link
facebook login BAYADERKA : desery
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą desery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą desery. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 marca 2017

Szybki sernik fit (z nasionami chia)

Pyszny i delikatny sernik na zimno. Wykorzystalam zaledwie kilka skladnikow: serek quark, galaretke jagodowa, nasiona chia i mrozone owoce.  Dodalam tez odrobine smietanki slodkiej, aby nadac deserowi kremowej konsystencji. Przygotowanie samego sernika zajelo mi zaledwie kilkanascie minut + czekanie na schlodzenie galaretki i sernika. Polecam goraco - wyszedl pyszny!


Szybki sernik fit
(z nasionami chia)

na mase kremowa:
450 g serka quark
galaretka jagodowa
60 ml smietanki kremowej 30 % (mozna zastapic smietanka kokosowa)
3 lyzki nasion chia (szalwi hiszpanskiej)

dodatkowo:
100 g bialej czekolady
2 lyzki mleka
owoce mrozone: maliny, jagody, porzeczka czerwona, czarna, jezyny


Przygotowanie:
Serek laczymy ze smietanka w duzej misce tak aby powstala gladka, jednolita masa.
W osobnej misce przygotowujemy galaretke, ale ilosc wody redukujemy do 190 ml. Jak tylko galaretka zacznie tezec, laczymy ja z masa serowo tak aby powstala jednolita masa. Do tego wsypujemy nasiona chia, mieszamy. Wlewamy mase do formy okraglej o srednicy 22-25 cm.
Wstawiamy do lodowki / chlodnego miejsca az do stezenia (mi to zajelo ok. 4 h).
Przed podaniem : lamiemy czekolade w kosteczke i wrzucamy do garneczka o bardzo mocnym dnie, zalewamy dwiema lyzeczkami mleka. Wstawiamy na bardzo maly plomien, caly czas mieszajac, podgrzewamy. Nie doprowadzamy do zagotowania.
Czekolade zestawiamy, mieszamy az powstanie gladka i lekko sie przestudzi. Przestudzona czekolada dekorujemy sernik i nastepnie wstawiamy do lodowki na 20 minut. Przed samym podaniem- dekorujemy mrozonymi owocami.

niedziela, 12 marca 2017

Pudding z nasionami chia

O puddingach z nasionami chia pisalam juz kilka lat temu, na przyklad w poscie, w ktorym podawalam przepis na bananowo- czekoladowy koktajl z chia albo o tutaj,podawany z owocami lata.
Dzisiaj mam dla Was wersje klasyczna, na mleku migdalowym, jak i tez te naladowana witaminami i bialkiem- z dodatkiem spiruliny.
O tym, dlaczego warto pic spiruline pisalam w poscie o zielonych koktajlach.
Do postow odsylam i zachecam do przygotowania puddingu, ktory odpowiednio przygotowany moze nam posluzyc jako sniadanie albo deser. Ja przygotowane tak deserki zabieram ze soba do pracy. Smacznego :)


Pudding chia
dwie porcje, na dwa male sloiczki 

 3 łyżki nasion chia
200 ml mleka migdałowego
40 ml bardzo cieplej wody
lyzeczka plaska spiruliny w proszku, opcjonalnie
dodatkowo:
mrozone jezyny

 Nasiona chia wsypujemy do kubka. Mleko roślinne, np. migdałowe łączymy z ciepłą wodą, zalewamy nasiona, przelewamy do dwóch czystych szklanek i odstawiamy na około 10 minut. Po tym czasie wytworzy się żel z nasion, które nadadzą konsystencji deserowi. Przed podaniem dekorujemy pudding owocami.
Dla tych, ktorzy podaja pudding ze spirulina: dodajemy 3 lyzki mleka do nasion, wsypujemy spiruline, roztrzepujemy wszystko energicznie widelcemi i odstawiamy na godzine do lodowki.
Deser przechowujemy w lodowce do maksimum 24 h.
* spirulina w proszku nie jest wydalana, po w formie rozpuszczonej jest lepiej przyswajalna niz ta w tabletkach



 

niedziela, 19 lutego 2017

O urodzinach bloga i o wdziecznosci



W polowie miesiaca blog skonczyl szesc lat. O kurcze, pomyslec mozna, tak szybko to zlecialo. Nie zapomne tego uczucia podniecenia na mysl o pierwszym poscie, przepisie, aranzacji. A to byl  zwykly sernik na zimno. Pamietam, jak dlugo szukalam materialu, na ktorym mial stac talerz z ciastem. Nie zapomne liczby zdjec, jaka zrobilam tamtego dnia, w roznych mozliwych ujeciach.
 Dzis usmiecham sie sama do siebie, myslac o tym, jak bardzo chcialam, aby zdjecia byly estetyczne, profesjonalne, ladnie zaaranzowane. Teraz jest inaczej.

Dzisiaj podchodze do bloga jako do mojej przestrzeni w sieci. Dzisiaj jestem tez inna osoba.
Bayaderka to nadal blog kulinarny, ale nie tylko.
Kiedy szesc lat temu zakladalam blog, bardzo chcialam, aby na stronie pojawialy sie tylko I wylacznie przepisy, i ewentualnie krotkie notki poprzedzajace przepis. Prywatnie tez, szesc lat temu tez moja mlodsza corka miala niespelna rok i dopiero zaczynala chodzic, a starsza powoli wkraczala w wiek przedszkolny. Przez wspomniane juz szesc lat wydarzylo sie szalenie duzo. Mialo to tez niemaly wplyw na to, jak wyglada dzis blog.
Przede wszystkim  Bayaderka to moje miejsce, do ktorego lubie wracac, lubie tu przebywac, dzielic sie z Czytelnikiem tym, co dla mnie wazne. Tutaj moge dac upust mojej wiekszej - mniejszej tworczosci kulinarnej, tutaj moge sie rozpisac na temat zdrowej zywnosci, tutaj moge tez sie rozpisac na temat biegania, dzieci, milosci, szczescia, zycia po prostu.

