam je metodą Bertineta. Jak pisałam tutaj, metoda nie należy do najłatwiejszych ale warto jest poświęcić trochę więcej czasu aby cieszyć się smakiem drożdżówek dużo lepszych niż z cukierni. Takie rumiane, pysznie nadziane i posypane cukrem pudrem albo polukrowane słodkie bułki można z powodzeniem zapakować do koszyka na rodzinny piknik.
Oczywiście podczas przygotowania pamiętamy o kilku regułach:
-doprowadzamy wszystkie składniki do temperatury pokojowej
- drożdżowe wypieki najlepiej się udają, kiedy w kuchni/ miejscu przygotowań ciasta jest ciepło i nieprzewiewnie
- potrzeba trochę czasu i cierpliwości aby stopniowo łączyć ze sobą składniki
- cieńko podsypujemy stolnicę mąką albo najlepiej wcale- ciasto długo i cierpliwie wyrabiane staje się elastyczne i dobrze się formuje a po upieczeniu- bardzo delikatne i puszyste. Ciasto drożdżowe, do którego dodano zbyt wiele mąki, jest zbite.



Drożdżówki z makiem i dżemem wiśniowym
składniki na około 10 bułek


składniki na rozczyn:

15 g sw. drozdzy
80-100 ml mleka, przegotowanego i ostudzonego do temp. pokojowej
1,5 lyzki cukru
60 g maki pszennej chlebowej (strong white flour/ strong bread flour)
składniki na ciasto wlaściwe: 

caly rozczyn
70 ml mleka, letniego
2 żółtka
1 jajko, sredniej wielkosci, temp. pokojowa
400-420 g maki pszennej chlebowej
 łyżeczka pasty waniliowej
50 g cukru
szczypta soli
45 g rozpuszczonego, przestudzonego masla


składniki na nadzienie: 

6 łyżek gotowej masy makowej
4 łyżki gęstego dżemu wiśniowego
(nadzienie otrzymujemy przez wymieszanie obu)

dodatkowo: 
rozkłocone jajko
cukier puder
2-3 łyżki gorącej wody


Przygotowanie: 

 1. W dzien pieczenia doprowadzamy do temperatury pokojowej: drozdze, jajka, maslo, owoce i mleko.
2.Przygotowujemy rozczyn: drozdze kruszymy, zasypujemy cukrem i odstawiamy na okolo kwadrans. Po tym czasie drodze powinny sie nieco spienic. Laczymy je z mlekiem, maka tak aby otrzymac rozczyn o konsystencji jogurtu naturalnego. Nakrywamy naczynie z rozczynem i odstawiamy w cieple, nieprzewiewne miejsce na okolo 15 minut. Rozczyn powinien urosnac i zaczac babelkowac.
3. Na stolnice wylewamy rozczyn, 1/5 ilosci maki podanej w przepisie, jajko żółtka i łaczymy skladniki, nie dodajemy wiecej maki na tym etapie az polaczymy skladniki dokladnie. Ciasto bedzie lejace i klejace, ale takie ma byc. Pracujemy z ciastem tak aby wbic w nie jak najwiecej powietrza. Ciasto bedzie sie zespalac powoli.
4. Dodajemy wiecej maki, cukier i pastę waniliową, odrobine soli. I tak stopniowo dodajemy maki, na koncu ciasto łączymy z masłem i wyrabiamy w podobny sposob jak wczesniej. Pamietajmy aby nie dodawac wiecej maki niz to jest w przepisie. Im dluzej bedziemy pracowac z ciastem, rozciagac, skladac, unosic i rzucac na stolnice, tym lepszy bedzie efekt. Wyrabiamy ciasto okolo 12 minut, po czym odrywamy jego kawalek, rozciagamy nad oknem albo innym zrodlem swiatła (metoda tzw. window pane test)  i jezeli sie nie rozerwie, jezeli jest elastyczne, to znaczy ze ciasto mozna odstawic do wyrastania. Ciasto skladamy w kule, umieszczamy w lekko naoliwionej misie i pod przykryciem odstawiamy do wyrosniecia na okolo 60 minut.
5.Po czym wykladamy ciasto na stolnice, rece zwilzamy olejem albo ew. oproszamy maką. Ciasto rozwałkowujemy na cieńki, duży prostokąt. Na wierzchu roprowadzamy nadzienie. Zwijamy ciasto w rulon, zaczynając od brzegu najbliższego nam, do środka.
6. Jak tylko otrzymamy rulon/ roladę z nadzieniem, kroimy ciasto w kawałki i wykładamy na przygotowaną (natłuszczoną/ wyłożoną papierem) formę, odstawiając odstępy na 3-4 cm.
7. Drożdżówki wyłożone na formie smarujemy rozkłoconym jajkiem za pomocą silikonowego pędzla. Odstawiamy do wyrośnięcia na 20-30 minut.
8. Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni. Formę z bułkami wstawiamy na środkową półkę i pieczemy przez około 18 minut aż drożdżówki nabiorą złoto-brązowego koloru.
9. Podajemy ciepłe posypane cukrem pudrem lub polukrowane.


