link
facebook login BAYADERKA : ciasta łatwe
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta łatwe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta łatwe. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 listopada 2014

Piernik żydowski

Od pewnego czasu próbuje kolejno przepisy z książki Jana Czernikowskiego '' Ciastka, ciasta, ciasteczka'' i jak dotąd jestem bardzo zadowolona. Również z tej książki pochodzi przepis na dzisiejszy świąteczny piernik. Przepis znalazłam pod nazwą piernik żydowski i w oryginale nie ma ani grama masła ani innego tłuszczu. Ja masło dodałam tak jak i suszone śliwki i orzechy włoskie i piernik wyszedł pyszny, miękki i wilgotny. Polecam :)

Piernik żydowski, z suszoną śliwką i orzechami 
na podstawie przepisu J. Czernikowskiego na Piernik Żydowski
Ciastka, ciasta, ciasteczka 
wyd. Bellona 

 składniki: 

340 g mąki pszennej
250 g miodu sztucznego
3 duże jajka
łyżeczka sody oczyszczonej
kieliszek rumu
2 łyżki przyprawy korzennej
łyżka cynamonu
200 g masła
100 orzechów włoskich
160 g śliwek suszonych

ponadto:
lukier 

Przygotowanie: 

Masło wkładamy do rondelka, wlewamy miód, wsypujemy cynamon i przyprawę korzenną.
W jednej misce przesiewamy mąkę z sodą. W drugiej misce ubijamy jajka aż będą białe i puszyste.
Składniki w rondelku podgrzewamy aż się rozpuszczą, nie zagotowujemy. Po tym studzimy. Przesiana mąkę wsypujemy powoli do ubitych jajek, po czym powoli wlewamy płynne przestudzone składniki do misy. Mieszamy widelcem krótko, wsypujemy śliwkę posiekaną i orzechy włoskie. Mieszamy ciasto, wlewamy je do natłuszczonej/ wyłożonej papierem keksówki. Pieczemy w 180 stopniach 55 minut albo do tzw. suchego patyczka. Lukrujemy dwa razy. 

wtorek, 4 listopada 2014

Najłatwiejsze ciasto czekoladowe 'Wacky Cake'












Uwielbiam czekoladę i pisałam o tym już nie raz na blogu. A na przepis na to ciasto najłatwiejsze na świecie (tak, tutaj nie ma ani cienia przesady- to jest ciasto, które wychodzi każdemu) natknęłam się niedawno i bardzo żałuję że nie znałam przepisu wcześniej. Piszę tak dlatego bo jest wilgotne, miękkie, aromatyczne, dziecinnie proste i przypomina zdecydowanie polskiego murzynka. A do tego, nie zawiera jajek, masła, mleka. Można nawet pokusić się o upieczenie go w wersji bezglutenowej, zastępując mąkę pszenną mąką bezglutenową, podobnie też proszek do pieczenia. Dodatkową zaletą tego ciasta jest to, że zachowuje świeżość aż do 4-5 dni.
Wacky Cake bo tak nazywane jest w Ameryce, skąd pochodzi, jest ciastem bardzo starym, którego początki sięgają aż czasu I Wojny Światowej. Ze względu na brak środków, kobiety przygotowywały to ciasto w tym samym naczyniu, w jakim było pieczone.
Tradycyjnie składniki na Wacky Cake miesza się bez użycia miksera. Samo przygotowanie ciasta zajmuje około 15 minut i mogą w nim spokojnie uczestniczyć dzieci :-)
Ciasto jest wszechstronne, można z nim eksperymentować: przekładać masą śmietanową i dżemem owocowym, posypać orzechami karmelizowanymi albo podawać z konfiturą żurawinową.



Najłatwiejsze ciasto czekoladowe Wacky Cake 
zmodyfikowany przepis pochodzi z Foodnetwork.com

składniki na ciasto: 

380 g mąki pszennej
350 g cukru
8 łyżek kakao holenderskiego
1 łyżka cynamonu
szczypta soli
2 łyżeczki proszku do pieczenia albo sody oczyszczonej *
3/4 łyżeczki przyprawy korzennej do piernika
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego albo ekstraktu pomarańczowego
2 łyżeczki octu
12 łyżek oleju słonecznikowego **
440 ml dobrej kawy

składniki na polewę czekoladową: 