Chcialabym dzisiaj Wam podziekowac, za to ze jestescie, niektorzy juz od dawna, niektorzy sa tutaj przez chwile. Cieszy mnie kazdy e-mail i kazda wiadomosc od Czytelnika, bo to powoduje, ze jeszcze bardziej chce mi sie tutaj wracac, bo jest po co, bo jest dla kogo.
Zawsze wierzylam w to, ze bloga, czy to modowego, czy tez kulinarnego, tworzy nie tylko autor, ale wspoltworza go Czytelnicy, ktorzy swa obecnoscia, slowem, listem, zapytaniem nadaja mu ksztaltu, a czasem odpowiedniego kierunku. Dzisiaj mowie dziekuje z glebi serca. Za Wasze dobre slowa, za cierpliwosc, za to ze jestescie.


Mini- sernik na zimno z mascarpone

na spod:
140 g ciasteczek typu digestive
40 g masla zimnego
3 lyzki nutelli


na mase:
250 g serka wloskiego mascarpone
4 lyzki Baileysa albo podobnego alkoholu
galaretka brzoskwiniowa


dodatkowo:
1/2 puszki brzoskwin w syropie
kilka jagod (opcjonalnie)

Ciasteczka rozdrabniamy na piasek i laczymy z maslem i nutella. Nastepnie wykladamy nimi spod okraglej formy o srednicy 18-22 cm.
W misce laczymy za pomoca miksera serek mascarpone, alkohol. Wstawiamy mase do lodowki.
Do oddzielnej miski wsypujemy galaretke brzoskwiniowa i zalewamy 250 ml goracej wody, nastepnie mieszamy energicznie do jednolitego plynu, odstawiamy do wystudzenia, ale nie pozwalamy galaretce sie stezec.
Jak tylko galaretka wystudzi sie calkowicie, wlewamy ja do masy serowej i delikatnie mieszamy. Nastepnie wstawiamy miske z masa do lodowki na okolo 30 minut.
Schlodzona mase wykladamy na spod ciasteczkowy, wyrownujemy wierzch szpatulka.
Wstawiamy ciasto do lodowki do stezenia.
Owoce odsaczamy z syropu i wykladamy je na wierzch ciasta tuz przed podaniem.









 

sobota, 25 czerwca 2016

Jagodzianki. Wakacje !


Wreszcie lato!
Wentylatory chodza we wszystkich pomieszczeniach. Nie chce sie jesc. A ilosci wody znikaja w mgnieniu oka. Tak jest w Polsce. Na Wyspach tez zdarza nam sie miec gorace dni. Jest wtedy tak fajnie. Zwlaszcza kiedy moge z pracy sie zerwac wczesniej i pojsc z dzieczynkam na lody, na spacer albo (o ile to mozliwe) na zrywanie owocow. Opowiadam wtedy moje historie z dziecinstwa: o stonkach, wielkich jaszczurkach i natretnych komarach, ktore nie pozwalaly mi nigdy spac w letnie noce. Obiady jemy lekkie, owoce nadaja kolorow naszej bialo-czarnej kuchni i uwielbiam ten klimat wyczekiwania na lato, na wakacje. Co prawda rok szkolny konczy sie w Anglii dopiero pod koniec lipca, to i dziewczynki, i ja w weekend staramy sie tak funkcjonowac jakby go nie bylo.
Mam dzisiaj dla Was buleczki, z jagodami albo z borowkami- cokolwiek bedzie dostepne. Sa przepyszne!

Jagodzianki
składniki na około 12-14 drożdżówek:

na rozczyn:

15 g św. drożdży

10 g cukru

60 g mąki pszennej chlebowej

70 ml mleka przegotowanego i przestudzonego

 

ciasto właściwe:

cały rozczyn

50 g cukru

łyżeczka soku cytrynowego

łyżeczka pasty waniliowej albo ekstraktu

450 g mąki pszennej

2 duże jajka

50 g masła dobrego

210 ml mleka przegotowanego i przestudzonego

 
dodatkowo:

250 g świeżej borówki

1,5 łyżeczki mąki ziemniaczanej 

2 łyżki cukru

rozkłócone jajko + łyżka mleka

 

na lukier:

130 g

łyżka soku z swiezo wycisnietej cytryny
 

Przygotowujemy rozczyn. Drożdże kruszymy nad miseczką, zasypujemy cukrem i odstawiamy do spienienia na około 10 minut. Spienione drożdże łączymy z mąką i przestudzonym mlekiem tak, aby utworzył się rozczyn o konsystencji kwaśnej śmietany. Nakrywamy miseczkę z rozczynem czystą i suchą ściereczką odstawiamy w ciepłe, nieprzewiewne miejsce na około kwadrans aż drożdże zaczną pracować.

Do misy miksera wlewamy pracujący rozczyn, wbijamy jajka, wsypujemy cukier i mieszamy. Dodajemy stopniowo mąkę, około 30 g na raz,  i wyrabiamy ciasto mikserem około 7 minut albo ręcznie około 10-12 minut aż ciasto będzie elastyczne i w miarę gładkie. Dodajemy masło, pastę waniliową albo ekstrakt, sok cytrynowy i ponownie wyrabiamy około 2 minut mikserem albo około 4 minut ręcznie. Ciasto na tym etapie jest elastyczne, lśniące i nie ma w nim grudek mąki. Wkładamy ciasto do misy lekko natłuszczonej, nakrywamy czystą i suchą ściereczką i odstawiamy do wyrastania na około 45- 60 minut aż podwoi swą objętość.