czwartek, 17 kwietnia 2014

Bułki hot cross buns

Hot cross buns- tradycyjne bułki z krzyżykiem wypiekane na Wyspach Brytyjskich przez cały rok.
Mają specyficzny smak jako że ciasto drożdżowe doprawia się przyprawami: cynamonem, kardamonem, imbirem i gałką muszkatołową. Dodatkowo do ciasta, które jest wyjątkowo zwięzłe i łatwe w formowaniu, dodaje się dosyć pokaźną ilość rodzynek. Krzyżyk na samych bułeczkach przygotowuje się z pasty jaka powstaje przez połączenie wody i mąki. Ma on znaczenie symboliczne dla chrześcijan i wiąże się bezpośrednio z Męką Jezusa i zbliżającymi się Swiętami Wielkiej Nocy.

***

Wszystkim Czytelnikom bloga życzę wspaniałych, spokojnych rodzinnych świąt!


Hot Cross Buns
10-12 sztuk
przepis pochodzi z internetu, z małymi zmianami

uwagi: wszystkie składniki przed pieczeniem powinny mieć temperaturę pokojową

składniki na ciasto drożdzowe:
450 g mąki pszennej chlebowej
50 g masła
7 g drożdży instant lub 14 g świeżych
5 łyżek cukru
100 g rodzynek
2 jajka, średniego rozmiaru
200 ml mleka
szczypta soli

dodatkowo: 
80 g mąki pszennej
75 ml wody zimnej

na glazurę:
2 łyżki mleka ciepłego
2 łyżki cukru

potrzebne też będą: 
waga kuchenna
mikser i misa miksera
sitko
wrząca woda
okrągła forma do pieczenia z odpinaną obręczą, średnica około 30 cm

1. Mąkę łączymy w misie miksera z drożdżami instant. Jeżeli używamy świeżych, przygotowujemy rozczyn.
2. Do mąki, suchych drożdży wsypujemy cukier. Mieszamy na najmniejszych obrotach miksera. Wlewamy część mleka i wbijamy jedno jajko. Miksujemy zwiększając stopniowo obroty.
3. Wlewamy resztę mleka, dodajemy drugie jajko. Nadal ugniatamy ciasto.
4. Rodzynki sparzamy gorącą wodą, następnie odsączamy.
5. Do ciasta drożdżowego dodajemy sól. Miksujemy kolejne 4-5 minut na średnich obrotach.
6. Ciasto na tym etapie powinno być bardziej zwięzłe. Dodajemy przyprawy i masło. Miksujemy kolejne 3 minuty. Następnie przykrywamy ciasto na 10 minut.
7. Dodajemy rodzynki po tym czasie i wyrabiamy ciasto przez 10 sekund za pomocą miksera. Odstawiamy ponownie na 10 minut. Po czym miksujemy przez 10 sekund.Odstawiamy ciasto dobrze przykryte folią spożywczą do wyrośnięcia w ciepłym, nieprzewiewnym miejscu na około 50 minut.
8. Jak tylko ciasto podwoi swą objętość, wykładamy je na stolnicę lekko podsypaną mąką.
Dzielimy na 10-12 równych części.
9. Z każdej części formujemy bułeczkę. Wykładamy bułeczki na dno formy do pieczenia, zostawiając dość spore odstępy.
10. Przygotowujemy pastę z której zrobimy krzyżyki na bułeczkach. Mąkę i wodę łączymy za pomocą trzepaczki lub widelca w większym kubeczku tak aby powstała lekko lejąca się jednolita pasta. Pastę wykładamy łyżką do rękawa cukierniczego ze zwykłą końcówką. Formujemy na bułeczkach linie tak aby przecięły się pod kątem prostym i utworzyły krzyż.
11. Odstawiamy bułeczki do wyrośnięcia na 20 minut. Nastawiamy piekarnik na 200 stopni Celsjusza. Pieczemy bułeczki 15-20 minut.
12. Przygotowujemy glazurę. Mleko łączymy z cukrem.
13. Po tym czasie wyjmujemy formę z bułkami i smarujemy je glazurą z cukru i mleka za pomocą silikonowego pędzla. Pieczemy 5 minut. Wyciągamy formę z piekarnika. Bułeczki lekko studzimy i podajemy z masłem.