60 g masła
60 ml mleka
90 g cukru
4 łyżki kakao holenderskiego

Przygotowanie: 
1. Suche składniki czyli mąkę, proszek, cukier, cynamon, przyprawę korzenną, kakao, sól mieszamy widelcem bardzo dokładnie przez 3 minuty.
2. W suchych składnikach, dokładnie przemieszanych, robimy trzy dołki. Do jednego wlewamy olej, do drugiego kawę. Do trzeciego ocet i aromat/ekstrakt. Mieszamy wszystko widelcem do połączenia.
3. Niewielką formę prostokątną wykładamy papierem do pieczenia, boki smarujemy masłem. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni Celsjusza. Ciasto wylewamy do przygotowanej formy. Formę z ciastem wstawiamy do piekarnika i pieczemy 40-45 minut do tzw. suchego patyczka.
4. W międzyczasie przygotowujemy polewę czekoladową. Do garnka średniego rozmiaru wkładamy masło, wlewamy mleko, wsypujemy cukier i kakao. Wstawiamy garnek na średnim ogniu i podgrzewamy do połączenia składników, od czasu do czasu mieszając. Jak tylko masa zacznie się gotować, zmniejszamy płomień i gotujemy przez 4 minuty, cały czas mieszając aby polewa się nie przypaliła. Garnek z polewą zestawiamy z ognia i nakrywamy talerzykiem aby nie powstał kożuch.
5. Ciasto upieczone wyjmujemy z piekarnika, studzimy w formie przez 15 minut. Po czym wylewamy na wierzch polewę czekoladową. Odstawiamy ciasto do całkowitego wystudzenia. Podajemy z kleksem bitej śmietany, świeżymi owocami albo domową konfiturą żurawinową.


 * użyłam proszku do pieczenia, soda, w ilości podanej wg oryginalnego przepisu jest wg mnie dość wyczuwalna, co psuje smak ciasta
* *użyłam oleju kokosowego, który najpierw podgrzałam i przestudziłam, ale z ciastem łączyłam płynny i ciepły

piątek, 10 października 2014

Lemon Dream

Coś dla miłośników smaków budyniowych i deserów cytrynowych.
Lemon Dream czyli cytrynowe marzenie to deser bez pieczenia, na słonych krakersach,  przypominający kremówkę. W smaku delikatnie cytrynowy, a to za sprawą kremu cytrynowego (lemon curd) który dodałam do budyniu. Całość dopełnia cytrynowy lukier. Jeżeli nie macie czasu ani chęci na pieczenie w weekend, warto wypróbować ten przepis. Moje córki przepadają za tym deserem.


Lemon Dream
na prostokątną formę o wysokości 5 cm

składniki: 

duża paczka krakersów (użyłam krakersów Lajkonika)  *
1200 ml mleka tłustego
5 żółtek 
130 g cukru
100 g mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka pasty waniliowej
200 g kremu cytrynowego (lemon curd) 

dodatkowo: 

120 g cukru pudru
łyżka gorącej wody
łyżka soku z świeżo wyciśniętej cytryny


Przygotowanie: 

1. Na dno formy wykładamy krakersy. U mnie było to 12 całych + 4 w kawałkach.
Następnie do dużego garnka wlewamy cały litr mleka, wsypujemy cukier. Mleko zagotowujemy.
2. W międzyczasie do wysokiego naczynia wlewamy resztę mleka (200 ml), żółtka, mąkę, pastę waniliową. Mieszamy trzepaczką (rózgą) albo miksujemy za pomocą blendera.
3.Do gotującego mleka wlewamy zmiksowane/ roztrzepane mleko z żołtkami, mieszamy i gotujemy około 8-10 minut aż budyń całkowicie zgęstnieje. Na końcu dodajemy do gotującego się budyniu krem cytrynowy, powoli, po łyżeczce i mieszamy z budyniem do połączenia. Gorący budyń wylewamy powoli na wyłożone krakersy. Wyrównujemy wierzch szpatułką. Na wierzch wykładamy krakersy. Deser studzimy i wstawiamy do lodówki na co najmniej 4h. Następnie dekorujemy lukrem, który przygotowujemy w następujący sposób: cukier puder łączymy w kubeczku z łyżką gorącej wody, ucieramy bardzo dokładnie na gładko, dodajemy łyżkę soku z cytryny, ucieramy ponownie. Gotowym, gładkim lukrem dekorujemy wierzch deseru. Kroimy na małe kawałki i podajemy schłodzony.

niedziela, 22 czerwca 2014

Tarta pistacjowo-truskawkowa

Tarta, która jest pysznym połączeniem tego, co najlepsze. Pistacjowy spód nie przypomina tradycyjnego kruchego spodu do tarty ale doskonale się komponuje z wnętrzem i owocami. Wypełnienie tarty przygotowałam na bazie słodkiego mleka skondensowanego połączonego  ze słodką śmietanką i odrobiną wanilii. Wierzch to już same świeże owoce. Tarta bardzo smaczna i wyjątkowa a na dodatek, nieskomplikowana w przygotowaniu. Polecam wypróbować kiedy truskawki nadal w sezonie :-)


Tarta pistacjowo- truskawkowa 

składniki na formę o średnicy podstawy 24 cm 

spód: 
300 g pistacji wyłuskanych i zdrobnionych na proszek
30 g cukru
40 g masła


wypełnienie: 
400 g słodzonego mleka skondensowanego
120 ml śmietanki
2- 3 jajka, średniej wielkości
1/2 łyżeczki pasty waniliowej albo ekstraktu waniliowego

na wierzch: 
truskawki, około 240 g, oszypułkowane, umyte, przekrojone na połówki lub w plasterki