W międzyczasie przygotowujemy nadzienie borówkowe. Owoce myjemy, osuszamy, łączymy z cukrem i mąką.

W wyrośnięte ciasto drożdżowe wbijamy pięść. Wykładamy je na stolnicę lekko podsypaną mąką i rozciągamy, składamy, rozwałkowujemy i tak powtarzamy tę serię czynności około trzy razy. Następnie rozwałkowujemy na prostokąt o wymiarach 30 cm na 20 cm. Wykładamy na jego środek nadzienie owocowe i rozprowadzamy równomiernie. Chwytając ciasto za dłuższy bok zwijamy tak aby utworzyć roladę. Zwiniętą roladę dzielimy na 10-12 równych części za pomocą ostrego noża oprószonego mąką. Wykładamy każdą część, która będzie przypominała ślimaka, na formę do pieczenia, nadzieniem do góry, zachowując odstępy. Smarujemy każdą bułkę z wierzchu rozkłóconym jajkiem i odstawiamy do napuszenia na 25 minut.  Pieczemy na środkowej półce w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Bułeczki powinny mieć złotobrązowy kolor. Po upieczeniu wyjmujemy formę i studzimy bułki na kratce kuchennej. Przygotowujemy lukier przez dokładne ucieranie składników i dekorujemy nim drożdżówki.





 

wtorek, 1 marca 2016

Sernik czekoladowo-karmelowy. Po prostu idź!

 

'' W oddali, w oddali jest twoj dom
tam w ciemnosci, gdzie niczego nie widac
kroczysz przez ciemny las, jakim czasem bywa zycie
wiem, ze nie zawsze jest latwo
Ale idz!''
(wolne tlumaczenie piosenki 'Long' aut. Bovska)







                                                                          ***

Sernik dla lubiacych w ciastach polaczenie czekolady, nutelli i karmelu. Pyszny, lekko ciagnacy. Polecam na zblizajacy sie weekend :)


Sernik Caramel and Chocolate

składniki na formę o średnicy 20 cm

na spód:

180 g ciasteczek typu Oreo lub Neo

20 g masła

na masę  serową:

750 g serka kremowego Philadelphia

łyżka gęstego likieru czekoladowego


30 g mąki ziemniaczanej

100 g czekolady mlecznej, posiekanej drobno

60 g nutelli

3 duże jajka

 

na wierzch:

100 g czekolady

30 ml smietany

na sos karmelowy:

120 ml słodkiej śmietanki kremowej

50 g cukru

łyżka masła

3 łyżki wody

 
Dno okrągłej formy do sernika wykładamy kawałkiem papieru do pieczenia tak, aby jego niewielka część wychodziła poza formę. Zamykamy obręcz. Piekarnik nagrzewamy do 150 stopni Celsjusza.

Ciasteczka wrzucamy do wysokiego dużego naczynia i miksujemy na piasek, np. za pomocą blendera. Łączymy z masłem i taką masą wykładamy spód formy do sernika.

Do misy miksera wrzucamy kremowy serek, nutellę, likier, czekoladę posiekaną drobno i miksujemy na gładką masę. Wsypujemy mąke i mieszamy. Wbijamy jajka i miksujemy krótko, tylko do połączenia. Jednolitą masę serową wlewamy do zamkniętej okrągłej formy, wyrównujemy wierzch szpatułką i pieczemy na środkowej półce przez 1h10 minut. Po upieczeniu studzimy sernik w formie, a następnie wstawiamy do lodówki albo do innego
chłodnego miejsca do całkowitego stężenia na minimum 12 h. Jak tylko sernik stężeje, czekoladę łączymy ze śmietanką i rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Gładką, gęstą i przestudzoną polewę czekoladową wylewamy na wierzch sernika. Wstawiamy ponownie do lodówki na 1h. Na patelnię wrzucamy cukier i masło, wlewamy wodę. Karmelizujemy aż cukier nabierze bursztynowego koloru, cały czas obserwując, aby się nie przypalił. Na karmelizujący się cukier wlewamy powoli śmietankę i mieszamy. Gotujemy przez 3 minuty aż powstanie bursztynowy karmel. Podajemy niewielkie porcje sernika  polane odrobiną sosu karmelowego.
                                                

niedziela, 14 lutego 2016

Piate urodziny bloga. Pyszny sernik piankowy.

Drugiego lutego Bayaderka skonczyla dokladnie piec lat :-)
Kilka lat temu, kiedy zaczynalam pisac i fotoszyc, nie wiedzialam tak naprawde w jakim kierunku pojdzie blog. Oczywiscie chcialam robic cos dobrego, w dobrej jakosci. Taki byl plan. Pozniej blog przechodzil rozne przeobrazenia- zaczelam niesmiale postowac przepisy wytrawne, pozniej na chleby. W pewnym momencie zrozumialam, ze to moja przestrzen w sieci i jezeli komus sie podoba to, co robie, to fajnie. Bayaderka jest moim lustrem codziennosci i doswiadczen i zmian, ktorych na przelomie ostatnich pieciu lat bylo sporo...
Nadal pragne na blogu inspirowac i postowac przepisy na to, co uwazam, ze za dobre, badz po prostu godne wyprobowania. Ale ten blog to tez moja taka nisza w sieci, gdzie wolno mi wyrazac swe mysli i napisac kilka slow o tym, co dla mnie wazne.
Dla tych z Was, ktorzy sa ciekawi tego jak wygladal pierwszy wpis, zapraszam tutaj- klik.

