Uwielbiam czekoladę i pisałam o tym już nie raz na blogu. A na przepis na to
ciasto najłatwiejsze na świecie (tak, tutaj nie ma ani cienia przesady- to jest
ciasto, które wychodzi każdemu) natknęłam się niedawno i bardzo żałuję że nie znałam przepisu wcześniej. Piszę tak dlatego bo jest
wilgotne, miękkie, aromatyczne, dziecinnie proste i przypomina zdecydowanie polskiego murzynka. A do tego,
nie zawiera jajek, masła, mleka. Można nawet pokusić się o upieczenie go w wersji bezglutenowej, zastępując mąkę pszenną mąką bezglutenową, podobnie też proszek do pieczenia.
Dodatkową zaletą tego ciasta jest to, że zachowuje świeżość aż do 4-5 dni.
Wacky Cake bo tak nazywane jest w Ameryce, skąd pochodzi, jest ciastem bardzo starym, którego początki sięgają aż czasu I Wojny Światowej. Ze względu na brak środków, kobiety przygotowywały to ciasto w tym samym naczyniu, w jakim było pieczone.
Tradycyjnie składniki na Wacky Cake miesza się bez użycia miksera. Samo przygotowanie ciasta zajmuje około 15 minut i mogą w nim spokojnie uczestniczyć dzieci :-)
Ciasto jest wszechstronne, można z nim eksperymentować: przekładać masą śmietanową i dżemem owocowym, posypać orzechami karmelizowanymi albo podawać z konfiturą żurawinową.
Najłatwiejsze ciasto czekoladowe Wacky Cake
zmodyfikowany przepis pochodzi z Foodnetwork.com
składniki na ciasto:
380 g mąki pszennej
350 g cukru
8 łyżek kakao holenderskiego
1 łyżka cynamonu
szczypta soli
2 łyżeczki proszku do pieczenia albo sody oczyszczonej *
3/4 łyżeczki przyprawy korzennej do piernika
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego albo ekstraktu pomarańczowego
2 łyżeczki octu
12 łyżek oleju słonecznikowego **
440 ml dobrej kawy
składniki na polewę czekoladową:
60 g masła
60 ml mleka
90 g cukru
4 łyżki kakao holenderskiego
Przygotowanie:
1. Suche składniki czyli mąkę, proszek, cukier, cynamon, przyprawę korzenną, kakao, sól mieszamy widelcem bardzo dokładnie przez 3 minuty.
2. W suchych składnikach, dokładnie przemieszanych, robimy trzy dołki. Do jednego wlewamy olej, do drugiego kawę. Do trzeciego ocet i aromat/ekstrakt. Mieszamy wszystko widelcem do połączenia.
3. Niewielką formę prostokątną wykładamy papierem do pieczenia, boki smarujemy masłem. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni Celsjusza. Ciasto wylewamy do przygotowanej formy. Formę z ciastem wstawiamy do piekarnika i pieczemy 40-45 minut do tzw. suchego patyczka.
4. W międzyczasie przygotowujemy polewę czekoladową. Do garnka średniego rozmiaru wkładamy masło, wlewamy mleko, wsypujemy cukier i kakao. Wstawiamy garnek na średnim ogniu i podgrzewamy do połączenia składników, od czasu do czasu mieszając. Jak tylko masa zacznie się gotować, zmniejszamy płomień i gotujemy przez 4 minuty, cały czas mieszając aby polewa się nie przypaliła. Garnek z polewą zestawiamy z ognia i nakrywamy talerzykiem aby nie powstał kożuch.
5. Ciasto upieczone wyjmujemy z piekarnika, studzimy w formie przez 15 minut. Po czym wylewamy na wierzch polewę czekoladową. Odstawiamy ciasto do całkowitego wystudzenia. Podajemy z kleksem bitej śmietany, świeżymi owocami albo domową konfiturą żurawinową.
* użyłam proszku do pieczenia, soda, w ilości podanej wg oryginalnego przepisu jest wg mnie dość wyczuwalna, co psuje smak ciasta
* *użyłam oleju kokosowego, który najpierw podgrzałam i przestudziłam, ale z ciastem łączyłam płynny i ciepły