Przygotowanie: 

1. Zmielone pistacje łączymy z masłem i cukrem tak aby powstała zbita masa. Masę formujemy w kulę, zawijamy w kawałek folii spożywczej i wkładamy do lodówki na około 20 minut, do momentu aż się schłodzi.
2. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni Celsjusza, program: góra i dół. 
W misce łączymy śmietankę, najlepiej schłodzoną, mleko skondensowane, wanilię i jajka, za pomocą miksera.
3. Wyjmujemy z lodówki masę i wylepiamy nią formę do tarty o średnicy 23-25 cm. Aby masa nie lepiła się do naszych dłoni, najlepiej je zwilżyć zimną wodą. 
Spód tarty nakłuwamy widelcem i formę wstawiamy do piekarnika na 15-20 minut do podpieczenia. Wyjmujemy, studzimy przez około 10 minut. Po tym czasie wylewamy masę z mleka słodzonego bezpośrednio na spód. Można ją przemieszać trzepaczką przed wylaniem.
4. Formę z  ciastem wstawiamy ponownie do piekarnika na 30-35 minut albo do momentu kiedy to wierzch tarty będzie ścięty ale niezarumieniony. Formę z ciastem wyjmujemy po tym czasie i studzimy. Przed podaniem dekorujemy połówkami truskawek. Smacznego :)

 wpis sfinansowano z Funduszu Promocji Owoców i Warzyw


wtorek, 31 maja 2011

CZEKOLADOWO-POMARAŃCZOWE CIASTO Z KARDAMONEM


                                 
Z przepisu Nigelli Lawson.
Kiedy przygotowywałam to ciasto a trwało to, nie biorąc pod uwagę gotowania samych owoców, kilka minut, nie spodziewałam się, że zasmakuje mi tak bardzo.
Tym lubiącym połączenie czekolady z pomarańczą polecam je mocno. Jak i tym, którzy na pieczenie nigdy nie mają czasu...

Niezwykle łatwe i szybkie w wykonaniu. W smaku co najmniej ciekawe. Probując sklasyfikować ten wypiek umieściłam go pomiędzy polskim murzynkiem a klasycznym brownie. Bo jest bardzo czekoladowy i wilgotny a mimo to niezbyt zwarty, delikatny i długo zachowuje świeżość. Ciasto jest interesujące bo niezbyt słodkie ( nie zważając na karmel). Mimo to nadal odbiega od wypieków wytrawnych. A jako że należę do tych, którzy bardzo lubią duet czekolady z pomarańczą, jak dla mnie, ma w sobie coś uzależniającego...

Sam przepis pochodzi z tej strony.

Składniki:

- 2 pomarańcze, waga łączna: 375 g
- 6 dużych jajek
- czubata łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 200 g zmielonych orzechów laskowych ( ja zastąpiłam mielonymi migdałami, sprawdziły się rewelacyjnie)
- 250 g drobnego cukru
- 50 g dobrego kakao
- 1/2 łyżeczki mielonego kardamonu

Na karmel:

- 100 g cukru
- 75 g gorzkiej czekolady
- 200 g  śmietany 30 % tłuszczu
- 2 łyżki masła
- szczypta soli

Wykonanie:

1. Kilka godzin przed pieczeniem trzeba przygotować owoce. Gotujemy je około 2 h albo do miękkości. Następnie wylewamy wodę z garnka i osuszamy owoce. Wrzucamy do food processora i miksujemy na papkę albo to samo można uzyskać miksując blenderem. Studzimy je. I odstawiamy.

2. Wszystkie składniki podane wyżej na ciasto wsypujemy/ wkładamy do miski i miksujemy wraz z pomarańczami aby otrzymać stosunkowo gładką masę.

3. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni Celsjusza. Formę okrągłą wykładamy papierem do pieczenia ( tylko dno), natomiast boki natłuszczamy olejem. Masę wlewamy do formy. I wstawiamy do nagrzanego piekarnika. Pieczemy około 45-60 minut do tzw. suchego patyczka. Jeżeli wierzch ciasta zacznie się rumienić za bardzo, nakrywamy formę folią aluminiową i pieczemy dalej.

4. Ciasto studzimy w formie.

5. Przygotowujemy karmel. Cukier wsypujemy do garnka o mocnym dnie. I na średnim ogniu doprowadzamy do karmelizacji. Nie mieszamy. Od czasu do czasu potrząsamy garnkiem, aby ułatwić równomierne zbrązowienie cukru. Powinien uzyskać bursztynowy kolor. Na tym etapie wlewamy powoli śmietanę. I uwaga: można się nieco oparzyć. Wlewamy powoli i mieszamy łyżka do połączenia cukru i śmietany. Następnie dodajemy masło i szczyptę soli. I tak przygotowany karmel wlewamy do miski z połamaną czekoladą. Mieszamy do połączenia.  I studzimy. I karmelem oblewamy ciasto. Przechowujemy w chłodnym miejscu tak aby karmel nieco zgęstniał, około 2h.




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Followers