Mam dla Was dzisiaj deser, wobec ktorego nikt nie moze przejsc obojetnie. To sernik na zimno ale przypomina pianke. Dodatkowo spod przygotowalam na bazie przepisu na ciasteczkach typu Oreo. Mozecie sobie jedynie wyobrazic jak dobrze ten sernik smakuje :-)


Sernik niczym pianka
(z owocami na typu brownie)

Składniki na formę do pieczenia o średnicy 20 cm

składniki na spód:

100 g ciastek, typu Oreo lub Neo
 
Na masę serową:  

220 g truskawek

600 g sera kremowego typu Philadelphia

190 g cukru

150 g kwaśnej śmietany

80 ml wrzącej wody

25 g żelatyny w proszku

łyżeczka pasty waniliowej albo ekstraktu
 
dodatkowo:

truskawki pokrojone na wierzch (około 3-4 owocow)

około 10 malin

 


Dno formy wykładamy kawałkiem papieru do pieczenia w taki sposób, aby wychodził poza formę. Zamykamy obręcz. W wysokim naczyniu umieszczamy ciasteczka i miksujemy na piasek, używając blendera. Ciasteczkami wykładamy dno formy. 
Do dużego naczynia wrzucamy przygotowane truskawki i miksujemy na puree. Jeżeli przeszkadzają nam pestki, pozbywamy się ich, przeciskając puree przez sitko.


W misie miksera łączymy ser, kwaśną śmietanę, gęsty sok truskawkowy, wanilię, cukier i miksujemy do całkowitego połączenia. Do garnka wsypujemy żelatynę i mieszając, wlewamy gorącą wodę. Garnek umieszczamy nad małym płomieniem i podgrzewamy, ale nie zagotowujemy, do rozpuszczenia żelatyny. Do garnka wlewamy pół szklanki masy sernikowej i mieszamy aby masa całkowicie się połączyła. Nazywa się to hartowanie żelatyny, aby ta nie pozostawiła  w masie żadnych grudek i nie była wyczuwalna.

Żelatynę połączoną z masą wlewamy do masy sernikowej i miksujemy bardzo dokładnie zbierając masę ze ścianek misy. Masę wlewamy bardzo powoli na ciasteczkowy spód. Wyrównujemy wierzch i wstawiamy do lodówki. Około godziny póżniej na wierzch wykładamy pokrojone owoce. Zostawiamy sernik do stężenia na minimum 8-12 h.


 
 


 
 
 
 
 





sobota, 9 stycznia 2016

Tort anielski


Pyszny tort na weekend. Przygotowalam go na bazie anielskiego ciasta szyfonowego. Przepis na pierwszy rzut oka moze wydawac sie skomplikowany i czasochlonny, ale efekt jest wart pracy, ktora wlozymy. Smak tortu jest polaczeniem kokosu, smietanki, bialej czekolady i jezyn. 
Sprobujcie i przekonajcie sie sami :-)


Tort anielski
składniki na okrągłą formę o średnicy 20 cm:
na pierwszy szyfonowy biszkopt:
200 g białek
110 g cukru pudru
70 g mąki pszennej luksusowej
 łyżeczka winianu potasu albo 1 łyżka soku z cytryny
1 łyżeczka pasty waniliowej

na drugi szyfonowy biszkopt:
200 g białek
110 g cukru pudru
70 g mąki pszennej luksusowej
 łyżeczka winianu potasu albo 1 łyżka soku z cytryny
1 łyżeczka pasty waniliowej

na masę:
200 g białej czekolady

600 ml słodkiej śmietanki kremowej
6 łyżek kokosowego likieru, np. Malibu
3 łyżki dżemu z czarnej porzeczki

dodatkowo:
ok. 70 g szerokich wiórków kokosowych
Świeże jeżyny lub jagody do dekoracji

Formę okrągłą natłuszczamy odrobiną masła. Piekarnik nagrzewamy  do 180 stopni Celsjusza. Cukier wsypujemy do misy miksera i miksujemy na średnich obrotach. Połowę odsypujemy do mąki. Drugą część cukru odsypujemy do miseczki.  Białka wlewamy do czystej i suchej misy miksera. Miksujemy 2 minuty aż białka lekko zesztywnieją. Dodajemy wanilię i winian potasu. Ten drugi możemy zastąpić ewentualnie 1 łyżką soku z cytryny. Miksujemy kolejne 2 minuty. Cukier połączony z mąką łączymy dokładnie za pomocą trzepaczki do jajek. Dodajemy sól i ponownie mieszamy. Do białek dodajemy cukier z miseczki. Miksujemy na wolnych obrotach. Białka powinny być lśniące ale nie aż tak sztywne jak na bezę. Do białek wsypujemy cukier połączony z mąką i solą. Miksujemy krótko, tylko do połączenia.  Masę na ciasto wykładamy do formy do pieczenia. Wyrównujemy wierzch szpatułką. Pieczemy w temperaturze podanej wyżej przez  35 minut. Można pod koniec pieczenia sprawdzić ciasto metodą tzw. suchego patyczka. Ciasto po upieczeniu studzimy w formie około 1,5 -2 h. Nie wyciągamy ciasta gorącego z formy ani też nie kroimy- to bardzo ważne. Pieczemy drugi biszkopt w taki sam sposób jak pierwszy.
Przygotowujemy masę. Czekoladę białą połamaną w kosteczkę zalewamy 200 ml śmietanki i rozpuszczamy w kąpieli wodnej, a następnie studzimy.
Do suchej i czystej misy miksera wlewamy resztę schłodzonej śmietanki kremowej  i ubijamy na sztywno. Dodajemy wystudzoną jednolitą płynną czekoladę i mieszamy za pomocą łyżki. 
Biszkopty wystudzone przekrawamy aby otrzymać trzy- cztery równe blaty. Te nasączamy równomiernie likierem. Następnie na każdy blat wykładamy odrobinę dżemu. Przekładamy blaty masą zarówno jak i też boki tortu. Dekorujemy wiórkami i wierzch –świeżymi owocami.