piątek, 12 kwietnia 2013

Drożdżówki z budyniem i rodzynkami

Slodkie bulki z budyniem i rodzynkami. Bardzo proste w przygotowaniu, o ile lubimy sie z ciastem drozdzowym i znamy kilka podstawowych zasad jak je przygotowywac (skladniki ogrzewamy przed pieczeniem, rozczyn jak i samo ciasto drozdzowe potrzebuje temperatury pokojowej i, zadnych przeciagow, troche organizacji czasu aby ciasto moglo spokojnie wyrastac)
Budyn przygotowujemy z gotowego proszku, dodajemy rodzynki wczesniej sparzone wrzatkiem.
Formujemy bulki, nadziewamy budyniem, odstawiamy do drugiego wyrastania, pieczemy i gotowe- pyszne drozdzowki. Dodam ze sa to jedne z ulubionych bulek moich corek.


Drozdzowki z budyniem i rodzynkami
okolo 14-16 niewielkich bulek

rozczyn:
15 g sw. drozdzy
80-100 ml mleka, letniego
1,5 lyzki cukru
60 g maki pszennej chlebowej (strong white flour/ strong bread flour)

ciasto wlasciwe:
caly rozczyn
70 ml mleka, letniego
2 jajka, sredniej wielkosci, temp. pokojowa
400-420 g maki pszennej chlebowej
opakowanie cukru waniliowego
50 g cukru
szczypta soli
50 g oleju 
2 opakowania budyniu waniliowego lub smietankowego (35 g proszku/ opakowanie)
4 lyzki cukru
70 g rodzynek
kubek wrzacej wody

dodatkowo:
rozklocone duze jajko

Doprowadzamy do temperatury pokojowej: drozdze, jajka i mleko.
Przygotowujemy rozczyn: drozdze kruszymy, zasypujemy cukrem i odstawiamy na okolo kwadrans. Po tym czasie drodze powinny sie nieco spienic. Laczymy je z mlekiem, maka tak aby otrzymac rozczyn o konsystencji jogurtu naturalnego. Nakrywamy naczynie z rozczynem i odstawiamy w cieple, nieprzewiewne miejsce na okolo 15 minut. Rozczyn powinien urosnac i zaczac babelkowac.
W miedzyczasie wrzucamy rodzynki do niewielkiego naczynia, zalewamy wrzaca woda. Czekamy az zmiekna, po czym odsaczamy je na sitku.
Gotujemy budyn: 700 ml mleka wlewamy do garnka o mocnym dnie. Z podanej ilosci mleka odlewamy okolo 200 ml. W tej czesci rozrabiamy budyn w proszku, dodajemy cukier. Mleko doprowadzamy do wrzenia, jak tylko zacznie sie unosic, rozrobiony budyn wlewamy do mleka i mieszamy lyzka aby nie powstaly grudki, dodajemy odsaczone rodzynki, mieszamy, przelewamy do naczynia zaroodpornego, nakrywamy folia spozywcza.
Na stolnice wylewamy rozczyn, 1/5 ilosci maki podanej w przepisie, jajka i laczymy skladniki, nie dodajemy wiecej maki na tym etapie az polaczymy skladniki dokladnie. Ciasto bedzie lejace i klejace, ale takie ma byc. Pracujemy z ciastem tak aby wbic w nie jak najwiecej powietrza. Ciasto bedzie sie zespalac powoli. Dodajemy wiecej maki, cukier i cukier waniliowy, odrobine soli. I tak stopniowo dodajemy maki, na koncu ciasto laczymy z olejem i wyrabiamy w podobny sposob jak wczesniej. Pamietajmy aby nie dodawac wiecej maki niz to jest w przepisie. Im dluzej bedziemy pracowac z ciastem, rozciagac, skladac, unosic i rzucac na stolnice, tym lepszy bedzie efekt. Wyrabiamy ciasto okolo 12 minut, po czym odrywamy jego kawalek, rozciagamy nad oknem albo innym zrodlem swiatla (metoda tzw. window pane test)  i jezeli sie nie rozerwie, jezeli jest elastyczne, to znaczy ze ciasto mozna odstawic do wyrastania. Ciasto skladamy w kule, umieszczamy w lekko naoliwionej misie i pod przykryciem odstawiamy do wyrosniecia na okolo 45- 60 minut.
Po czym wykladamy ciasto na stolnice, rece zwilzamy olejem, ewentualnie oproszamy maka, odrywamy po kawalku ciasta wielkosci orzecha wloskiego i formujemy mala buleczke. Kazda buleczke kladziemy na
forme do pieczenia (natluszczona lub wylozona papierem do pieczenia) i wciskamy kciuk w srodek buleczki tak by powstala dziurka. W dziurke lyzka nakladamy budyn.
Formujemy buleczki i wykladamy na blaszke az do skonczenia ciasta. Uformowane, napelnione budyniem smarujemy rozkloconym jajkiem, najlepiej za pomoca silikonowego pedzla. 
Odstawiamy je do wyrosniecia na okolo 20-30 minut. Pieczemy w temperaturze 190 stopni, okolo 10-12 minut. Upieczone drozdzowki beda puchate, zarumienione, wyrosniete. Wykladamy je po upieczeniu na kratke. Drodzowki mozna udekorowac cukrem pudrem ale to nie jest konieczne, same w sobie sa wystarczajaco slodkie.