niedziela, 12 kwietnia 2015

Sernik Mango & Chocolate

Lubię owoce mango za słoneczny kolor, wyjątkowy smak i wszechstronność. Ostatnio zamarzyło nam się coś słodkiego z dodatkiem tych owoców i tak powstał sernik z mango. Sernik jest delikatny i niepodobny do ciężkich serników polskich. Dodatkowo ten deser to kombinacja kontrastów- ciemnego, wyrazistego w smaku brownie i delikatnej masy serowej pokrytej puree z owoców. Sernik smakuje rewelacyjnie, wygląda bardzo pogodnie, dlatego gorąco polecam wypróbować przepis :-)


Sernik Mango & Chocolate
na formę o wymiarach 16 cm na 16 cm

składniki na spód brownie: 

2 duże jajka
130 g czekolady dobrej jakości, min. 70 % kakao
100 ml słodkiej śmietanki kremowej
65 g mąki pszennej luksusowej
25 g kakao
niewielka szczypta soli
70 g cukru

składniki na puree z mango: 
jeden duży bardzo dojrzały owoc mango,
waga po obraniu i zmiksowaniu owoców: 360 g

składniki na masę serową: 
250 g tłustego twarogu
500 g sera kremowego typu Philadelphia
35 g budyniu śmietankowego
3 duże jajka
100 g cukru

I Przygotowujemy spód brownie. 
Do misy miksera wbijamy jajka. Miksujemy na najwyższych obrotach aż jajka znacznie zwiększą swą objętość (około 7 minut), w międzyczasie dodając cukier.  Nad osobnym naczyniem przesiewamy mąkę z kakao.
Czekoladę łamiemy nad miseczką żaroodporną, zalewamy śmietanką i rozpuszczamy w kąpieli wodnej, cały czas mieszając. Następnie odstawiamy rozpuszczoną czekoladę do przestudzenia.
Do dobrze ubitych jajek wsypujemy powoli przesianą mąkę i kakao, dodajemy sól. Mieszamy delikatnie szpatułką. Wlewamy przestudzoną czekoladę, mieszamy tzw. ruchem ósemkowym.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni Celsjusza. Do formy lekko natłuszczonej wlewamy masę brownie, wyrównujemy wierzch szpatułką. Formę wstawiamy do piekarnika na środkową półkę i pieczemy około 15-17 minut aż wierzch brownie będzie wyraźnie ścięty. Wyjmujemy formę z piekarnika i studzimy.

II Przygotowujemy masę serową 
Twaróg wrzucamy do misy miksera i miksujemy blenderem-żyrafą na gładką masę. Dodajemy cukier, serek kremowy, budyń. Miksujemy składniki, dodajemy 1/2 puree z mango, mieszamy masę.
Na końcu dodajemy jajka, wbijamy po jednym na raz i miksujemy bardzo krótko.Wylewamy masę serową na przestudzone brownie. Wierzch masy wyrównujemy szpatułką. Za pomocą łyżki wykładamy resztę puree z mango tworząc nieregularnie, asymetryczne kleksy. Formę z deserem wstawiamy do piekarnika na środkową półkę i pieczemy w temperaturze 150 stopni Celsjusza przez 1h 10 minut. Po upieczeniu wyjmujemy formę z sernikiem i odstawiamy do stężenia na około 12 h, najlepiej do lodówki.

niedziela, 22 marca 2015

Sernik Niebo

Wiosna wkrada się powoli do naszych domów, jest coraz cieplej, coraz jaśniej. Już niedługo Wielkanoc, a później przyjdzie nam tylko czekać do lata.
Ostatnio zachciało nam się deseru z owocami letnimi, jeżynami. A jako że w domu znalazł się delikatny serek mascarpone, postanowiłam upiec sernik. Udał się wyśmienity, delikatny, mimo że dosyć zwarty, z chmurką bitej śmietanki, i oczywiście, tak jak zamarzyły sobie dziewczynki, z jeżynami. Ten niewielki sernik nazwałam, nie bez przyczyny, Niebo. Gorąco polecam :)


Sernik Niebo 
składniki na okrągłą formę z zdejmowaną obręczą (średnica 18-20 cm)

Uwaga: wszystkie składniki wyjmujemy z lodówki na około 3 h przed pieczeniem, zwłaszcza jajka, ser i śmietankę do masy serowej. Śmietanka do dekoracji, na tzw. chmurę, powinna być dobrze schłodzona. 

 składniki na masę serową: 


500 g serka mascarpone
80 g cukru
100 ml śmietanki słodkiej kremowej
łyżeczka pasty waniliowej
20 g mąki ziemniaczanej
2 jajka, rozmiar L
ok. 2 łyżki dżemu jeżynowego

na chmurę z bitej śmietanki:
200 ml śmietanki
łyżka cukru
ok. 100 g świeżych jeżyn

 Przygotowanie: 

1. Dno formy okrągłej wykładamy kawałkiem papieru do pieczenia, nakładamy obręcz, zamykamy tak, aby odrobina papieru wychodziła poza formę. Piekarnik nagrzewamy do 160 stopni Celsjusza. 
2. Ser wrzucamy do misy miksera i łączymy z cukrem i śmietanką, najlepiej za pomocą blendera, na gładką masę. Dodajemy wanilię i ponownie miksujemy. Wsypujemy mąkę, miksujemy. Wbijamy po jednym jajku i miksujemy bardzo krótko, tylko do połączenia.
3. Do przygotowanej formy wlewamy masę serową. Na wierzchu rozkładamy dżem, zostawiamy niewielkie kleksy rozrzucone chaotycznie na wierzchu.
4. Formę z masą serową wstawiamy do piekarnika na środkową półkę, zmniejszamy natychmiast temperaturę do 120 stopni Celsjusza. Pieczemy przez 1h i 20 minut.
5. Po upieczeniu wierzch sernika będzie ścięty, boki mogą być lekko zarumienione. Sernik w formie odstawiamy na około 12 h do stężenia, najlepiej do lodówki. 
6. Przed podaniem przygotowujemy ''chmurę''. Schłodzoną śmietankę wlewamy do czystej i suchej misy miksera i miksujemy aż zgęstnieje, ale nadal będzie puszysta, w międzyczasie dodając cukier. Puszystą śmietankę rozkładamy na wierzchu sernika. Wykładamy owoce na śmietance i natychmiast podajemy.

120 stopni 1h20 minut





piątek, 6 marca 2015

Brownie wykwintne z bananami

Pyszna kostka brownie. Pomysł na deserowe ciasto na specjalną okazję. Upieczone i wystudzone ciasto brownie pokryłam warstwą pianki bananowej z kawałkami bananów, warstwą czekoladową i następnie gęstą i lśniącą ganache czekoladową. Całość udekorowałam kleksami bitej słodkiej śmietanki kremowej i posypką czekoladową. Ciasto prezentuje i smakuje wyśmienicie, szczególnie tym, którzy lubią czekoladę, banany i desery typu sernik na zimno. Polecam :)


Wykwintna kostka brownie 

składniki na formę o wym. 16 cm na 16 cm 

na warstwę brownie: 

100 g dobrej czekolady, posiekanej
100 ml śmietanki słodkiej
75 g cukru
łyżeczka ekstraktu waniliowego
40 g mąki pszennej luksusowej
80 g dobrej czekolady posiekanej nieregularnie
25 g dobrego ciemnego kakao
niewielka szczypta soli
2 duże jajka

na warstwę bananową: 
400 g bananów (nie mogą być zbyt dojrzałe), waga owoców przed obraniem
520 ml słodkiej śmietanki kremowej
łyżka cukru drobnego do wypieków, np. cukru pudru
100 ml gorącej wody
22 g żelatyny spożywczej

na warstwę czekoladową: 
300 ml słodkiej śmietanki kremowej
15 g kakao ciemnego
10 g żelatyny
50 ml gorącej wody

na polewę czekoladową: 
120 g dobrej czekolady
45 ml mleka

do dekoracji: 
ok. 120-150 ml śmietanki słodkiej kremowej
łyżeczka drobnego cukru
posypka czekoladowa
kakao, opcjonalnie 

Przygotowujemy brownies. Wbijamy całe umyte jajka do misy miksera i ubijamy, dodając stopniowo cukier, przez około 6-7 minut aż te zwiększą znacznie swą objętość. 100 g posiekanej drobno czekolady łączymy ze śmietanką i rozpuszczamy w kąpieli wodnej, a następnie idealnie gładką odstawiamy do wystudzenia na około 5 minut. Mąkę przesiewamy z kakao i solą.
Do dobrze ubitych jajek wsypujemy suche składniki, nieregularnie posiekaną czekoladę i ekstrakt. Mieszamy bardzo delikatnie i w miarę krótko, wykonując ruch tzw. ósemki, tak jakbyśmy w masie chcieli narysować liczbę 8. Wylewamy masę do lekko natłuszczonej formy do pieczenia. Pieczemy około 30 minut w piekarniku nagrzanych do 180 stopni Celjusza, na środkowej półce.
Po upieczeniu formę wyciągamy i studzimy brownies w zimnym miejscu, np. na balkonie.

W międzyczasie przygotowujemy warstwę bananową. Banany obieramy ze skórki, odcinamy brzydkie ciemne końcówki, odkładamy jednego banana na bok ( jeżeli jest obrany, skrapiamy cytryną) i  resztę owoców miksujemy na gładkie puree za pomocą np. blendera-żyrafy. Po czym wlewamy do owoców słodką śmietankę, mieszamy łyżką. W czajniku zagotowujemy wodę, odlewamy 100 ml do niewielkiego garnka. Do gorącej wody wsypujemy żelatynę, cały czas mieszając. Garnek umieszczamy nad średnim płomieniem i podgrzewamy przez 1-2 minuty aż płyn zblednie. Wlewamy do garnka z żelatyną około 1/2 szklanki masy bananowej, mieszając. Jak tylko masa połączy się dobrze z żelatyną, zestawiamy garnek z ognia i odstawiamy do szybkiego wystudzenia np. do miski z lodem na około 2 minuty. Masę żelatynową wlewamy do masy bananowej, mieszając mikserem. Masę bananową z żelatyną wylewamy na wystudzone brownie, wykładamy na wierzch pokrojonego banana w plasterki, i wstawiamy formę z 2 warstwami do lodówki na około 1h aż wierzch będzie ścięty.

Przygotowujemy warstwę czekoladową. Śmietankę schłodzoną ubijamy na sztywno, dodajemy kakao, cukier, mieszamy. Zagotowujemy wodę, wlewamy do niewielkiego garnka, wsypujemy żelatynę, cały czas mieszajac. Umieszczamy garnek na średnim płomieniem. Podgrzewamy żelatynę przez 1-2 minuty aż jej kolor zblednie. Następnie wlewamy 1/2 szklanki  śmietanki do garnka, cały czas mieszając. Łączymy składniki w garnku, cały czas mieszając przez 1-2 minuty. Zestawiamy garnek z ognia i odstawiamy do szybkiego wystudzenia, np. do miski z lodem, na 2 minuty. Masę żelatynową łączymy z masą śmietanową powoli, cały czas miksując. Jak tylko wierzch warstwy bananowej będzie ścięty, wylewamy na to warstwę czekoladową i wstawiamy formę z ciastem do lodówki na około 1h aż ostatnia warstwa będzie ścięta.
Przygotowujemy ganache. Czekoladę siekamy, zalewamy mlekiem i rozpuszczamy w kąpieli wodnej aż powstanie gładka, lśniąca polewa. Ścietą warstwę czekoladową pokrywamy ostudzoną polewą.
Przed podaniem ciasta przygotowujemy dekorację.  Schłodzoną słodką śmietankę ubijamy na prawie sztywno z niewielką ilością cukru. Ubitą śmietanką napełniamy rękaw cukierniczy z ozdobną końcówką. Na wierzchu ciasta pokrytego ganache wyciskamy kleksy z śmietanki. Posypujemy każdy kleks posypką, można też kakao. Podajemy pokrojone w niewielkie kawałki za pomocą gorącego, suchego noża. Smacznego :)