wtorek, 10 kwietnia 2012

Wieczorne bułki z makiem i cytryną



Te buleczki przygotowalam  na kolacje.
Ode mnie sa wieczorne. Ale tak naprawde zapozyczone bo pochodza  z ksiazki Sarah Lewis, Bread.
Bardzo proste w przygotowaniu. Mozna je polac lukrem cytrynowym tak jak to sugeruje autorka. Mozna tez z niego zrezygnowac co uczyni je pewnie bardziej wszechstronnymi.
Najlepsze w dzien przygotowania z maslem i domowym dzemem.



Dziekuje za zyczenia wielkanocne:-)
Co do minionych swiat: nasze uplynely raczej spokojnie. I bez skrajnosci.
Zdecydowanie radosniej i gwarniej niz mogloby to byc ale dobrze i umiarkowanie. Tak jak lubie.
Zdazylam nieco zregenerowac sily, co przyznaje, nie czesto mi sie zdarza.
A Wam jak minal ten czas?

Milego tygodnia.
A.



Bulki cytrynowe z makiem
modyfikacja przepisu S.Lewis na bulki pomaranczowe z makiem z ksiazki  '' Bread''


skladniki na 20 malych buleczek:

ok. 500 g maki pszennej, typ 450
2 lyzki masla albo oleju slonecznikowego
2 lyzki mleka w proszku
niewielka szczypta soli
10-12 g swiezych drozdzy
30-40 g maku
skorka otarta z jednej cytryny
sok z 2 cytryn (polowe dodajemy do ciasta, reszte do lukru)
4-5 lyzek miodu plynnego, ew. zlocistego syropu (golden syrup) lub syropu klonowego
1 jajko
280 ml wody letniej

lukier:
140 g cukru pudru
1/2 soku z cytryny, patrz skladniki wyzej
1-2 lyzki goracej wody do uregulowania konsystencji

Jezeli uzywamy swiezych drozdzy przygotowujemy rozczyn:
drozdze kruszymy nad wiekszym kubkiem, zasypujemy lyzeczka cukru, zalewamy 100 ml letniej wody i zasypujemy 4 lyzkami maki. Mieszamy do uzyskania konsystencji jogurtu naturalnego, przykrywamy sciereczka i zostawiamy w nieprzewiewnym cieplym miejscu na ok. 15  minut az drozdze zaczna sie pienic i unosic.
W miedzyczasie do duzej miski wsypujemy reszte maki, sol, mak, mleko w proszku. Dodajemy rozczyn. Laczymy skladniki z miodem, ew. syropem i zoltkiem a  nastepnie z skorka z cytryny, polowa soku i maslem/olejem. Wyrabiamy ze skladnikow ciasto okolo 5 minut recznie na lekko podsypanej stolnicy. Ciasto formujemy w kule, przekladamy do miski lub innego duzego naczynia i nakrywamy sciereczka albo folia spozywcza. Odstawiamy miske z ciastem do podwojenia objetosci na okolo 45-60 minut.
Po tym czasie przygotowujemy dwie prostokatne formy: wykladamy je papierem do pieczenia albo natluszczamy i posypujemy bulka tarta lub kaszka manna. Nagrzewamy piekarnik do 200 stopni Celjusza.
W ciasto wbijamy piesc. Wykladamy je na stolnice lekko natluszczona. I aby sobie pomoc w formowaniu buleczek natluszczamy lekko dlonie olejem. Dzielimy ciasto na 20 rownych kawalkow.
Kazdy kawalek rozplaszczamy na stolnicy. Nastepnie brzegi zbieramy do srodka i formujemy kuleczke w dloniach. Wykladamy kazda na forme do pieczenia w dosc duzych odstepach. Odstawiamy do napuszenia na okolo 20 minut i pieczemy az nabiora zloto-brazowego koloru, tj. okolo 15-20 minut.
Buleczki studzimy na kratce.
Jezeli chcemy przyozdobic je lukrem:
laczymy skladniki na lukier w garnuszku i ucieramy na gladko.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Followers