wtorek, 17 lutego 2015

Panna cotta z granatem

Walentynki już za nami. I powiem szczerze, że w ten dzień nie zjadłam ani grama cukru i, co bardzo w naszym domu nietypowe, do kawy nie było nic, ale to nic słodkiego. W miniony weekend tak się jakoś złożyło, że kończyłam gromadzenie przepisów do projektu, o którym wcześniej wspominałam. Pracowałam długo i intensywnie, po 14-16 h na dobę, pisząc, pisząc, edytując i wybierając najlepsze zdjęcia potraw. Musiało mnie chyba dopaść jakieś kulinarne zmęczenie, bo nawet obiad zjedliśmy na mieście. Stało się jednak coś dobrego, bo czasami dobrze jest odpocząć od tego, co lubimy. Wracają wtedy siły i wena. 
Dzielę się dzisiaj z Wami przepisem na pyszny deser bez pieczenia. Jeżeli lubicie panna cottę wszelkiego rodzaju, ciasteczka Oreo i darzycie miłością owoc granatu, tak jak ja, to ten deser przypadnie Wam z pewnością do gustu. Ostatnio odkrywam jakie możliwości dają nam w kuchni te czerwone perełki i wykorzystuję je zarówno do deserów, jak i też dań bardziej wytrawnych. Z jak najczystszym sumieniem deser Wam polecam ;)
 
Panna cotta z granatem
 
na spód:
170 g ciasteczek Oreo lub Neo
łyżka masła
 
na panna cottę:
60 ml advocaatu
100 ml kawy latte
400 ml śmietanki kokosowej, z puszki
260 ml śmietanki słodkiej kremowej
20 g żelatyny
80 ml wody
2,5 łyżki cukru pudru
kilka kropel likieru kawowego, opcjonalnie
 
na wierzch:
100- 120 g pestek z owocu granatu
40 g galaretki czerwonej, np. wiśniowej
160 ml gorącej wody
 
Ciasteczka kruszymy na piasek w food procesorze albo za pomocą blendera-żyrafy i następnie łączymy z masłem. Masą ciasteczkową wylepiamy spód formy do tarty o średnicy 25 cm.
 
Kawę z mlekiem łączymy z advocaatem, najlepiej domowym, śmietanką kokosową i słodką śmietanką kremową. Dodajemy cukier puder i miksujemy aż otrzymamy jednolity płyn.

Do garnka o mocnym dnie wsypujemy żelatynę w proszku. Wlewamy 85 ml gorącej wody, jednocześnie energicznie mieszając tak, aby żelatyna się rozpuściła i podgrzewamy na bardzo wolnym płomieniu, ale nie zagotowujemy. Do garnka wlewamy 1/2 szklanki masy śmietanowo-kawowej i mieszamy energicznie do połączenia. Garnek z masą żelatynową wstawiamy do naczynia z lodem na 5 minut. Następnie łączymy z masą śmietanową za pomocą miksera. Idealnie wymieszaną masę odstawiamy na pół godziny. Po czym wylewamy bardzo powoli na ciemny, ciasteczkowy spód.
Wstawiamy formę z deserem do lodówki na co najmniej 2h. W międzyczasie przygotowujemy galaretkę, u mnie była to wiśniowa. Odstawiamy ją do stężenia.
Wyjmujemy formę z panna cottą i jeżeli masa jest ścięta (wystarczy lekko potrząsnąć formą, nie trzeba dotykać wierzchu) wykładamy na wierzch równomiernie pestki owocu granatu. Następnie wylewamy na pestki tężejąca galaretkę i wstawiamy formę do lodówki na co najmniej 8 h albo na całą noc.
 
 

sobota, 3 stycznia 2015

Cherry & Chocolate Dream Cake

Rewelacyjny deser- ciasto marzenie, które łączy w sobie roladę biszkoptową, domowy budyń waniliowy, delikatną jak chmurka masę śmietanową z dodatkiem advocaatu, wiśnie i czekoladę. Tyle dobroci w jednym cieście :-)
 Jak dotąd jest do deser numer jeden w naszym domu. I mimo że piekę różne ciasta bardzo często Cherry & Chocolate Dream Cake jest wyjątkowe- bardzo eleganckie i efektowne, i raczej dość sycące. Z pewnością zadowoli oko i podniebienie najbardziej wybrednych gości.
Kilka słów o przygotowaniu ciasta. Aby ułatwić sobie pracę, rozłożyłam je na dwa dni. Wieczór przed upiekłam, nasączyłam, zwinęłam i przełożyłam biszkoptową roladę. Pocięłam ją następnie na równe kawałki grubości około 1cm-1,5 cm. Rozłożyłam następnie w okrągłej formie, zarówno na dnie, jak i na ściankach, zostawiając te ładniejsze kawałki na ścianki, jako że są bardziej widoczne. Również wieczorem ugotowałam budyń, rozłożyłam go równomiernie a następnie na wierzch wyłożyłam wiśnie z kirschu. Następnego dnia przygotowałam masę śmietanową z mascarpone i alkoholem, udekorowałam startą czekoladą i włóżyłam do lodówki na 12 h.
Ciasto samo w sobie nie jest szczególnie wymagające, troszeczkę więcej w przygotywaniu czekania niż samej pracy. Mocno polecam :)



 Cherry & Chocolate Dream Cake
   okrągła forma o średnicy 20-24 cm

 
składniki na biszkopt:

80 g cukru pudru
5 jajek dużych, białka i żółtka oddzielnie
90 g mąki pszennej luksusowej, przesianej dwukrotnie z proszkiem do pieczenia
6 g proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki olejku rumowego
1/2 łyżeczki esktraktu waniliowego

do nasączenia biszkoptu:
 
5 łyżek mocnej kawy

składniki na budyń:

400 ml mleka
40 g mąki ziemniaczanej
3 łyżki cukru pudru, z lekkim czubem
łyżeczka pasty waniliowej
2 duże żółtka
łyżka dobrego masła

 dodatkowo:

około 200 g wiśni z kirschu, dobrze odsączonych (około 20 sztuk)
200 g dżemu z czarnej porzeczki albo wiśniowego
200 ml śmietanki kremowej, dobrze schłodzonej
250 g mascarpone
50 g czekolady białej rozpuszczonej z łyżką śmietanki kremowej
120 ml advocaatu
2 czubate łyżki cukru pudru
ok. 60 g dobrej potartej czekolady
ok. 12 świeżych albo kandyzowanych wiśni (jedna na jeden kawałek), trzy na środek ciasta

 
Przygotowanie:
 
ROLADA BISZKOPTOWA
Jajka myjemy, oddzielamy białka od żółtek. Białka wlewamy do suchej i czystej misy miksera. Miksujemy na najwyższych obrotach, w międzyczasie dodajemy maleńką szczyptę soli. Białka miksujemy przez około 4-5 minut aż powstanie biała piana, następnie beza. Dodajemy stopniowo cukier puder, nadal miksując aż powstanie sztywna beza. Mikser wyłączamy. Dodajemy przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia, olejek i ekstrakt. Miksujemy przez minutę, tylko do połączenia.
Ciasto wykładamy na dużą prostokątną formę wyłożoną kawałkiem papieru do pieczenia. Wyrównujemy wierzch szpatułką i wstawiamy formę na środkową półką piekarnika nagrzanego do 180 stopni Celsjusza. Pieczemy przez 20 minut do jasnego koloru. Formę z biszkoptem wyjmujemy, chwytając za brzegi papieru wykładamy biszkopt na stolnicę, nasączamy kawą i sprawnie zwijamy od zewnątrz do środka (tj. na zdj. poniżej). Biszkopt studzimy przez 10 minut. Lekko przestudzony smarujemy dżemem, zwijamy ponownie jak wcześniej. Studzimy całkowicie. Następnie używając bardzo ostrego noża kuchennego kroimy roladę na równe kawałki grubości około 1-1,5 cm (liczba potrzebnych kawałków zależy od wielkości formy w jakiej przygotowywać będziemy ciasto- należy to oszacować na oko, następnie pokroić roladę). Kawałkami wykładamy dno i ścianki formy (tj. na zdj. poniżej).
 
BUDYŃ
200 ml mleka wlewamy do garnka o mocnym dnie, wsypujemy cukier, dodajemy masło i gotujemy na wolnym ogniu. W międzyczasie do naczynia o wysokich ściankach wlewamy pozostałą część mleka, żółtka, wanilię, mąkę. Miksujemy za pomocą blendera. Do gotującego się mleka wlewamy zmiksowane mleko z mąką i resztą składników. Gotujemy budyń mieszając cały czas tak aby nie było grudek.  Gorący budyń wylewamy na dno formy wyłożonej kawałkami rolady biszkoptowej. Wierzch wyrównujemy szpatułką, wykładamy wiśnie (dobrze odsączone). Ciasto można wstawić do lodówki do wystudzenia albo na całą noc.
 
MASA ŚMIETANOWA Z MASCARPONE I DEKORACJA CIASTA
Dobrze schłodzoną śmietankę wlewamy do misy miksera. Miksujemy przez dwie minuty. Powinna na tym etapie lekko zgęstnieć. Dodajemy stopniowo cukier puder i nadal miksujemy śmietankę aż będzie prawie sztywna. Dodajemy mascarpone i łączymy krótko z ubitą śmietanką. Łączymy z rozpuszczoną i przestudzoną czekoladą. Mieszamy. Wlewamy powoli advocaat i łączymy krótko. Masa będzie delikatna. Taką masę wylewamy na budyń pokryty wiśniami. Wyrównujemy wierzch. Posypujemy potartą czekoladą i wstawiamy ciasto w formie do lodówki na 12h. Przed podaniem dekorujemy świeżymi lub kandyzowanymi wiśniami.
 

 

sobota, 29 listopada 2014

Reniferowy Las

Zapraszam Was dzisiaj do Reniferowego Lasu :-)
Mikołajki tuż, tuż a przecież wszystkie dzieci uwielbiają niespodzianki. Te słodkie reniferki, które przygotowujemy bez pieczenia, okażą się prawdziwym hitem!
Do ich przygotowanie potrzeba gotowych składników: małych czekoladowych roladek Cadbury, paluszków lub paluszków w czekoladzie typu Mikado, draży typu Smarties, czarnej masy cukrowej, marcepanu, precli. Roladki czekoladowe można spróbować zastąpić sękaczami- myślę że też wyjdą o ile paluszki czyli nóżki reniferów włożymy w sękacza w bardzo delikatny sposób.
Zachęcam do przygotowania albo podjęcia wyzwania przygotowania ich razem z pociechami- zabawa gwarantowana :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Followers